Imię: Iza
Wiek: 20 Dołączyła: 02 Sie 2006 Posty: 407 Skąd: Nisko
Wysłany: 2006-12-25, 11:51 Sylwester Opis: Zagoniły się w szaleństwie myśli złożone, marzenia bezsenne.
Gdzie wybieracie się na Sylwestra?
Ja prawdopodobnie pójdę do kumpeli, to już byłby trzeci raz pod rząd. Najpierw złożymy się, zrobimy zakupy, potem wszystko u niej przygotujemy i zaczniemy jeść Myślę, że w tym roku nie zabraknie szampana. Powinnam wypić więcej niż w ubiegłym roku, ale też bez przesady, żeby starzy nie zobaczyli mnie pijanej. A potem wyjdziemy przed jej klatkę i popatrzymy na petardy.
Imię: Michał
Wiek: 21 Dołączył: 01 Sie 2006 Posty: 1584
Wysłany: 2006-12-25, 12:17
Opis: Co mnie żywi także mnie niszczy
Isso, myślę że szampan Ci nie zaszkodzi, zwłaszcza jeśli macie na pół z koleżanką. Nie wiem jak to jest u innych, ale mnie 750ml nie ruszało nigdy
A swoim Sylwestrze nie chcę mówić. Rodzice dali mi do zrozumienia, że gdziekolwiek chcę się wybrać muszę przejść po ich trupie. Boją się, że zapiję, zrobię im wnuka, albo kogoś doprowadzę do krytycznego stanu zdrowia... Jakby to tylko mogło się zdarzyć na przełomie lat...
_________________ "Widziałem ślimaka pełznącego po krawędzi brzytwy. To mój sen, mój koszmar: brnie, pełźnie i nie ginie"
ja sylwestra spędzam w remizie strażackiej 8) z 40 osób gdzieś będzie, zapowiada się nieźle. a co do alkoholu... hm, biorę sobie 0,5 l Finlandii żurawinowej (przynajmniej takie mam plany, jak nie to Smirnoffa )... do rana powinno starczyć. wszystkiego na raz nie dam rady
i wszystkim życzę udanej imprezy, a z Dusqiem łączę się w żalu.
_________________ top 10 1)Pulp fiction 2)Oldboy 3)Matrix 4)Scarface 5)Fight club 6)25. godzina 7)Sin city 8)Gangi Nowego Jorku 9)Adaptacja 10)Być jak John Malkovich 10)Zakochany bez pamięci 10)Ojciec chrzestny itd.
A szlag by trafił te wszystkie szopki! nie chce mi sie, zwyczajnie nie chce mi sie nigdzie wychodzić z domu (chyba sie starzeje ) Jednak jestem kurde umówiona na sylwestra w Kaliszu (dosyć daleko) i chyba będę tam obchodziła ten dzień, dla mnie nie różniący się od innych wolałabym do Wro, no ale cóż Chyba jednak pójdę spać o 22 wstanę wypiję tego cholernego szampana i pójdę dalej spać
Imię: Jakub
Nazwisko: Stach
Wiek: 22 Dołączył: 01 Sie 2006 Posty: 250 Skąd: Wieliczka
Wysłany: 2006-12-29, 13:35
Sylwestra spędze w domu w gronie przyjaciół i ukochanej mi osoby :*:* Napewno będzie ciekawie bo balanga zapowiada się niezła Co prawda nigdy nigdzie nie chodziłem bo zawsze to do mnie przychodzili i co roku było zajebiście i w tym roku też tak będzie
_________________ "Nikt nie ma dostatecznie dobrej pamięci, aby kłamać zawsze z powodzeniem."
Imię: Iza
Wiek: 20 Dołączyła: 02 Sie 2006 Posty: 407 Skąd: Nisko
Wysłany: 2007-01-01, 17:39
Opis: Zagoniły się w szaleństwie myśli złożone, marzenia bezsenne.
Było super.
Z jedzeniem przesadziłyśmy, bo było go aż za dużo. Chociaż jakbym miała gościć u siebie cztery dziewczyny, czyli razem przygotować prowiant dla pięciu, to pewnie ilość byłaby podobna.
Szapan oczywiście był. Jak mi się humorek poprawił po nim. No i było kilka fajnych epizodów, ale nie będę o nich pisać.
Szkoda, że tak naprawdę fajnie zrobiło się po północy, a ja musiałam wrócić do domu lekko po drugiej.
57 osób, przeróżne alkohole, kobiety, muzyka - naprawdę nie narzekam Sylwester był baaardzo udany
_________________ top 10 1)Pulp fiction 2)Oldboy 3)Matrix 4)Scarface 5)Fight club 6)25. godzina 7)Sin city 8)Gangi Nowego Jorku 9)Adaptacja 10)Być jak John Malkovich 10)Zakochany bez pamięci 10)Ojciec chrzestny itd.
Ja i pięciu troo grimm (tylko z wyglądu) chłopa było nienieziemsko
I zeby nie było to byli moi bardzo bliscy znajomi starsi o wiele lat wiec nic mi nie groziło...a raczej im Generalnie domówka w gronie zaufanych osób, było przednio
Imię: Iza
Wiek: 20 Dołączyła: 02 Sie 2006 Posty: 407 Skąd: Nisko
Wysłany: 2007-12-26, 20:48
Opis: Zagoniły się w szaleństwie myśli złożone, marzenia bezsenne.
Na Sylwester ogólnie mam trzy opcje:
1. Idę do przyjaciółki jak co roku i jest wolna chata.
2. Idę do przyjaciółki jak co roku, ale jest jej rodzina, co wiąże się z pewnymi ograniczeniami.
3. Idę z przyjaciółką do kogoś.
Chciałabym, aby wypaliła pierwsza opcja, ale ta trzecia też mogłaby być fajna xD
Imię: Iza
Wiek: 20 Dołączyła: 02 Sie 2006 Posty: 407 Skąd: Nisko
Wysłany: 2008-01-01, 13:36
Opis: Zagoniły się w szaleństwie myśli złożone, marzenia bezsenne.
Sylwester udał się znakomicie!
W założeniu przyjaciółka miała mieć wolną chatę, ale nie wypaliło. Okazało się jednak, że wolnym mieszkaniem dysponowała kumpela. No i wbiłyśmy do niej i urządziłyśmy Sylwestra w pięć osób. Potem jeszcze dwa razy chodziłyśmy do kolegów, było dużo śmiechu, % i dobrej zabawy.
Wysłany: 2008-01-07, 20:42
Opis: After all, tomorrow is a new day.
Ja Sylwestra spędziłam razem z moim chłopakiem w Zakopanem, a dokładnie na Gubałówce. Zabawa przednia, tylko prawie dostałam petardą w plecy. Naprawdę ludzi jak na wojnie w Iraku i nikt nie patrzy, gdzie co wystrzela. Zjadłam noworocznego oscypka z grilla i wzniosłam noworoczny toast colą Zabawa całkowicie na trzeźwo. Chciałabym tam wrócić...
Mój sylwester... Będę długo wspominać Było interesująco, może przyszłościowo.. ;p Sprawdziło sie również powiedzienie 'co na trzeźwo pomyślisz, po pijanemu powiesz'...
_________________ "Życie - najbardziej zdumiewająca bajka"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach