Wysłany: 2007-04-08, 23:44
Opis: People in Hell just want a drink of water
W 'Niebieskim' to dopiero była muzyka! oglądałem film na świetnym sprzęcie i jak włożyłem płytę do odtwarzacza a z kolumn walnęła muzyka Preisnera to mnie wgniotło.
_________________ I'm caught between two different worlds
na absolutnie pierwszym miejscu Jim Jarmusch, chociaż wiem, że wielu nudzi, to ja go uwielbiam za poczucie humoru i nietypowe filmy, potem Francis Ford Coppola za Rumble Fish i Ojca Chrzestnego, Pedro Almodovar za niesamowite kolory w swoich filmach i za ich klimat, David Lynch, za jedyny serial jaki naprawdę mnie wciągnął i całą resztę swoich filmów i póki co nikt mi nie przychodzi inny do głowy ale na pewno o kimś zapomniałam.
_________________ what is simple in the moonlight by the morning never is
Kim dla mnie jest reżyser? Człowiek, który ma szanse nie zepsuć scenariusza:) Innymi słowy, człowiek który sprawia, że film ma swój specyficzny klimat, który sprawia, że na filmie nie można zasnąć:)
George Lucas za Star Warsy Ridley Scott -> za Obcego, Gladiatora, Helikopter w Ogniu i American Gangster
Steven Spielberg -> Tu jest tego ogrom
Luc Besson za Leona i Nikite
Wreszcie mniej znani, nakręcili mało filmów, ale za to bardzo dobre:
Wspomniany już Darren Aronofsky za Pi i za Requiem dla snu
Alejandro Gonzalez Inarritu Widziałem 21 gram i Babel, oba wywarły na mnie duże wrażenie. Ciągle nie mogę znaleźć czasu na Amores perros.
Za to całkowicie nie przypadł mi do gustu wymieniany wiele razy Tarantino... Moim zdaniem jest on świetnym scenarzystą. Ma znakomite pomysły na filmy, ale nie trawie sposobu realizacji jego filmów.
_________________ The truth is that I'm a bad person, but that's going to change, I'm going to change. This is the last of this sort of thing. I'm cleaning up and I'm moving on, going straight and choosing life.
zadnego nie cenie d tego stopnia aby stw. ze kazdy jego film robi na mnie wielkie wrazenie. Do tych jednak, którzy szczególnie do mnie przemawiaja, zaliczam:
Davida Finchera- głównie za Se7en. Genialny pod kazdym wzgledem. Nie znam za bardzo twórzosci tego człowieka, ale sam fakt ze posiada w kolekcji taka perełke, pozwala zaliczyc go do scisłej elity
Pedro Almodóvara- bo jego filmy maja niezwykly klimat, sa dopracowane, dokładnie przemyslane..."Drżące ciało", "Kika" "Volver " ehhhh^^
Lars von Trier - robi proste, banalne niemalże filmy, ale jak mało kto potrafi manipulować emocjami, wzbudzić je nawet u mało wrażliwego widza. Na tym polega jego fenomen. Jego filmy okraszone 'dogmatyzmem' mają bardzo realistyczny charakter. Sam von Trier jest również niesamowicie oryginalnym twórcą, potrafił stworzyć film na kształt spektaklu w teatrze, bez większych rekwizytów czy efektów - "Dogville"(film kręcony w całości w zamkniętym studio), oraz dramat z elementami musicalu - "Tańcząc w ciemnościach". Rewelacyjna trylogia "Złote Serce".
To może ja zacznę mam kilku reżyserów, których twórczość cenię i staram się oglądać każdą kolejną produkcję tej osoby.
Jednym z nich jest Quentin Tarantino. Wiem, że nie wszyscy przepadają za jego twórczością ale mi odpowiada jego, jak to niektórzy mówią, "chore i pokręcone" poczucie humoru i styl. Podoba mi się jak miesza różne gatunki filmowe i czerpie inspiracje z produkcji klasy B,C lub D i tworzy dobre, rozrywkowe kino jak np. "Kill Bill" czy ostatnie jego dzieło "Bękarty wojny", które bardzo mi się podobało
Kolejna osoba to Woody Allen. Lubię jego neurotyczne poczucie humoru i to, że w swoich filmach koncentrując się na relacjach międzyludzkich potrafi pokazać je w zabawny sposób, w końcu jego specjalnością są komedie. Oczywiście zdarzyło się parę filmów, które nie do końca mi się spodobały ale dialogi w jego filmach są na ogół bezcenne a niektóre wyrażenia warte zapamiętania
Bardzo lubię również Tima Burtona za jego wizjonerskie i klimatyczne filmy. Jednym z moich ulubionych filmów jego dzieła jest "Edward Nożycoręki" - świetny film, który mogłabym oglądać wiele razy i za każdym tak samo mi się podoba albo "Gnijąca panna młoda". Niemal każda jego produkcja to filmowa perełka moim zdaniem Długo czekałam na jego wersję "Alicji w krainie czarów" i nie zawiodłam się, teraz podobno ma powstać "Śpiąca królewna", którą na nowo będziemy mogli poznać z perspektywy złej czarownicy, zapowiada się więc ciekawie
Kolejnymi dwoma reżyserami, których filmy oglądam z chęcią są Pedro Almodovar i Guy Ritchie. Cenię filmy hiszpańskiego reżysera za to, że mają specyficzny klimat, są bardzo europejskie Almodovar nie boi się żadnych tematów tabu i równie dobrze wychodzą mu dramaty jak i produkcje bardziej komediowe. No i język jest piękny, przyjemnie się słucha jego melodii Z kolei Ritchie, który ma też już wyrobiony swój styl, specjalizuje się w filmach pokazujących przygody świata przestępczego i gangsterów. Akcja jego filmów dzieje się szybko, fabuła jest dobrze skonstruowana i tryska angielskim humorem, który uwielbiam Bardzo podobała mi się jego wersja Sherlocka Holmes'a - dobrze zagrana i zrobiona, wszystko było dopracowane - jednym słowem typowe kino rozrywkowe na poziomie, aczkolwiek pierwsze jego filmy miały swój urok
Mam jeszcze kilku innych reżyserów, których lubię, jednak tych najważniejszych wymieniłam a nie będę się już rozpisywać bo i tak pewnie mało kto przeczyta cały mój wywód
P.S. Z góry dziękuję jak ktoś się jednak poświeci 8)
_________________
...See the path cut by the moon, For you to walk on, See the waves on distant shores...
Ulubiony reżyser - zdecydowanie Tim Burton. Za niezwykłe klimaty, mroczność. Wyobraźnię. Nie muszę dodawać nic więcej, podpisuję się pod postem Cate w tej kwestii.
Naprawdę ma powstać "Śpiąca Królewna"? Od strony złej królowej? Wow, to może być ciekawe. Mam nadzieję, że jeśli plany Burtona wypalą, to jego wizja nie będzie przytłumiona przez stado lepiej-wiedzących producentów, etc. tak jak to ponoć było z "Alicją..." Swoją drogą "Alicja w Krainie Czarów" bardzo fajna, tylko troszkę za mało burtonowska.
Wysłany: 2010-03-26, 23:20
Opis: I am Jack's inflamed sense of rejection...
W takim razie ja podpiszę się pod Wami Cieszy mnie fakt, że wśród forumowiczów można znaleźć podobne gusta
Woody Allen kręci genialne i na swój sposób śmieszne mające drugie dno i dające do myślenia filmy. Tim Barton na niego nie ma słów, jego filmy mają zawsze potencjał, gorzej wychodzi z jego realizacją... Martin Scorsese mistrz po prostu, wszystkim znane filmy, jak Taksówkarz, Wściekły Byk, czy Chłopcy z ferajny, klasyka.... i ostatni to Stanley Kubrick mistrz dla mnie horroru i nie tylko, bo Mechaniczną Pomarańczę też każdy chyba zna. Powyżsi zachwycili mnie kilkoma + filmami, bo nie ma sensu chyba wypisywać reżyserów jednego filmu, który przyniósł mu sławę, bo np taki Roland Emmerich specjalizuje się jedynie w papce efektów specjalnych, a sama fabuła niezbyt dobra.
Hola a Coppola?
Ja uwielbiam zarówno ojca jak i córkę, każde za inne dzieło. Ojciec Chrzestny to istna klasyka! Virgin sucides też genialny film. Jak widać talent może być genetyczny
Hm dobre pytanie..
Podziwiam Coppolę seniora za to, że tworzy od tak dawna aż po dziś dzień. Sofia zdążyła też się już wykazać talentem, ale ciekawe ile potrwa jej "kariera"...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach