Imię: Michał
Wiek: 21 Dołączył: 01 Sie 2006 Posty: 1584
Wysłany: 2007-06-08, 21:18
Opis: Co mnie żywi także mnie niszczy
Heh, tylko pomyśl sobie jak tam wygląda mieszanka tytoniowa: 40% tytoń III- kategorii, 30% popiół (taka forma przerobu wtórnego), 30% trociny drobnomielone.
_________________ "Widziałem ślimaka pełznącego po krawędzi brzytwy. To mój sen, mój koszmar: brnie, pełźnie i nie ginie"
Imię: Robert
Nazwisko: Horszczaruk
Wiek: 22 Dołączył: 03 Sie 2006 Posty: 706 Skąd: z Kosmosu
Wysłany: 2007-06-08, 21:36
Dusqmad napisał/a:
Z przemytu to się chyba tak łatwo nie znajdzie...
Im dalej na zachód to pewnie nie.
Ale przy granicy, to każdy ruski sprzedający ropę ma w inwentarzu do sprzedaży i wódkę i fajki. Wszystko oczywiście w promocyjnych cenach.
Wysłany: 2007-06-09, 10:18
Opis: Is mocking bird my lullabies?
Cytat:
Z przemytu to się chyba tak łatwo nie znajdzie...
Phi, u mnie tam tego pełno. Ja nie palę, ale wiem. Granica jest blisko - Obwód Kaliningradzki Kiedyś jechałem z facetem, którego ojciec jest celnikiem, chciał sprzedawać po okazyjnej cenie, ale nie skorzystałem.
Dusqmad napisał/a:
Ale kolega wspomina o ruskich w sensie produkcji. Tak przynajmniej dedukuję:
No oczywiście. Tylko z tego co wiem to je się pali tylko do połowy, resztę trzeba wyrzucać
moi znajomi ostatnio narzekali własnie na cenę Malboro, ale nie wiedziałam, ze to jest takie drogie... skoro jedna paczka na dzień im wystarcza to ile kasy musi na to pójść ?! Strach pomyśleć...:/ ja tylko raz spróbowałam zapalić, ale to przez to ze za duzo wypiłam, jednak po raz kolejny nie będę taka głupia, to było dziwne, lecz zarazem bardzo komiczne zdarzenie, które na pewno zapamiętam na długo z resztą mój pierwszy raz
Imię: Jakub
Nazwisko: Stach
Wiek: 22 Dołączył: 01 Sie 2006 Posty: 250 Skąd: Wieliczka
Wysłany: 2007-06-10, 21:32
Ja kiedyś też paliłem ale to było może przez 2 miesiące tylko. Później skończyłem z tym bo wydało mi się to głupotą a nic z tego pożytku i tak nie miałem poco zatruwać sobię życie tym gównem. Przez to, że nie palę na WF mam dobre osiągi w bieganiu od swoich kumpli, którzy są palaczami
_________________ "Nikt nie ma dostatecznie dobrej pamięci, aby kłamać zawsze z powodzeniem."
Imię: Jakub
Nazwisko: Stach
Wiek: 22 Dołączył: 01 Sie 2006 Posty: 250 Skąd: Wieliczka
Wysłany: 2007-06-11, 15:31
Dusqmad napisał/a:
Moje życie jest już tak zatrute, że nie przejmie się dodatkowym procentem skażenia .
Hehe Aż tak źle chyba to nie jest i taki zatruty nie jesteś A jak tak to czym Ty sie tak trujesz chyba Mc'Donaldem na poważnie teraz to przez co Ty masz tak zatrute życie?
_________________ "Nikt nie ma dostatecznie dobrej pamięci, aby kłamać zawsze z powodzeniem."
ja tylko raz spróbowałam zapalić, ale to przez to ze za duzo wypiłam, jednak po raz kolejny nie będę taka głupia
Żeby dużo wypić, czy zapalić?
żeby po raz kolejny zapalić, jeśli chodzi o picie to jakoś ostatnio mi się to często zdarza, pewnie za duzo imprez oj a co to będzie przez wakacje...:D W końcu kiedyś w Tym moim nudnym życiu trzeba zaszaleć a teraz jest najlepszy tego okres...
Rubenos napisał/a:
Albo bez filtra fajkę Koleżankę jej starszy przyłapał na paleniu i kazał jej tak palić. Prawie się porzygała, ale nie rzuciła.
Ja też spotkałam się z taką sytuacją i również jeśli chodzi o moją kumpelę, tylko, że ona miała wypalić całą paczkę, dał jej na to pół godziny (niby duzo, a jednak mało), a u Ciebie nie wiem jak to było konretnie, bo nie napisałeś, a no tak i niestety również nie rzuciła, a wstrętu do tego nałogu nie poczuła, bo jednak jej rodzice myśleli, że jednak poczuje i przestanie tak też się nie stało, ale nie wiem czy dla takich osób przyznaje się respect
Imię: Robert
Nazwisko: Horszczaruk
Wiek: 22 Dołączył: 03 Sie 2006 Posty: 706 Skąd: z Kosmosu
Wysłany: 2007-06-11, 16:24
Po szkole. Nabrałem nagłej chęci na posmakowanie chmielu w ustach i z kolegą poszliśmy na takowe. Po wypiciu połowy, wyłonił się autobus i musiałem je odstawić.
Ale picie przed szkołą to pikuś. Znam gości, którzy walili spirytus między lekcjami.
hehe po szkole moze być hehe ja też znam takich "miglanców" co przed szkołą muszą sobie wypić... a własnie jestem po dwóch kieliszkach koniaczku, troszkę ostry, ale dobry - znajomy przyniósł na swe 17 urodziny szkoda, ze jednak nie wieczorem, a już teraz ale jest dobrze
Imię: Jakub
Nazwisko: Stach
Wiek: 22 Dołączył: 01 Sie 2006 Posty: 250 Skąd: Wieliczka
Wysłany: 2007-06-11, 16:53
Ja też lubię sobie piwko po szkole popijać a ostatnio to się często zdarza bo jak jest tak gorąco to zimne piwko gasi dobrze pragnienie a i rozwesela koniaczek mmmmm a zostało Ci coś jeszcze?
_________________ "Nikt nie ma dostatecznie dobrej pamięci, aby kłamać zawsze z powodzeniem."
z kumplem umowilismy sie na wodke. Warunek byl jeden- jako ze ejstem jakby nie patrzec kobieta,to ma mi kwiaty przytargac. Chlopak sie postaram, 20 rozyczek. Lecimy w knajpie ejdna 50, 2, potem ja zaxczynam z piwem. Gadamy oczywiscie o dupach, w sposob bezpardonowy wykazujac sie pewna znajomoscia tematu.Obok nas 5 mlodych zonek i matek ma babski wieczor. Wiec nie wytrzymalismy. Stacja Orlen tez ma swoj klimat
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach