Imię: Michał
Wiek: 21 Dołączył: 01 Sie 2006 Posty: 1584
Wysłany: 2006-08-02, 06:30 Najgorsze filmy Opis: Co mnie żywi także mnie niszczy
Są pewne filmy po oglądnięciu których bardzo by się chciało cofnąć w czasie o te 2 godziny. Jednym słowem filmy beznadziejne, które śmiało można zaliczyć do najgorszych.
"Mutant" - Jeden z koszmarnych horrorów. Najbardziej straszy fabułą i wykonaniem. Przez prawie cały czas trwa starcie między garstką ludzi, a ogromnymi robalami. Jednym słowem o przerażeniu nie ma mowy. Ciągle akcja i, że tak ją określę nawalanka, która prowadzi jedynie do znużenia widza. Oglądając ten film wciąż oczekiwałem na zakończenie. Normalny człowiek skończyłby seans po kilkunastu minutach.
"Nosiciel" - film o pewnym nieszczęśliwcu, którego ciało zostało skradzione przez firę zajmującą się zmienianiem wyglądu zewnętrznego. Dosłownie świetne...
"Ali G" - to juz była poprostu masakra... Typowy film służący do odmóżdżania amerykańskich nastolatków. Scena z psem na początku jest dobijająca, a cały film niezmiernie głui, ale takie już są te komedie młodzieżowe. Jedna gorsza od drugiej...
"Jądro Ziemi" - takiego beznadziejnego aktorstwa, to już dawno nie widziałem. Kilka scen gdzie następuje walka o życie to po prostu pokaz prymitywnych umiejętności. Nie widać paniki, czy też strachu. Jednym słowem bardzo sztucznie. Taki jest ogólnie cały film. O nudzie już nie wspominam...
Misja na Marsa - próby oglądnięcia tego filmu w całości zakończyły się dla mnie porażką. Trzy razy próbowałem wytrwać do końca, a mimo to za każdym zasypiałem. Strasznie monotonny film...
To nie jest kolejna komedia dla kretynów - bardzo mylący tytuł, gdyż cały ten film jest kretyński! Beznadziejny humor, niezbyt apetyczne sceny itd. Kto oglądał ten z pewnością wie o czym mówię. Twórcy starali się parodiować niektóre filmy (Cruel Intentions, American Pie), ale wyszło to po prostu żałośnie. Jest jednak jedna zaleta: muzyka. Przede wszystkim "Tainted love" w wykonaniu Mansona. Reszta w sam raz dla mało wybrednych nastolatków, których mózgi są już mocno zużyte.
Córka prezydenta - jeden z najbardziej naiwnych i najbardziej przesłodzonych filmów jakie widziałem. Trudno mi pojąć co było celem reżysera i do jakich odbiorców skierował to wątpliwe dzieło.
A jak wyglądają Wasze notowania?
_________________ "Widziałem ślimaka pełznącego po krawędzi brzytwy. To mój sen, mój koszmar: brnie, pełźnie i nie ginie"
Necron [Usunięty]
Wysłany: 2006-08-03, 12:03
no cóż ja kiedyś sie męczyłam z kumpelką na Czerwonej róży która trwała ok 3 godzin, a więc okropna męczarnia .
Czerwona Róża - Dr Joyce Reardon, profesor psychologii, dowodzi grupą psychologów, w starej rezydencji zwanej "Czerwoną Różą". Próbują wywołać ducha poprzedniego włąściciela Ellen Rimbauer i dowiedzieć się jakie mroczne sekerety skrywał...
W sumie to jest jedyny film na którym tak sie umęczyłam, chociaż jest jeszcze pare niewypałów, ale w porównaniu z tym filmem to były w miare fajne
Wiek: 20 Dołączyła: 03 Sie 2006 Posty: 53 Skąd: Ze tamtąd! :D
Wysłany: 2006-08-03, 12:07
Krwawe żniwa - tak debilny horror/komedia, że po jego obejrzeniu już wiesz, że jest coś bardziej żałosnego od Ciebie Parodia paru horrorów, ale żeby to jeszcze śmieszne było...
_________________ SHIT HAPPENS xD
"Prawdziwego przyjaciela poznasz po tym, że wbije Ci nóż od przodu"
Imię: Iza
Wiek: 20 Dołączyła: 02 Sie 2006 Posty: 407 Skąd: Nisko
Wysłany: 2006-08-04, 13:50
Opis: Zagoniły się w szaleństwie myśli złożone, marzenia bezsenne.
Najgorszy był Statek Widmo. Jeżeli to był horror, to ja jestem święta. Zero napięcia, strachu. Zero! Sceny zabijania w połączeniu z wesołą muzyczką zupełnie straciły klimat. Kicz.
Wiek: 22 Dołączyła: 02 Sie 2006 Posty: 41 Skąd: Suwałki
Wysłany: 2006-08-05, 14:30
Opis: "Słuchawki na uszach, ale nie słucham niczego. Dlaczego? Bo słucham muzyki miasta mego."
Dla mnie najgorszy film to "Droga bez powrotu". To niby horror, ale uśmiałyśmy się z koleżankami do łez. Zero napięcia, a mutanty było po prostu komiczne.
Wiek: 28 Dołączyła: 03 Sie 2006 Posty: 34 Skąd: to stąd, to stamtąd.
Wysłany: 2006-08-08, 16:21
Mea culpa
Już mówię. Otóż Kung Pow jest zdubbingowanym przez pewnego pana filmem kung-fu (czy jak im tam . Można wyśmiewać, można czynić pastisze, ale to... to jest żenujące. Nie bło kwestii, która by choć zmusiła mnie do lekkiego uśmiechu- obejrzałam z niesmakiem i postanowiłam zapomnieć, że ktoś zrobił taki film... Pierwsze co przychodzi mi do głowy, to pytanie: po co, do cholery robić takie rzeczy? Jaki cel ma 'reżyser', co on chce przekazać? Nawet rozbawienie widza mu nie wyszło. Niech się lepiej zajmie tworzeniem disco-polo
Imię: Robert
Nazwisko: Horszczaruk
Wiek: 22 Dołączył: 03 Sie 2006 Posty: 706 Skąd: z Kosmosu
Wysłany: 2006-08-08, 18:57
Hm... wymieniałbym dużo, gdybym pamiętał tytuły... Z tych bardziej znanych to "Krzyk" . Niby horror, a momenty pojawiania się zabójcy zamiast straszyć wywoływały u mnie jedynie uśmieszek. Ostatecznie końca filmu nie dotrwałem gdyż... zasnąłem Zbudziłem się na napisy końcowe...
Wiek: 20 Dołączyła: 03 Sie 2006 Posty: 53 Skąd: Ze tamtąd! :D
Wysłany: 2006-08-10, 17:57
Krzyk jest bardzo dobrym horrorem, ale każdy ma swoje zdanie. U jednych może wywoływać śmiech, a u większości strach Także wszystkie części Straszny film moim zdaniem były bardzo udane
A jeszcze jeden gniot to Klątwa, ale ta druga wersja (The Curse, a nie The Grudge) chyba z Christina Ricci. Naprawdę wielka tandeta.
_________________ SHIT HAPPENS xD
"Prawdziwego przyjaciela poznasz po tym, że wbije Ci nóż od przodu"
Wysłany: 2006-08-18, 11:49
Opis: Is mocking bird my lullabies?
"Straszny film", ma niby śmiesyć, ale mi nie odpowiada zbytnio ten typ humoru, dlatego też mówię, że jest to najgorszy film jaki widziałem. Chodzi mi o pierwszą część, bo druga (innych nie oglądałem) była już lepsza.
Imię: Karolina
Wiek: 28 Dołączyła: 19 Sie 2006 Posty: 2 Skąd: Poznan
Wysłany: 2006-08-19, 22:02
JEsli chodzi o mnie to absolutnie nie podobal mi sie film o tytule...WZGORZA MAJA OCZY!!!!!!!! fatalny chcialabym miec okazje obejrzec tzw wersje pierwsza:))))) porownac moze ciekawsza a poza tym aktorstwo marne hmmm a co wysadzicie ???
pozdrawiam wszystkich:))))
Wiek: 30 Dołączył: 17 Sie 2006 Posty: 11 Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-08-20, 01:56
Carolle, moim zdaniem ten film nie byl dobry, ale za to byl straszny. Straszny w niezbyt pozytywnym znaczeniu, bylo tam tyle krwi, ze przy scenie z plonacym krzyzem nie wytrzymalem i wyszedlem z sali kinowej.
Imię: Michał
Wiek: 21 Dołączył: 01 Sie 2006 Posty: 1584
Wysłany: 2006-08-20, 14:51
Opis: Co mnie żywi także mnie niszczy
Hukaa napisał/a:
Na pudełko widniało Klątwa, a obok była Christina Ricci.
A czy ta pani obok to nie przypadkiem Sarah Michelle Gellar? Albo inaczej - o czym był film? Jeśli o wilkołakach to jest to "Przeklęta". Poza tym różne są tłumaczenia. Jakby się uparł to można z "Cursed" zrobić "Klątwę" ("Dirty Dancing" "Wirujący seks" )
_________________ "Widziałem ślimaka pełznącego po krawędzi brzytwy. To mój sen, mój koszmar: brnie, pełźnie i nie ginie"
Wiek: 20 Dołączyła: 03 Sie 2006 Posty: 53 Skąd: Ze tamtąd! :D
Wysłany: 2006-08-21, 08:31
Na pudełku była Christina Ricci. Raczej potrafie rozpoznać Sarah od niej Pisało "The Cursed - Klątwa". Film był o wilkołakach. Czyli nadal wiem tyle co nic
_________________ SHIT HAPPENS xD
"Prawdziwego przyjaciela poznasz po tym, że wbije Ci nóż od przodu"
Imię: Michał
Wiek: 21 Dołączył: 01 Sie 2006 Posty: 1584
Wysłany: 2006-08-21, 09:57
Opis: Co mnie żywi także mnie niszczy
Więc to była jednak "Przeklęta", bezapelacyjnie. Mi się jednak ten film w miarę przyjemnie oglądało, lekki i przyjemny bardziej kino familijne (chociażby zakończenie), niż horror. Stacza się ten Craven, oj stacza.
_________________ "Widziałem ślimaka pełznącego po krawędzi brzytwy. To mój sen, mój koszmar: brnie, pełźnie i nie ginie"
Wiek: 30 Dołączył: 17 Sie 2006 Posty: 11 Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-08-21, 16:42
Dusqmad napisał/a:
Jakby się uparł to można z "Cursed" zrobić "Klątwę" ("Dirty Dancing" "Wirujący seks" )
Przy "Przekletej" nie trzeba sie upierac, gdyz "cursed" to wlasnie oznacza, jesli ktos to przetlumaczyl jako "klatwa", to jest to blad. Wiekszosci tytulow (jak chociazby "Dirty Dancing", czy "I Still Know What You Did Last Summer" - Koszmar Nastepnego Lata) po prostu nie da sie przelozyc doslownie, bo w jezyku polskim brzmialo by to idiotycznie, dlatego stosuje sie synonimy albo zapozyczenia jezykowe.
Wiek: 22 Dołączyła: 27 Sie 2006 Posty: 1 Skąd: Wrocław
Wysłany: 2006-08-27, 21:21
Bodajże straszny film 3 i 4, sa strasznie naciagane jeszcze 1 i 2 do wytrzymania. Sceny z filmów typu Krąg strasznie po wyolbrzymianne, moim zdaniem niezbyt dobra obsada i mozna powiedzieć, że nieco zboczony?
hmm najgorsze filmy... Domino z Keirą Knightley, wszystkie Straszne filmy, filmy pokroju Chłopaków na Ibizie, wszystkie części American pie... z reguły jednak nie wybrzydzam
_________________ top 10 1)Pulp fiction 2)Oldboy 3)Matrix 4)Scarface 5)Fight club 6)25. godzina 7)Sin city 8)Gangi Nowego Jorku 9)Adaptacja 10)Być jak John Malkovich 10)Zakochany bez pamięci 10)Ojciec chrzestny itd.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach