Imię: Robert
Nazwisko: Horszczaruk
Wiek: 20 Dołączył: 03 Sie 2006 Posty: 695
Wysłany: 2007-09-28, 23:44 Elfen Lied
reżyseria Mamoru Kanbe
scenariusz Takao Yoshioka
muzyka Yukio Kondoo
Ilość odcinków:13 + specjalny
Fabuła:
"Dr Kurama zajmuje się badaniami nad wirusem powodującym mutację genów. W wyniku tej mutacji rodzi się, zamiast normalnego dziecka, Diclonius (dwurożny człowiek) obdarzony niezwykłą mocą, objawiającą się w stanach zagrożenia. Dicloniusy umierają zaraz po śmierci lub są zabijane. Kilka z nich jednak "dla celów naukowych" zostaje zachowanych przy życiu. Jednym z żyjących Dicloniusów jest Lucy, która ucieka z ośrodka i zostaje przygarnięta przez nieświadomych niczego Koutę i Yukę. Historia ta ukazuje, że najważniejsze w życiu jest, by czuć miłość i ciepło drugiego człowieka (tudzież Dicloniusa), gdyż to przecież jest powodem, dla którego ktoś jest potworem, a ktoś inny - człowiekiem..." (źródło:filmweb.pl)
Opinia:
Jestem akurat po seansie i wrażenia jak najbardziej pozytywne. Zakończenie bardzo rozklejające i pozostawiające widza w niepewności. Kapitalne anime, w konwencji "innego" człowieka poruszajce tematy tolerancji i okazywania miłości. Zadziwiające jest, że w 13 odcinkach udało się umieścić taką historię. Gorąco polecam. Ku przestrodze wspomnę jeszcze, że z drugiej strony anime ma opinię jednego z najbardziej brutalnych.
Wysłany: 2007-10-26, 14:31
Opis: After all, tomorrow is a new day.
Wczoraj jakoś przypadkiem zaczęłam oglądać pierwszy odcinek i padłam z zachwytu. Że brutalne to na pewno i to tak. Krew się leje, części ciała fruwają, ale jest to tak wkomponowane, że nie mam jakiegoś 'ale'. Zachwyciła mnie muzyka, która jest wprost mistrzowska i ogólnie czołówka kojarzy mi się z obrazami Klimta. Na pewno na pierwszym odcinku nie poprzestanę oglądania, bo zaintrygował mnie ten serial. I tak nagle stałam się fanką anime
Imię: Robert
Nazwisko: Horszczaruk
Wiek: 20 Dołączył: 03 Sie 2006 Posty: 695
Wysłany: 2007-10-26, 22:03
Jupi! Kolejny fan anime na forum!
Zaiste Elfen lied jest genialne. Czytałem wiele opinii, w których osoby po 1 odcinku były zniesmaczone poziomem brutalności. Nie wiedzieli, co później tracą. Dobrze, że ciebie nie zniechęciło.
czytałam mange i ogladałam calutkie anime i osobiście jestem zachwycona! noi co z tego że brutalne? fabuła jest tu ważniejsza naprawde polecam kazdemu kto jeszcze nie widzial
Imię: Robert
Nazwisko: Horszczaruk
Wiek: 20 Dołączył: 03 Sie 2006 Posty: 695
Wysłany: 2008-08-24, 10:47
Czytałem również mangę i sprawia ona ogólne wrażenie słabszej. Twórca za bardzo skupił się na eksponowaniu często występującej rzezi i zbyt pofantazjował (np. scena z pociskiem rakietowym). Nie ma takiego, dosyć smutnego, melancholijnego klimatu jakim charakteryzowało się anime (który uzyskano choćby przez motyw pozytywki) Nie miałem ochoty czytać do końca mangi.
Za to obejrzałem jeszcze OVA do serialu. Nie wyjaśnia rzecz jasna tajemnicy ostatniej sceny anime, ale ogląda się bardzo przyjemnie. Przedstawiono epizod z dosyć skomplikowanych relacji między Lucy a Naną.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach