Forum Filmowe, Recenzje filmów, Lost: Zagubieni | U nas nie znajdziesz pirackich kopii filmów - ZERO DOWNLOADU, TYLKO DYSKUSJE!

FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Grupy | Mapa forum | RSS | Zaproś
Rejestracja | Zaloguj
 Ogłoszenie 
Podążaj za Filmowo.net na portalach społecznościowych! Poprzez nie informujemy o nowych artykułach i aktualnościach:

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Moulin Rouge
Autor Wiadomość
Mela0607 
Agent Smith



Imię: Sabina
Wiek: 21
Dołączyła: 10 Lut 2007
Posty: 578
Wysłany: 2007-04-10, 18:12   Moulin Rouge

Plakat:

Info:
Reżyseria: Baz Luhrmann
Scenariusz: Baz Luhrmann , Craig Pearce
Obsada: Ewan Mcgregor, Nicole Kidman
Zdjęcia: Donald McAlpine
Muzyka: Craig Armstrong, Marius De Vries
Gatunek: Musical, Dramat
Opis:
Cytat:
Koniec XIX w. Klub Moulin Rouge uważany jest za jedno z najbardziej śmiałych miejsc na świecie. To tu co wieczór spotykają się najbogatsi panowie aby popatrzeć na urocze tancerki i oderwać się od szarego, codziennego życia. Toulouse Lautrec znalazł tam temat dla swoich obrazów, ale okazuje się, że Moulin Rouge to również miejsce, gdzie można znaleźć miłość...

Moja Opinia:
Mimo iż film ten pojawił się na forum, ale właśnie nie był jeszcze przedstawiony w tym temacie tak więc postanowiłam to zrobić, ponieważ jest to jeden z wyjątkowych dzieł z jakim się spotkałam... Widziałam już parę musicali i wspominałam miło tylko "Evitę", a teraz ten po prostu się w nim zakochałam... nie spodziewałam się tego iż będę nim tak zafascynowana... Pokazano tutaj piękny obraz miłości mimo oklepanego scaenariuszu, ale wydaje mi się iż w taki sposób pokazano tutaj miłość iż nie można nic złego powiedzieć na jego twórców, którzy są fantastyczni w tym iż zrobili tak piękny obraz... Film pełen uczuć i miłości... Moulin Rouge przedstawiony został bajecznie i pięknie... Obraz miłości przedstawiono tutaj niezwykle ambitnie i zmysłowo, zabawnie, ale także pokazano jak człowiek cierpi przez miłość by do niej tak naprawdę dojść i by dostać to czego się tak chce...
"Największą w życiu radością jest kochać z wzajemnością"
 
 
 
KeniG 
Indiana Jones



Imię: Marek
Wiek: 25
Dołączył: 04 Mar 2007
Posty: 160
Wysłany: 2007-04-10, 20:32   

A dla mnie ten film to parodia Musicali, nie wystarczy kazać aktorowi coś zaśpiewać i podskakiwać w rytm muzyki. Żadna scena tańca albo piosenka mnie nie zachwyciła, dla mnie to kiepski film i tyle. Lepiej obejrzeć sobie jakiegoś klasyka MGM albo jakąś polską przed wojenna komedie muzyczną.
_________________
 
 
 
Rubenos 
Darth Vader



Imię: Robert
Nazwisko: Horszczaruk
Wiek: 22
Dołączył: 03 Sie 2006
Posty: 706
Skąd: z Kosmosu
Wysłany: 2007-04-10, 21:24   

KeniG napisał/a:
A dla mnie ten film to parodia Musicali

Co w nim widzisz z parodii?

Dla mnie jest to kapitalny musical nad wyraz orginalnie, ciekawie i z jajem opowiadający historię miłości ubogiego pisarzyny do nieosiągalnej w prawdziwej miłości paryskiej kurtyzany. Wykonanie - pierwsza klasa. Nie raz podczas rozbrajających scenek musicalowych miałem wrażenie, że trafiłem do jakiegoś szalonego teatrzyku w pozytywnym znaczeniu tego zwrotu. Piękne dzieło, okraszone gwiazdorską obsadą Nicole Kidman i Evana McGregora. Gorąco polecam.
_________________
Space Monkey blog - strona o mnie!
 
 
 
KeniG 
Indiana Jones



Imię: Marek
Wiek: 25
Dołączył: 04 Mar 2007
Posty: 160
Wysłany: 2007-04-10, 21:36   

Rubenos napisał/a:
Dla mnie jest to kapitalny musical nad wyraz orginalnie, ciekawie i z jajem opowiadający historię miłości
Co ty tam masz orginalengo? Typowa historia opierająca się na typowych założeniach filmu muzycznego. Takich filmów nie ocenia sie w kategori orginalna fabuła bo w nich nie ma orginalnej fabuły, orginalne może być w nich miejsce akcji.

Rubenos napisał/a:
Nicole Kidman i Evana McGregora. Gorąco polecam.
Aktorzy kórym kazano tańczyc i spiewać i wyszła z tego zwykła rzemieśnicza robota. Obejrzyj sobie jakiegoś klasyka w którym grali ludzie którzy byli mistrzami w tańcu i mieli świetne głosy.

Rubenos napisał/a:
Co w nim widzisz z parodii?
Sceny tańca i piosenki w których nie ma nic ciekawego i zachwycającego a żarty momentami są debilne a nie lekkie i przyjemne tak jak powinno być.

Film mi się nie podobał i tyle. Nie ważne co ktoś napisze bo dla mnie to "dzieło" jest przeciętne.
_________________
 
 
 
Ocky 
Indiana Jones



Imię: Ania
Wiek: 25
Dołączyła: 14 Lut 2007
Posty: 283
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2007-04-11, 09:43   
   Opis: homo studentus


no coz,ja sie tylko powtorze z innego watku i przyznam racje koledze wyzej. nudne po prostu bylo
_________________
Ocky




http://mow-mi-barbi.ownlog.com
http://zobaczysz.digart.pl
 
 
 
BlackDog 
Tyler Durden



Imię: Mateusz
Wiek: 21
Dołączył: 02 Sie 2006
Posty: 436
Skąd: Stegna
Wysłany: 2007-04-11, 12:10   
   Opis: Is mocking bird my lullabies?


Juz pisałem, że pierwsze 20 minut, które obejrzałem wydawało mi się bardzo ciekawe. Potem niestety zasnąłem ;/ Mam nadzieję, iż kiedyś będę miał okazję obejrzeć ten film. Chociaż perspektywa oglądania go z lektorem i z reklamami nie jest zbyt zachęcająca.
_________________
www.last.fm/user/Bartosz_Kawka
 
 
 
Ovë 
Indiana Jones



Imię: Czarek
Wiek: 101
Dołączył: 07 Wrz 2006
Posty: 238
Skąd: Ostrze brzytwy
Wysłany: 2007-04-11, 14:20   
   Opis: People in Hell just want a drink of water


Ludzie wy jesteście kompletnymi ignorantami w dziedzinie musicalu i jak pisałem niedawno niedługo będzie moja recenzja filmu, który widziałem już kilka razy, i postaram się tam wyłożyć dlaczego MR! to jeden z najbardziej oryginalnych filmów tego dziesięciolecia.
_________________
I'm caught between two different worlds
 
 
KeniG 
Indiana Jones



Imię: Marek
Wiek: 25
Dołączył: 04 Mar 2007
Posty: 160
Wysłany: 2007-04-11, 14:23   

:lol: No a ty jesteś GURU filmowym i masz prawo do jedynie słysznej oceny film a jak ktoś ma inne zdanie TO SIĘ NIE ZNA :mrgreen:
_________________
 
 
 
Ovë 
Indiana Jones



Imię: Czarek
Wiek: 101
Dołączył: 07 Wrz 2006
Posty: 238
Skąd: Ostrze brzytwy
Wysłany: 2007-04-11, 14:27   
   Opis: People in Hell just want a drink of water


Są jednak ogólnie przyjęte kanony wg których film się ocenia i ja staram się do nich stosować. O musicalach wiem sporo, bo to mój ulubiony gatunek filmowy, znam dosć dobrze ich historę i wymagania jakie stawia się przed gatunkiem.
_________________
I'm caught between two different worlds
 
 
Azgaroth 
Tyler Durden



Wiek: 25
Dołączył: 07 Gru 2006
Posty: 445
Wysłany: 2007-04-11, 18:03   

Jak dla mnie film był świetny. Scenografia, kostiumy, aranżacje piosenek i układów tanecznych były świetne. Fabuła prosta, ale sposób przedstawienia świetny. A Nicole Kidman to klasa sama w sobie :)
 
 
 
skiszony 
Indiana Jones



Imię: Filip
Wiek: 22
Dołączył: 23 Sie 2006
Posty: 192
Wysłany: 2007-04-11, 18:21   
   Opis: zaprawdę powiadam wam...


a mnie się niestety nie podobał. był taki... ZA BARDZO. wiem, że kicz może być dobrym środkiem artystycznym, ale tutaj było go za dużo. i banalna historia. i zasnąłem w połowie.
_________________
top 10 1)Pulp fiction 2)Oldboy 3)Matrix 4)Scarface 5)Fight club 6)25. godzina 7)Sin city 8)Gangi Nowego Jorku 9)Adaptacja 10)Być jak John Malkovich 10)Zakochany bez pamięci 10)Ojciec chrzestny itd. :P
 
 
KeniG 
Indiana Jones



Imię: Marek
Wiek: 25
Dołączył: 04 Mar 2007
Posty: 160
Wysłany: 2007-04-11, 19:09   

Witam w klubie jesteś takim samym jak ja ignorantem który się nie zna ale ale już niedługo się to zmieni bo merytoryczne argumenty przemawiające za filmem jakie Ovë, zawrze w swej recenzji pewnie nas zmiotą z powierzchni tego tematu :-D
_________________
 
 
 
Mela0607 
Agent Smith



Imię: Sabina
Wiek: 21
Dołączyła: 10 Lut 2007
Posty: 578
Wysłany: 2007-04-11, 19:12   

skiszony napisał/a:
i banalna historia.

Banalna historia - masz rację, ale zobacz jak pięknie została przedstawiona przez twórców...
 
 
 
Ovë 
Indiana Jones



Imię: Czarek
Wiek: 101
Dołączył: 07 Wrz 2006
Posty: 238
Skąd: Ostrze brzytwy
Wysłany: 2007-04-11, 19:22   
   Opis: People in Hell just want a drink of water


Cytat:
Witam w klubie jesteś takim samym jak ja ignorantem który się nie zna ale ale już niedługo się to zmieni bo merytoryczne argumenty przemawiające za filmem jakie Ovë, zawrze w swej recenzji pewnie nas zmiotą z powierzchni tego tematu


Straszne... do recenzji dołączę moją nagą fotkę, więc zacznijcie się bać.
_________________
I'm caught between two different worlds
 
 
Mela0607 
Agent Smith



Imię: Sabina
Wiek: 21
Dołączyła: 10 Lut 2007
Posty: 578
Wysłany: 2007-04-11, 19:29   

Ovë napisał/a:
Straszne... do recenzji dołączę moją nagą fotkę, więc zacznijcie się bać.

Przynajmniej będzie na co patrzeć =P
I w końcu przeczytać jakąś pozytywną wypowiedź na temat filmu przedstawioną w recenzji =)
 
 
 
Kirk 
Indiana Jones



Wiek: 24
Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 173
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: 2007-04-11, 19:44   

Ciekawy musical, przy którym miło spędziłem czas. Film ma kilka ciekawych pomysłów, ujmującą palete kolorów, no i muzyka też mi przypadłą do gustu. Nie ma się co dziwić, że komuś film sie nie podoba, ponieważ jest skrajnie konwencjonalny (szczególnie w warstwie fabularnej). Podobnie zresztą jest z samą formą, dlatego nie wysuwałbym inwektyw mówiących o ignorancji w stronę osób, które mają zastrzeżenia do Moulin Rouge.
Cała produkcja ma kilka irytujących zagrywek (przy śpiewie Mcregora nóż mi się w kieszenie otwierał) i nie wszystkie sceny były dla mnie jakimś pełnym pozytywnych wrażeń przeżyciem. Te wszystkie wady nie wpływają mocno na mój stosunek do MR, lubie ten film, ale naprawdę daleko mi do patetetycznej apoteozy i nieskończonego zachwytu nad tym musicalem.
 
 
 
Aquariia 
Tyler Durden



Imię: Monika
Wiek: 24
Dołączyła: 24 Sie 2006
Posty: 489
Wysłany: 2007-04-13, 15:01   

Nie wiele widziałam musicali w swoim życiu, ale ten mi się podobał. Przede wszystkim zachwyciła mnie muzyka, wplatanie dobrze znanych piosenek. Owszem historia banalna, ale fajnie przedstawiona. Podobała mi się scena jak, przekonywali Duke'a do sponsorowania sztuki. Świetna Nicole Kidman. Co do Mcgragora to czasami bardziej chciało mi się śmiać kiedy śpiewał niż współczuć, ale przypadła mi do gustu jego rola. Z daleka, śpiewając z innymi wyglądał całkiem dobrze np: we wspomnianej już wcześniej przeze mnie scenie. Jeszcze na koniec powtórzę - muzyka była świetna. :-)
 
 
 
Ocky 
Indiana Jones



Imię: Ania
Wiek: 25
Dołączyła: 14 Lut 2007
Posty: 283
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2007-04-13, 21:51   
   Opis: homo studentus


dla mnie usical jest muzycznie fajny,jesli po seansie pamietam jakies utworu. Z Hair pamietam, z grease pamietam, z Chicago pamietam. Z MR tez,ale tylko te odgrzewane kotlety,przerobki utworow i tak znanych
_________________
Ocky




http://mow-mi-barbi.ownlog.com
http://zobaczysz.digart.pl
 
 
 
Azgaroth 
Tyler Durden



Wiek: 25
Dołączył: 07 Gru 2006
Posty: 445
Wysłany: 2007-04-14, 00:28   

Cytat:
Z MR tez,ale tylko te odgrzewane kotlety,przerobki utworow i tak znanych


Ale to nie minus dla mnie, że wykorzystują znane motywy. Właśnie bardzo ciekawie zinterpretowano znane utwpry przyczyniają się do genialności obrazu, a Show must go on po prostu wymiata 8-)
 
 
 
Mela0607 
Agent Smith



Imię: Sabina
Wiek: 21
Dołączyła: 10 Lut 2007
Posty: 578
Wysłany: 2007-04-14, 13:39   

Azgaroth napisał/a:
Cytat:
Z MR tez,ale tylko te odgrzewane kotlety,przerobki utworow i tak znanych


Ale to nie minus dla mnie, że wykorzystują znane motywy. Właśnie bardzo ciekawie zinterpretowano znane utwpry przyczyniają się do genialności obrazu, a Show must go on po prostu wymiata 8-)

Zgadzam się; dla mnie jest to wielki plus, ponieważ uwielbiam słuchać znane utwory, które są doskonale przerobione i świetnie przedstawione jak to było właśnie w MR... ach uroczy głos McGregor'a jak i Kidman... "wprost uwodzi" =P
 
 
 
skiszony 
Indiana Jones



Imię: Filip
Wiek: 22
Dołączył: 23 Sie 2006
Posty: 192
Wysłany: 2007-04-15, 14:19   
   Opis: zaprawdę powiadam wam...


McGregor nie umie śpiewać przecież :/
_________________
top 10 1)Pulp fiction 2)Oldboy 3)Matrix 4)Scarface 5)Fight club 6)25. godzina 7)Sin city 8)Gangi Nowego Jorku 9)Adaptacja 10)Być jak John Malkovich 10)Zakochany bez pamięci 10)Ojciec chrzestny itd. :P
 
 
Mela0607 
Agent Smith



Imię: Sabina
Wiek: 21
Dołączyła: 10 Lut 2007
Posty: 578
Wysłany: 2007-04-15, 20:04   

skiszony napisał/a:
McGregor nie umie śpiewać przecież :/

No dobra, piosenkarz z niego nie był, nie jest i nie będzie, ale jak dla mnie to w filmie miał naprawde świetny głos...i jeśli chodzi o mnie to mi nie trzeba dużo udowadniać i to co już było w filmie w zupełności mi wystarcza...piękne...:D
 
 
 
Ocky 
Indiana Jones



Imię: Ania
Wiek: 25
Dołączyła: 14 Lut 2007
Posty: 283
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2007-04-15, 20:44   
   Opis: homo studentus


Mela0607, wiesz, sa rozne gusta, ponoc sie o nich nie dyskutuje, ale w tym momencie, nie moge, po prostu nie moge, rekawica na stol, dziewczyno,gdzie ty masz uszy? Oni nie maja glosu, widac rzeczywiscie,ze jakies tam lekcje spiewu wziac musieli,ale i tak raza nieprofesjonalizmem. Zeby uwiesc glosem albo trzeba czegos wiecej niz zaspiewac czysto,bo tego nawet troche bardziej pojetnej malpy mozesz nauczyc z czasem. Chyba,ze grupa docelowa sa ludzie, dla ktorych wystarczy,zeby jakas znana persona zaczela wydawac z siebie nieskoordynowane dzwieki, bo malo wymagajacym sluchaczom i tak starczy.
_________________
Ocky




http://mow-mi-barbi.ownlog.com
http://zobaczysz.digart.pl
 
 
 
Mela0607 
Agent Smith



Imię: Sabina
Wiek: 21
Dołączyła: 10 Lut 2007
Posty: 578
Wysłany: 2007-04-16, 15:56   

Ocky może i masz rację, może się nie znam na muzyce czy też wokalistach, więc jak już wspomniałam wcześniej mi nie trzeba dużo udowadniać by mi się coś spodobało, a tutaj właśnie tak było, mimo tego iż McGregora strasznie nie lubiłam, a to ze względu n ajego popularność pojawiał się w każdym czasopiśmie jakie wziełam do ręki... dopiero właśnie po tym filmie zaczełam go lubić jak i jego głos...
 
 
 
Ryane 
Forrest Gump


Imię: Szymon
Nazwisko: Łyszczyński
Wiek: 25
Dołączył: 10 Paź 2007
Posty: 8
Skąd: Oleśnica
Wysłany: 2007-10-10, 02:53   

Ocky nie ma racji. O Nicole sie wypowiadać nie będę, bo mimo iż miała nawet swój moment w branży muzycznej (duet z Robbie Williamsem), to jej głos mnie nie zachwyca, zbyt piskliwy. Ale zupełnie co innego jeśli chodzi o Ewana McGregora. To, że umie śpiewać, udowodnił nie tylko na planie Moulin Rouge. To, że ludziom się spodobał jego śpiew, chyba też nie muszę udowadniać. Mnie się również bardzo podobały piosenki w jego wykonaniu, a nie uważam się za "mało wymagającego słuchacza".

Te wszystkie nagrody na festiwalach i wyróżnienia portali/czasopism też się nie wzieły z nieba - widać, że ludzie, którzy się znają na swoim fachu potrafili docenić wokal aktorów, który jest przeciez istotnym składnikiem tego filmu.
_________________
FilmSide
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Gozda :: Template theme based on warezfactory.info


Szukaj na forum:


Polecamy: Zlewozmywaki granitowe | Meble kuchenne | Zlewozmywaki | Zlewozmywaki narożne | gry flash | Michael Emerson | chwilówki | pożyczki chwilówki