Imię: Michał
Wiek: 21 Dołączył: 01 Sie 2006 Posty: 1579
Wysłany: 2006-12-29, 12:26 Zima Opis: Co mnie żywi także mnie niszczy
Kończę oglądać "Gorączkę sobotniej nocy" mocno podminowany tym jak marne są lata, w których przyszło mi żyć, udaję się do swojego pokoju, wyglądam za okno i coś mi tu nie gra... ŚNIEG?!
Już myślałem, że tegoroczna zima będzie bez śniegu, że tak wysokie temperatury zdołają się nadal utrzymać, a jak widać za oknem: czar prysnął. Mam nadzieję, że przynajmniej nie zasypie okolic Krakowa bardziej, niż miało to miejsce podczas wczorajszego debiutu. Drzwi mojego domu od bramy dzieli ok 80 metrów, więc perspektywa odśnieżania jest bardzo przygnębiająca.
Zawsze lubiłem zimę, widok martwej przyrody, ale ten rok przyzwyczaił mnie do innych klimatów i żal mi się z nimi rozstawać
_________________ "Widziałem ślimaka pełznącego po krawędzi brzytwy. To mój sen, mój koszmar: brnie, pełźnie i nie ginie"
a ja słyszałem, że w niedzielę ma się ocieplić i dupa, bo w zeszłym roku o tej porze już uczęszczałem na stok, a teraz czekam na ferie i MARZĘ o tym, żeby napadało... bo nie mam zamiaru stać w kilometrowej kolejce w dodatku to sztucznie ośnieżonego stoku
ale odśnieżać też będę musiał, chociaż dopiero wtedy jak śniegu będzie chociaż z 20 cm a nie 5 więc póki co patrzę optymistycznie na przyszłość
_________________ top 10 1)Pulp fiction 2)Oldboy 3)Matrix 4)Scarface 5)Fight club 6)25. godzina 7)Sin city 8)Gangi Nowego Jorku 9)Adaptacja 10)Być jak John Malkovich 10)Zakochany bez pamięci 10)Ojciec chrzestny itd.
Imię: Jakub
Nazwisko: Stach
Wiek: 22 Dołączył: 01 Sie 2006 Posty: 250 Skąd: Wieliczka
Wysłany: 2006-12-29, 13:41
Przyznam, że nielubię zimy i bardzo cieszył mnie ten fakt, że niema sniegu i jest dosyć ładna pogoda. Niestety wczoraj o godz. 22 moja radość się skończyła a spowodowane to było tym, że zobaczyłem padający śnieg za oknem
_________________ "Nikt nie ma dostatecznie dobrej pamięci, aby kłamać zawsze z powodzeniem."
Imię: Robert
Nazwisko: Horszczaruk
Wiek: 22 Dołączył: 03 Sie 2006 Posty: 706 Skąd: z Kosmosu
Wysłany: 2006-12-29, 13:46
A ja mimo, że zazwyczaj nie znoszę śniegu i zimy, gdy wczoraj ujrzałem śnieg to nawet się ucieszyłem... Śnieg może być, ale do 2 stycznia
Poza tym las otulony tym białym puchem wygląda przepięknie
Imię: Iza
Wiek: 19 Dołączyła: 02 Sie 2006 Posty: 407 Skąd: Nisko
Wysłany: 2006-12-29, 15:59
Opis: Zagoniły się w szaleństwie myśli złożone, marzenia bezsenne.
U mnie też leży śnieg. Rano bardzo się zdziwiłam, widząc białe chodniki, ulicę i dachy samochodów. jeszcze wczoraj robiłam z kumpelą zdjęcia w parku, na których tylko mój strój zdradza, że jest zima. A jak jechałam do babci w drugi dzień świąt, to stwierdziłam z rodzicami, że krajobraz za szybą wygląda podobnie jak wczesna wiosna.
Wiecie, zdążyłam się już przyzwyczaić do grudnia bez śniegu i jakoś za nim nie tęsknię. Ale jedno jest pewne - gdyby w wigilię padał śnieg, na pewno bardziej czułabym atmosferę świąt.
Khan, proszę cię, zapamiętaj raz na zawsze - nie z czasownikami piszemy osobno.
Dziękuję za uwagę.
Imię: Jakub
Nazwisko: Stach
Wiek: 22 Dołączył: 01 Sie 2006 Posty: 250 Skąd: Wieliczka
Wysłany: 2006-12-29, 17:28
Hehe Issa musisz mi to jakoś wybaczyć i będe starał się tego pilnować ale to jest moja największa udręka i staram się ją jakoś wyplenić więc prosze cię o wyrozumiałość a ja obiecuję, że będę się starał to zmienić.
_________________ "Nikt nie ma dostatecznie dobrej pamięci, aby kłamać zawsze z powodzeniem."
A ja nie lubię zimy, ale zdecydowanie wolę jak już jest śnieg, niż takie niewiadomoco U mnie śniegu było jak na lekarstwo i w dodatku jak niespodziewanie się pojawił, tak samo zniknął
_________________ "Życie - najbardziej zdumiewająca bajka"
Ostatni raz śnieg widziałem w lutym 2006 A wczoraj było tak ciepło, że kurtka zimowa była zbędna. Mi to odpowiada ja nie lubię śniegu, zimna i wiosennych roztopów. Przynajmniej nie ma -20 stopni jak zeszłej zimy.
Imię: Monika
Wiek: 24 Dołączyła: 24 Sie 2006 Posty: 489
Wysłany: 2007-01-03, 15:28
Ja sie cieszę, że nie ma zimy. W sumie śniegu może troche popadać w grudniu, żeby święta bardziej świątecznie wyglądały, ale nie -20 stopni (ja straszny zmarzluch jestem). Mam nadzieję, że już śniegu nie będzie tak jak w tamtym roku że w marcu było zimno. Ja już tylko oczekuje na ciepło i na wakacje.
Imię: Iza
Wiek: 19 Dołączyła: 02 Sie 2006 Posty: 407 Skąd: Nisko
Wysłany: 2007-12-26, 20:59
Opis: Zagoniły się w szaleństwie myśli złożone, marzenia bezsenne.
Generalnie nie przepadam za zimą z kilku powodów.
Głównie przeszkadza mi niska temperatura, bo nie lubię marznąć ani ubierać się grubo. Dziewczyny z grzywkami i z włosami podatnymi na wilgoć zrozumieją mnie, że wizja wyjścia z domu w śnieżycę czy w deszcz ze śniegiem bynajmniej nie poprawia humoru.
No i co jeszcze? Śliska powierzchnia, przez którą już kilka razy byłam bliska do wywinięcia fikołka^^
W porze jesiennej i zimowej podoba mi się to, że szybko robi się ciemno i święta, święta i jeszcze raz święta. A co się z nimi wiąże? Wolne od szkoły!
W porze jesiennej i zimowej podoba mi się to, że szybko robi się ciemno
Oczom nie wierzę... Issa, Ty poważnie? No owszem, długie wieczory z filmem i książką, rozumiem, ale jednak... Mnie dobija właśnie ten wczesny zmrok. Czerwiec mija, dni dłuższe, a ja już myślę "Oho, początek końca...". Kocham słońce.
Issa napisał/a:
święta, święta i jeszcze raz święta. A co się z nimi wiąże? Wolne od szkoły!
A mnie święta pod tym względem tylko zaostrzają smak na wakacje. Wolne wolę w większych dawkach. Ale mimo że generalnie wolę wiosnę od zimy, to jednak głosuję za wyższością Bożego Narodzenia nad Wielkanocą.
Issa napisał/a:
Głównie przeszkadza mi niska temperatura, bo nie lubię marznąć ani ubierać się grubo.
Jedynym ubraniem skutecznie chroniącym przed zimnem jest... samochód. Mnie musi wystarczać autobus, w którym zimno w każdej kurtce. Po całym dniu na uczelni, po dwudziestu minutach dygotania na przystanku koło ósmej wieczorem, z perspektywą kilkunastu kilometrów w nieogrzewanym autobusie, jedyną niezamarzniętą myślą zostaje "Po diabła mi właściwie to wyższe wykształcenie...".
A jeszcze zimniej mi na widok różnych blondi, biegających po śniegu i trzaskającym mrozie w krótkich kurteczkach, kończących się dziesięć centymetrów nad biodrówkami. Już nawet nie mówię, że to głupota, ale jak one wytrzymują ?
Issa napisał/a:
Śliska powierzchnia, przez którą już kilka razy byłam bliska do wywinięcia fikołka
Każdej zimy obowiązkowo leżałam... Recepta okazała się zaskakująca - obcasy. Karbowane podeszwy wcale nie pomagają, za to kilkucentymetrowy obcas, o dziwo, pomaga łapać równowagę. To musi być chyba coś z przesunięciem środka ciężkości... Tylko obcas powinien być szeroki, żadna tam szpilka.
Imię: Iza
Wiek: 19 Dołączyła: 02 Sie 2006 Posty: 407 Skąd: Nisko
Wysłany: 2007-12-27, 21:17
Opis: Zagoniły się w szaleństwie myśli złożone, marzenia bezsenne.
Aletheia napisał/a:
Issa napisał/a:
W porze jesiennej i zimowej podoba mi się to, że szybko robi się ciemno
Oczom nie wierzę... Issa, Ty poważnie? No owszem, długie wieczory z filmem i książką, rozumiem, ale jednak... Mnie dobija właśnie ten wczesny zmrok. Czerwiec mija, dni dłuższe, a ja już myślę "Oho, początek końca...". Kocham słońce.
Lubię chodzić po mieście, gdy jest ciemno... Taki ma to w sobie urok, który potęgują setki, tysiace światełek... Hmm... Aż się rozmarzyłam. No i sprzyja on niektórym rzeczom, ogniskom itp.
Imię: Monika
Wiek: 24 Dołączyła: 24 Sie 2006 Posty: 489
Wysłany: 2007-12-27, 22:12
Aletheia napisał/a:
"Po diabła mi właściwie to wyższe wykształcenie...".
Ostatnio też coraz częściaj zaczynam się nad tym zastanawiać A ty jeszcze na dobicie styczeń nadchodzi. Ehhh niedobrze.
Co do zimy nic się u mnie nie zmianiło. Nie lubię zimy. Ja chce wakacje. U mnie jest -10 stopni. Chociaż może lepsze -10 niż gdyby śnieg miał się topić a ja w nim pływać.
Kiedyś lubiłem zimę, a teraz jej wręcz nienawidzę. Jedynym miłym akcentem są święta i prezenty. Innych plusów tej pory roku nie widzę. Z domu się ruszyć człowiekowi nie chce, bo zimno jest niemiłosiernie. Najgorsze, gdy jeszcze śnieg sypie po oczach, bo wtedy każde wyjście z domu jest okropnością. Najbardziej jednak przygnębiający jest fakt, iż strasznie szybko robi się ciemno. O wiele lepszy mam nastrój, gdy jak najdłużej świeci słońce.
_________________ Top 10 filmów: 1) Pulp Fiction 2) Ojciec Chrzestny 3) Fight Club 4) Requiem dla snu 5) Chłopcy z Ferajny 6) Taksówkarz 7) Matrix 8) Truman Show 9) Leon Zawodowiec 10) Zakochany bez pamięci
Imię: Iza
Wiek: 19 Dołączyła: 02 Sie 2006 Posty: 407 Skąd: Nisko
Wysłany: 2008-03-24, 14:29
Opis: Zagoniły się w szaleństwie myśli złożone, marzenia bezsenne.
U mnie za oknem jeszcze o godzinie 10 była zima - sypał śnieg, mnóstwo puchu na ziemi, domach, samochodach. Teraz powoli topnieje. Piękne święta wielkanocne, co nie?
Imię: Monika
Wiek: 24 Dołączyła: 24 Sie 2006 Posty: 489
Wysłany: 2008-03-24, 15:05
Ja się obudziłam, popatrzyłam przez okno, a tam prędzej Boże Narodzenie niż Wielkanoc. A już prawie ciepło było Ehhhh. Mam nadzieje, że jednak szybko zrobi się wiosna, a najlepiej lato. A panowałam ubrać na święta wiosenne buty, a tu dalej w kozaczkach łazić trzeba.
ja dziś otworzyłem okno, spojrzałem nieśmiało w kierunku okna i stwierdziłem, że pozostawienie swych zimowych butów jakies 300 km stąd w domu rodzinnym, to był zły pomysł...
ciekawe jak długo wiosna każe nam czekać?
_________________ "Tytanowego Janusza może pokonać tylko molibdenowy Mateusz"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach