Forum Filmowe, Recenzje filmów, Lost: Zagubieni | U nas nie znajdziesz pirackich kopii filmów - ZERO DOWNLOADU, TYLKO DYSKUSJE!

FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Grupy | Mapa forum | RSS | Zaproś
Rejestracja | Zaloguj
 Ogłoszenie 
Podążaj za Filmowo.net na portalach społecznościowych! Poprzez nie informujemy o nowych artykułach i aktualnościach:

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Święty z Fortu Waszyngtona
Autor Wiadomość
BlackDog 
Tyler Durden



Imię: Mateusz
Wiek: 21
Dołączył: 02 Sie 2006
Posty: 436
Skąd: Stegna
Wysłany: 2006-12-29, 14:30   Święty z Fortu Waszyngtona
   Opis: Is mocking bird my lullabies?


Cytat:


Info o filmie:
reżyseria: Tim Hunter
scenariusz: Lyle Kessler
zdjęcia: Frederick Elmes
muzyka: James Newton Howard
gatunek: Dramat
data premiery: 1993-11-17 (Świat)
obsada: Matt Dillon, Danny Glover, Rick Aviles

Fabuła:
Matthew (Matt Dillon) traci miejsce zamieszkania, kiedy zburzony zostaje budynek w którym mieszkał. Trafia do Fortu Waszyngtona - przytułku dla bezdomnych. Tam poznaje Jerry'ego(Danny Glover) - weterana z Wietnamu, bardzo cierpiącego z powodu chorej nogi. Jerry udziela Matthew wielu cennych rad, które pomagają mu przeżyć w Forcie Waszyngtona, chroni przed chuliganami, wreszcie zaczyna go traktować jak syna. Niestety, przyjaciele narażają się kilku osobom i muszą uciekać z przytułku. Żyją z mycia szyb stojących w korkach samochodów. Nawet w najgorszych momentach nie rezygnują z marzeń - Jerry chce założyć sklep z warzywami, namawia Matthew, żeby wrócił do swojej wielkiej pasji -fotografowania. Coraz trudniej jest im żyć - Jerry walczy ze zwątpieniem i okropnym bólem chorej nogi, a Matthew z postępującą schizofrenią. (żródło: filmweb.pl)

Na pewno można powiedzieć, że film jest piękny, teraz już się nie proudkuje takich obrażów. W świecie przepełnionym superbohaterami i przemocą nie ma zbyt dużo miejsca na ukazanie przyjaźni pomiędzy mężczyznami. Gdyby w XXI wieku ktoś chciał nakręcić taki film to od razu pojawiłyby się skojarzenia, że to na pewno muszą być geje, a przeciez wiadomo, że nie trzeba odbywać stosunków seksualnych, aby miłować osobę tej samej płci. Przecież to ma byc podobieństwo do miłości takiej jaką miłuje się rodzeństwo. Jednak może wrócę do obrazu Tim'a Hunter'a. Już powiedziałem, że za samo przesłanie i sposób wykonania obraz ten zasługuje na miano pięknego, bo ukazuje nam wartości które są bardzo ważne w życiu, w tym podział społeczeństwa na biednych i bogatych. Niektórzy bogaci gardzą biedniejszą klasą społeczną nie pozostawiając im złudzeń, że nie chcą ich na tym świecie, zachowują się jak podłe koguty wyganiające obce kury ze swych kurników. Czy to aby na pewno dobre? Nie, zdecydowanie nie, nie powinno tak być.

Na pewno na uwagę zasługują rewelacyjne kreacje aktorskie, szczególnie Matt'a Dillon'a, który niesamowicie wcielił się w rolę schizofrenika z trochę dziwnym rozumem. Jego gra wzbudziła we mnie wielki zachwyt, uważam, iż powinien on dostać Oscara. Glover także zachwyca, mniej, ale jednak.

Zdecydowanie nie doceniony obraz, taki który nie zdobył żadnych nagród, a przez zwykłych widzów uważany jest za kultowy. Pozycja obowiązkowa.

A co Wy o nim sądzicie?
_________________
www.last.fm/user/Bartosz_Kawka
 
 
 
yrek 
Tyler Durden



Dołączył: 29 Gru 2006
Posty: 367
Skąd: P-sk
Wysłany: 2010-04-04, 10:29   

Nie rozumie fenomenu tego filmu. Fabułą jest prosta, niczym nie zaskakująca rzekłbym nawet że film nudzi. Nie wiem gdzie twki to jego piękno. Owszem od strony technicznej wypadł bardzo dobrze, aktorstwu nie można nic zarzucić ale to za mało. Moim zdaniem liczne pozytywne opinie na jego temat są grubo przesadzone.
_________________
www.punkalbums.net
 
 
dozorca_wapnia 
Vincent Vega


Imię: Sebastian
Dołączył: 07 Gru 2009
Posty: 14
Wysłany: 2010-06-09, 20:29   

Może tego filmu nie widziałem, ale mogę co nie co powiedzieć o fenomenach danych filmów. Czasem bywa tak, że jakiś film zostaje bardzo dobrze przyjęty przez krytykę filmową dostaje wiele pochwał i jakieś tam nagrody, przeciętny widz Kowalski oglądając taki film bywa tak, że go nie rozumie, no ale przecież był tak chwalony przez znawców sztuki filmowej to czemu i on a ma go nie pochwalić. Taki widz czasem bywa, że nie chce by wyszło, że jest tumokiem, który film nie zrozumiał w porównaniu do innych więc też go chwali mimo, że filmu nie zrozumiał i przez to nie do końca mu przypadł, gorzej ... zrozumiał go nie spodobał mu się, ale chce należeć do większości więc też go akceptuje jako dobre dzieło. Niektórzy z was mogą stwierdzić, że takie zjawisko nie istnieje, no ale niestety pewnie tak jest, może nie znam wiele takich przypadków, ale skoro zaobserwowało się jeden to czemu nie ma być go więcej ?
_________________
Macie jakieś ciekawe propozycje do obejrzenia ... ?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Gozda :: Template theme based on warezfactory.info


Szukaj na forum:


Polecamy: Zlewozmywaki granitowe | Meble kuchenne | Zlewozmywaki | Zlewozmywaki narożne | gry flash | Michael Emerson | chwilówki | pożyczki chwilówki