Wysłany: 2007-05-10, 17:50 Wentworth Miller Opis: People in Hell just want a drink of water
Dusqmad» Wydzielono z wątku o najprzystojniejszych aktorach
Co do niejakiego i nijakiego Millera Wentwortha to nie uważacie, że to kolejna sezonowa gwiazdka z serialu? Z dwa lata będziemy się zastanawiać kim on w ogóle był? Teraz zaś nigdzie złego słowa nie można o nim powiedzieć, bo fanki Cię zakrzyczą na kazdym forum.
_________________ I'm caught between two different worlds
Jeśli chodzi o Millera... lubię go w "prison...' ale nie na tyle, by stać się jego fanką. Jednak czy nie uważasz Ove, że prawie całe życie przed nim i jescze może się rozwinąć i wszystkich zadziwić? Czemu od razu stawiasz go na straconej pozycji? Fakt faktem, że możesz mieć rację, ale nie nam jest o tym decydować. I jescze jedna sprawa... Nie można przecież mu mieć za złe, że chciał spróbować czegoś innego, a nie tylko fotomodelingu.
_________________ "Życie - najbardziej zdumiewająca bajka"
Wysłany: 2007-05-11, 12:45
Opis: People in Hell just want a drink of water
Problem w tym, że nie mam przekonania do serialowych gwiazdek (zwłaszcza, że nie uważam serialu w którym gra za jakieś niezwykłe zjawisko) lansowanych na siłę gdzie popadnie. Widziałem jego grę i niestety człowiek ma braki ogromne. Gwiazdą może i będzie, ale aktorem już niekoniecznie, a to jednak różnica.
[ Dodano: 2007-05-11, 15:55 ]
Nie wiem czemu Dusqmad wydzielił ten wątek, wszak nie jest to aż tak ważna postać, by ją obdażyć własnym tematem:D:D
_________________ I'm caught between two different worlds
Widziałem jego grę i niestety człowiek ma braki ogromne.
Co do braków, to przecież może je uzupełnić. I może nie będzie następcą Al'a Pacino, ale może przecież być dobrym aktorem. (z góry przepraszam za wszystkie powtórzenia ale czas nagli ;p)
_________________ "Życie - najbardziej zdumiewająca bajka"
Imię: Agnieszka
Wiek: 20 Dołączyła: 10 Maj 2007 Posty: 93
Wysłany: 2007-05-11, 19:14
właśnie... może... W sumie to nie można go jeszcze oceniać, bo dopiero zaczyna swoją karierę, może dostanie jeszcze jakąś rolę w dobrym filmie, w kórym pokaże co potrafi?
_________________ "Wolność inspiracji i wolność twórczości to pierwsza zasada sztuki"
Gdyby nie rola w serialu "Prison Break" to by nic nie było wiadomo o tym aktorze, ponieważ jego role były epizodyczne i nie wnosiły nic specjalnego do filmów takich jak "Romeo i Julia" czy "Underwold" (na szybko sobie akurat przypomniałam o tych dwóch filmach) A przyznam, że "Prison Break" to jest mój ulubiony i pierwszy serial na który zwróciłam uwagę, a rola Michael'a jest wręcz cudowna, jego postać jest bardzo błyskotliwa, spontaniczna i inteligentna, wiec naprawde jest na co patrzeć szczególnie jeśli chodzi o takiego przystojniaka
jeszcze chyba nie widziałem żeby Scofield chociaż raz mrugnął przereklamowany gość jest nieco . co oczywiste - praktycznie tylko kobiety tak się nim zachwycają, nie patrząc nawet na to jak gra, a gdzie mu tam do Kneppera
co nie oznacza, że gra źle na pewno lepiej od swojego serialowego brata. ale to chyba nietrudne
_________________ top 10 1)Pulp fiction 2)Oldboy 3)Matrix 4)Scarface 5)Fight club 6)25. godzina 7)Sin city 8)Gangi Nowego Jorku 9)Adaptacja 10)Być jak John Malkovich 10)Zakochany bez pamięci 10)Ojciec chrzestny itd.
Wysłany: 2007-05-13, 16:12
Opis: Is mocking bird my lullabies?
Po kilku odcinkach Prisona jego gra tak mi się znudziła, że w efekcie przestałem oglądać ten serial Na pierwszy rzut oka robi wrażenie niezłego aktora, ale potem dostrzegamy jego braki. Poza tym wcale nie jest taki przystojny, jak mówią. Ups, a może ja się nie znam ;p
Wysłany: 2007-05-15, 16:49
Opis: After all, tomorrow is a new day.
Zachwycać się nim nie będę. Moim zdaniem to on ani zbyt przystojny nie jest, ani talentem aktorskim nie świeci za bardzo. Nie jest najgorszym, ale żeby dać mu miano dobrego aktora jeszcze wiele mu brakuję. Myślę, że to tylko gwiazda sezonowa...
Imię: Monika
Wiek: 24 Dołączyła: 24 Sie 2006 Posty: 489
Wysłany: 2007-05-16, 17:26
Zgadzam się z większąścią opini tutaj. Jego rola w Prison Break ogranicza się do robienia groźnych min. Kiedy skończy się serial prawdopodobnie przestaniemy tyle o nim słyszeć.
skiszony napisał/a:
co nie oznacza, że gra źle na pewno lepiej od swojego serialowego brata. ale to chyba nietrudne
Jak widzę aktorstwo Dominica Purcell'a to chce mi się śmiać.
Zgadzam się, że Wentworth Miller to raczej tymczasowa gwiazda. Na serialowe standardy nie jest taki zły (jest lepszy od wielu aktorów grających, np. w "Lost"), ale ogólnie nie uważam go za zbyt dobrego aktora. W samej obsadzie "Prison Break" są lepsi, co nie znaczy jednak, że na Millera nie da się patrzeć.
_________________ Top 10 filmów: 1) Pulp Fiction 2) Ojciec Chrzestny 3) Fight Club 4) Requiem dla snu 5) Chłopcy z Ferajny 6) Taksówkarz 7) Matrix 8) Truman Show 9) Leon Zawodowiec 10) Zakochany bez pamięci
Imię: Michał
Wiek: 21 Dołączył: 01 Sie 2006 Posty: 1584
Wysłany: 2007-05-18, 19:00
Opis: Co mnie żywi także mnie niszczy
Gwiazda sezonowa, tak? Szkoda, że przez Internet nie można komuś uścisnąć ręki...
To samo mówiono o Jessice Albie (również gwiazdce serialowej vide "Cień Anioła"), a już kilka lat jest na najwyższej fali. Nie przypominam sobie podobnego do Millera fenomenu w ciągu ostatnich kilku lat. Gdzie nie spojrzysz wszędzie widnieją wypowiedzi w stylu "wolałabym go oglądać w swojej sypialni, niż w TV". To przetrwa... Na przykładzie wyżej wspomnianej pani wydedukować można, że nie są do tego niezbędne umiejętności aktorskie. A moim zdaniem Wentworth Miller je ma. Nie powiem, że jest jednym z lepszych aktorów w serialu. "Prison Break" jest za dobrze obsadzony .
Sztywny, co? Trudno, żeby świeżak, który trafił do więzienia na własne życzenie był wersją beta T-Baga. Musi być trochę spięty, budzić respekt naciąganą mimiką. Miller ma świetne spojrzenie, szczególnie spodobał mi się ostatni kadr z odcinka, w którym Scofield trafił do psychiatryka.
_________________ "Widziałem ślimaka pełznącego po krawędzi brzytwy. To mój sen, mój koszmar: brnie, pełźnie i nie ginie"
Wysłany: 2007-05-18, 19:38
Opis: People in Hell just want a drink of water
Dusqmad napisał/a:
To samo mówiono o Jessice Albie (również gwiazdce serialowej vide "Cień Anioła"), a już kilka lat jest na najwyższej fali.
Za pomocą tyłka i biustu zapomniałeś dodać:D:D Co z tego, że jest lubiana i popularna skoro aktorka z niej żadna. Jeśli bycie wymienianym w rankingach ‘najseksowniejsi’, ‘najpiękniejsi’ to ‘najwyższa fala’ to ja jednak wole aktorki niszowe jak Toni Collette (‘Szósty zmysł’, Mała miss’). Dla mnie Miller może wisieć nawet w sypialni królowej angielskiej (ja bym nawet w toalecie go nie powiesił, widać stosuje inne kanony męskiego piękna), ale trzema minami jakie pokazał w ‘Prison break’ mnie nie zwojował. A że w serialu można grać dobrze pokazała najlepiej w ostatnich latach Marcia Cross. Naprawdę nie wiem o jakim fenomenie mówisz. Po ‘Gwiezdnych wojnach: Ataku klonów’ wszystkie panie leciały na Christensena i też trajkotały jaki to on ładny i tak dalej, teraz o Millerze, a za kilka miesięcy o innym młodym, który przy okazji czegoś się wybije.
_________________ I'm caught between two different worlds
Imię: Michał
Wiek: 21 Dołączył: 01 Sie 2006 Posty: 1584
Wysłany: 2007-05-18, 19:52
Opis: Co mnie żywi także mnie niszczy
Ovë napisał/a:
Za pomocą tyłka i biustu zapomniałeś dodać:D:D
Nie, nie zapomniałem
Ovë napisał/a:
Jeśli bycie wymienianym w rankingach ‘najseksowniejsi’, ‘najpiękniejsi’ to ‘najwyższa fala’
Najwyższa fala popularności. Zdaje się przy tym jesteśmy...
Ovë napisał/a:
Naprawdę nie wiem o jakim fenomenie mówisz. Po ‘Gwiezdnych wojnach: Ataku klonów’ wszystkie panie leciały na Christensena i też trajkotały jaki to on ładny i tak dalej, teraz o Millerze, a za kilka miesięcy o innym młodym, który przy okazji czegoś się wybije.
Zły przykład, Hayden nie był na taką skalę. Teraz gdzie sie nie oglądniesz, gdzie nie zapytasz jest Miller i niewiele alternatyw.
_________________ "Widziałem ślimaka pełznącego po krawędzi brzytwy. To mój sen, mój koszmar: brnie, pełźnie i nie ginie"
Wysłany: 2007-05-18, 21:12
Opis: After all, tomorrow is a new day.
Nawet jeśli jego kariera przetrwa zakończenie 'Prison Break' to wielkich ról on nie zagra. W obecnej chwili jest tak wiele młodych utalentowanych aktorów, że naprawdę jest z czego wybierać. Po kilku słabych epizodach na pewno Miller zaniknie. Nie wierzę, że powtórzy wyczyn Jessici Alby albo Marcii Cross.
Imię: Agnieszka
Wiek: 20 Dołączyła: 10 Maj 2007 Posty: 93
Wysłany: 2007-05-18, 22:48
A mi się wydaje, ze może przetrwać. Choćby w innym serialu, precież chyba przynosi jak narazie oczekiwane zyski... Ale żeby załapał się do jakiegoś bardzo dobrego filmu...? Wątpię.
_________________ "Wolność inspiracji i wolność twórczości to pierwsza zasada sztuki"
Wysłany: 2007-05-19, 11:47
Opis: People in Hell just want a drink of water
Cytat:
Zły przykład, Hayden nie był na taką skalę.
Oj był Michale, był. Minęło 5 lat może nie pamiętasz:D:D Internet nie był jeszcze tak popularny u nas jak w chwili obecnej i nie było o nim tylu tematach na forach itd., ale Hayden był wtedy jak jakieś zjawisko paranormalne. Pamiętaj, że gwiezdne wojny są dla Amerykanów prawie jak religia, a o ‘Prison break’ nie można tego (na szczęście) powiedzieć. Hayden zagrał przecież jedną z najbardziej kultowych postaci i był wszędzie: w każdym czasopiśmie, w najważniejszych talk-showach w USA, itd. Też każda (no prawie) dziewczyna wzdychała do jego plakatowych zdjęć. Na szczęście pan Christensen zagrał takim filmie ‘Pierwsza strona’, gdzie pokazał, że grać potrafi i talent ma. W ‘Życiu jak dom’ nie był tak dobry, ale dzięki występom w takich filmach wiemy, że ma bardzo duże możliwości i tylko musi trafić na reżysera, który pomoże mu je wydobyć. Natomiast o Millerze nie mogę tego powiedzieć, chociaż absolutnie go nie skreślam, jeśli kiedyś też da popis swych umiejętności to oczywiście zmienię zdanie.
_________________ I'm caught between two different worlds
jestem anty-serialowa, więc poza tym, że wiem jak on wygląda i w czym gra nie mam o nim zielonego pojęcia... nieco mnie drażni tylko to jak wszystkie dziewczyny (a może i faceci? chociaż ja takich nie znam ;p) szaleją na jego punkcie. paranoja. ale może kiedyś chłopak wyjdzie poza serial, chociaż wątpię.
_________________ what is simple in the moonlight by the morning never is
Wiek: 24 Dołączyła: 25 Lip 2007 Posty: 70 Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-07-25, 11:39
Nie lubię go ani jako aktora, ani jako postać którą gra w 'Prison Break'. Nigdy nie zagra pożądnej roli w dobrym filmie. Jeśli będzie grał to w jakiś serialach lub prostych komediach, ewentualnie mało wymagających filmach. A może znowu go do jakiegoś teledysku wezmą?
Jako Michael Scofield jest świetny.Chociaż na żywo chyba trochę za nijaki.Ale muszę przyznać, że przystojny.... A jeśli chodzi o aktorstwo, to chyba jest jeszcze za wcześnie żeby o nim poważnie mówić.Jedna dobrze zagrana rola to nie wszystko.Mam jednak nadzieję, że nie będzie jedną z tymczasowych gwiazdek i po zakończeniu 3 serii serialu nie zniknie z ekranu.I nie rozmieni się w pełni na drobne.Bo trochę byłoby szkoda.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach