Imię: Michał
Wiek: 21 Dołączył: 01 Sie 2006 Posty: 1579
Wysłany: 2006-08-02, 15:17 Ulubieni wokaliści/wokalistki Opis: Co mnie żywi także mnie niszczy
Jak tam prezentują się Wasze notowania?
U mnie prym wiedzie James Hetfield, który bez wątpienia zapisał się juz na trwale w historii muzyki. Jego głos jest zdolny praktycznie do wszystkiego. Mowiąc krótko wiele jest w stanie z siebie wydobyć, co niechybnie wpłynęło na popularnosć Metallicy. Na kolejnej pozycji natomiast śp. Curt Cobain. Cenię go za ten mętny, ale wspaniały głos, który nie raz dosłownie szumi w mojej głowie. Jeśli zaś mowa o wokalistkach, to uważam, że naprawdę ogromny potenjał ma Agnieszka Chylińska. Szkoda tylko, że jej solowa kariera nie idzie raczej po mojej myśli, aczkolwiek trzeba przyznać, ze z O.N.A osiagnęła naprawdę wiele i stworzyła płyty, które wybijają się na naszym rodzimym rynku.
_________________ "Widziałem ślimaka pełznącego po krawędzi brzytwy. To mój sen, mój koszmar: brnie, pełźnie i nie ginie"
Wysłany: 2006-08-02, 16:56
Opis: Is mocking bird my lullabies?
Ja mam wam dwa słowa do powiedzenia, a mianowicie: Mark Knopfler. Wokalista mojego ulubionego zespołu - Dire Straits. Swietnie wkomponowuje się w muzyke zespołu, ale takze na solowych płytach brzmi genialnie. Zreszta wszyscy na pewno go znają, a wiec wiedza jak śpiewa
Freddie Mercury - za całokształt - jak dla mnie jedyny na swiecie taki wokalista, ktory miał cudowny głos (i sluch zapewne tez:P), talent do pisania tekstow, świetnie tanczyl (:)), gral na fortepianie i robil niezłe show
Wysłany: 2006-08-04, 10:22
Opis: Is mocking bird my lullabies?
Freddy'ego też bardzo lubię, głos to on miał naprawę znakomity, w ogóle Queen znajduje się w trójce moich ulubionych zespołów i duża w tym rola Fredd'yego. Na pewno nie łatwo będzie znaleźć drugiego takiego człowieka ;/
Nelly Furatado - kocham te klimaty, zawsze mi sie kojarzy z takim folklorem (i to nie ma nic współnego z tytulem jej plyty ), z albumu na album tworzy coraz lepsza muzykę, zwłaszcza ostatnia płytka "Loose" przypadla mi do gustu. No i oczywiście zawsze będe ją wiebić za "force"
Craig David - nie wiem czemu, po prostu jego muza mi sie podoba i juz, mam jego dwie plytki, obie są takie klimatyczne i prrzyjemne dla uucha;
Goya - tworzy taka lekka, sentymentalna i melancholijna muzę... Moje klimaty
Enya - wspaniała i niepowtarzalna. Jej muzyka jest taka troszkę tajemnicza i magiczna. Zwłaszcza ta z soundtrack'u LotR zawsze będzie miala szczególne miejsce na mojej playliście
Wiek: 22 Dołączyła: 02 Sie 2006 Posty: 41 Skąd: Suwałki
Wysłany: 2006-08-05, 13:26
Opis: "Słuchawki na uszach, ale nie słucham niczego. Dlaczego? Bo słucham muzyki miasta mego."
Mam nadzieję, że można tu też wypisać raperów. Więc z Polski lubię: Mesa, Rahima, Fokusa, Sokoła, Korasa, Gurala, Peję, Pezeta, Tedego, Fusznika, Wilka i Bilona (chociaż raczej tylko ich piosenki, a nie ich samych ), Jokę, Olsena, Pelsona. Z zagranicy: Flera, Xzibita, Eminema, Nasa, Kanye Westa, Fabolousa, Sido też może być. A poza tym lubię też Ciarę.
_________________ Tylko ludzie głupi uczą się na własnych błędach. Ludzie mądrzy uczą się na błędach cudzych. Otto von Bismarck
Wiek: 23 Dołączył: 04 Sie 2006 Posty: 173 Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: 2006-08-05, 13:52
James Hetfield, Zakk Wylde, Bruce Dickinson, Rysiek Riedel, Steven Tyler, Phil Anselmo, Lemmy, Kazik Staszewski, Czesław Niemen, Robert Plant, David Gilmour.
Jeśli chodzi o kobiety to zdecydowanie Enya, ma niepowtarzalny, kojący głos.
Wiek: 27 Dołączyła: 03 Sie 2006 Posty: 34 Skąd: to stąd, to stamtąd.
Wysłany: 2006-08-06, 20:45
Do niedawna nienawidziłam kobiet na wokalu... A nagle mi sie zmienilo I gust się z czasem lekko przetransformował, toteż u mnie już nie słychać tyle Pearl Jamu czy Alice in Chains, a Katie Melua, Emilianę Torrini, Hedvig Hanson. Spośród mężczyzn, wokalistów, to Eddie Vedder (Pearl Jam, ma coś takiego w głosie, że mmmm...), z polskich: Kazik. Nie za talenty wokalne go lubię, a teksty (; Fisz (którego też nie lubiłam ) Czasem, gdy mam chęć, Riedel (emocje w głosie...) i Adam Nowak (Raz, Dwa, Trzy).
Imię: Iza
Wiek: 19 Dołączyła: 02 Sie 2006 Posty: 407 Skąd: Nisko
Wysłany: 2006-08-06, 20:58
Opis: Zagoniły się w szaleństwie myśli złożone, marzenia bezsenne.
Tori Amos - za cudowny głos, muzykę, teksty i klimat.
Sandra Nasic - żałuję, że odeszła z Guano Apes. Ma świetny głos, zdolny do wszystkiego.
Tarja Torunen - kolejna kobieta o ciekawym głosie, który świetnie komponuje się z muzyką Nightwisha.
Sharon den Adel - to samo, co wyżej, z tylko jedną zmianą: śpiewa w Within Temptation.
Chester Bennington - ten to ma głos! Zdolny do wszystkiego, po prostu bosski.
Billie Joe - za głos, teksty i muzykę Green Day.
Mike Shinoda - lubię słuchać jego rapu, ma przyjemny głos.
To moja czołówka... jest jeszcze wielu wokalistów i wokalistek, których podoba mi się głos, ale wybrałam tych, których najczęściej słucham.
Wysłany: 2006-08-26, 13:07
Opis: Is mocking bird my lullabies?
Ostatnio odkryłem, że bardzo lubię śpiew Morisseya. Bardzo charakterystyczny, mi osobiście pasuje niezwykle, gdy leci w radiu od razu jakoś weselej sie robi Polecam wszystkim
James LaBrie - Z DT (niesamowity, mocny wokal)
Marcela Bravio - Ayreon, SoP, Elfonia (choć w Elfonii ma jeszcze mało doszlifowany głos)
Troy Sanders - Mastodon (bo tak)
Jim Morrison - The doors (niesamowity głos, pełen melancholii, zawodzenia i uczuć)
Freddie Mercury - Queen (tu chyba wyjaśniać typu nie potrzeba)
Rysiek - Dżem (coś pieknego..no i wybieram teraz z polskich głosów a mamy ich sporo pięknych)
Stan Borys - (Moze nie ejst to głos genialny..ale warto go sobie przypomnieć i posłcuchać..Ja np. Bardzo sobie cenie to w jaki sposób śpiewa)
i wiele by jeszcze wymieniać...
Imię: Iza
Wiek: 19 Dołączyła: 02 Sie 2006 Posty: 407 Skąd: Nisko
Wysłany: 2007-02-24, 21:05
Opis: Zagoniły się w szaleństwie myśli złożone, marzenia bezsenne.
Dodam do mojej listy Nelly Furtado, bo podoba mi się jej nowa płyta.
Fergie również ma super płytę, ale na żywo nie wypada tak fajnie.
Tak sobie myślę jeszcze o Agnieszce Chylińskiej. Naprawdę ma potencjał. Tak samo jak Sandra Nasic, o której już pisałam w poprzednim poście.
oprócz tego: M. J. Keenan, D. Townsend, S. Tankian, M. Akerfeldt, S. Wilson, K. Moore, M. Patton, M. Duda, Ihsahn, C. Schuldiner, D. Graves, C. Taylor, J. Kidman, J. LaBrie, M. Cavalera, T. Reznor też obleci. no i z pań to Marcela Bovio, obowiązkowo
_________________ top 10 1)Pulp fiction 2)Oldboy 3)Matrix 4)Scarface 5)Fight club 6)25. godzina 7)Sin city 8)Gangi Nowego Jorku 9)Adaptacja 10)Być jak John Malkovich 10)Zakochany bez pamięci 10)Ojciec chrzestny itd.
na pierwszym miejscu Tom Waits, za ten głos, osobowość, teksty, muzykę, można powiedzieć, ze za wszystko. potem ostatnio doceniony przeze mnie Bowie, z Polaków to Gawliński, za stare płyty, teksty i za sentyment z dzieciństwa a dalej to Beck, Jim Morrison, Kazik, Gustaf Noren i wielu, wielu innych, których długo by wymieniać
wokalistki... zdecydowanie wolę jak panowie się produkują, ale jak kogoś mam wybrać to Kasia Nosowska, Sinead O'Connor, Dani Klein, Loreena McKennitt i Annika Norlin.
_________________ what is simple in the moonlight by the morning never is
Rysiek Riedel, Grabaż (Pidżama Porno, Strachy na Lachy), Artur Rojek (Myslovitz), Ben Kowalewicz (Billy Talent), Serj Tankian (System of a down), David Gilmour (Pink Floyd),
Imię: Iza
Wiek: 19 Dołączyła: 02 Sie 2006 Posty: 407 Skąd: Nisko
Wysłany: 2007-12-26, 21:28
Opis: Zagoniły się w szaleństwie myśli złożone, marzenia bezsenne.
Moja lista trochę się zmieniła, więc trzeba ją uaktualnić;)
Ulubione wokalistki:
- Tori Amos
- Sandra Nasic (Guano Apes)
- Kasia Nosowska
- Agnieszka Chylińska
Ulubieni wokaliści:
- Chester Bennington (Linkin Park)
- Billie Joe (Green Day)
- Krzysztof ''Grabaż'' Grabowski (Pidżama Porno)
- Jakub Kawalec (Happysad)
Ja kocham wręcz
Soledad Pastorutti i jej siostre Natalie
Tarje Turunen (byłą wokalistkę nightwisha)
Emmy Rossum (ale z jej piosenek podoba mi sie tylko jedna)
Poza tym jeszcze:
Vile Vallo z zespołu Him
Sharon del Adel z Within temptation
_________________ "In sleep he sang to me
In dreams he came
Than voice which calls to me
And speaks my name"
Sharon del Adel bezdyskusyjnie^^
a ostatnio jestem pod wielkim wrazeniem głosu i stylu wokalisty grupy Disturbed- Davida Draimana. Jego wokal w "down with the sickness" powala na kolana
Wiek: 20 Dołączyła: 15 Lip 2008 Posty: 33 Skąd: Radom
Wysłany: 2008-07-15, 16:15
Moi ulubieni wokaliści/ wokalistki, to: Justin Timberlake, Kane West, Billy Joe, Craig David, Mika, Beyonce, Ciara, Eminem, Shaggy, Pete Doherty, Sean Paul, Kurt Cobain...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach