Fabuła
Dwóch mężczyzn budzi sie w podziemnej toalecie - obaj przykuci są do ścian łańcuchami. Wkrótce rozumieją, że biorą udział w grze o najwyższą stawkę - albo zabiją swego towarzysza, albo sami zginą. Ofiary seryjnego mordercy zwanego Panem Układanką, stają przed trudnym, wręcz okrutnym, wyborem, od którego zależy ich życie.
Dziwie sie ze nikt wczesniej nie zalozyl tego teamtu. Jest to ten z filmow ktore trzeba zobaczyc. Wiekszosc z nas chyba zna "przygody" nieuleczalnego psychopaty wiec nie bede sie rozpisywal. Moja ocena 8/10. Aha kino dla ludzi i mocnych nerwach...
Imię: Robert
Nazwisko: Horszczaruk
Wiek: 20 Dołączył: 03 Sie 2006 Posty: 695
Wysłany: 2007-01-06, 13:02
Ano kiedyś dawno temu oglądałem Bardzo dobre, trzymające w napięciu nowatorskie kino. Oczywiście najlepsze w tym filmie jest mimo wszystko zakończenie, któro wprawia widza w przeogromne zaskoczenie. Gorące brawa dla scenarzysy.
taa, film pomysłowy... szkoda tylko, że aktorzy nie umieją grać i na siłę wprowadzano jakieś wątki z tym czarnym policjantem. następne części coraz gorsze (chociaż 3 nie widziałem )
5/10
_________________ top 10 1)Pulp fiction 2)Oldboy 3)Matrix 4)Scarface 5)Fight club 6)25. godzina 7)Sin city 8)Gangi Nowego Jorku 9)Adaptacja 10)Być jak John Malkovich 10)Zakochany bez pamięci 10)Ojciec chrzestny itd.
Film mroczny i trzymający w napięciu. Wykonananie jednak takie sobie. Aktorzy mogliby grać o wiele lepiej. Scenariusz jest dosyć słaby. Największym plusem filmu jest niewątpliwie zakończenie. Zaskakujące i robiące duże wrażenie, ale jakby się tak zastanowić to nierealne.
szkoda tylko, że aktorzy nie umieją grać i na siłę wprowadzano jakieś wątki z tym czarnym policjantem. następne części coraz gorsze
Nie umieją grać??? Aktorzy grają świetnie, tym bardziej lepsze jest to, że nie są to jakieś znowu znane gwiazdy kina tylko aktorzy, o których mało się słyszało i niewiele grali ról.
A dwójka moim zdaniem jest lepsza od jedynki.
Miodzio napisał/a:
Wykonananie jednak takie sobie. Aktorzy mogliby grać o wiele lepiej. Scenariusz jest dosyć słaby.
Takie sobie? Skoro tak to fabuła jest beznadziejna, co ma negatywny wpływ na film, który okazuje się beznadzieją? Nie widziałem jeszcze takiej osoby, która z tak niskim budźetem i nieznanymi aktorami zrobiła taki film! Może poza "Halloween"
Miodzio napisał/a:
Największym plusem filmu jest niewątpliwie zakończenie. Zaskakujące i robiące duże wrażenie, ale jakby się tak zastanowić to nierealne.
Realne, realne Ja się zastanawiałem bardzo długo i uważam, że takie coś może się zdarzyć. Nie zapominajmy, że istnieli PRAWDZIWI mordercy, którzy naprawdę umieli zaskakiwać.
Ja daję filmowi 8/10 (jak zawsze) i uważam go za solidny i dopracowany film. Zresztą nie zdziwiłbym się gdyby sporo osób nie za bardzo doceniało tego filmu, bo uważa go za słaby horror. A chyba dużo osób wie, że to nie horror tylko thriller. Ja nie widzę w tym filmie żadnego horroru.
_________________ Jason Voorhees żyje, zaraz ciebie zabije.
A chyba dużo osób wie, że to nie horror tylko thriller. Ja nie widzę w tym filmie żadnego horroru.
Zgadzam sie to typowy thriller jedak tak dobry, mroczny i wywolujacy strach ze niektorzy podpinaja go pod horror (m.in w dziale filmweb). Szczerze mowiac nie widzialem II i III bardzo odbiegaja od I ? bo mam zamiar je obejrzec.
Dwójka bardziej mi się podoba i bardziej przypomina horror, ale nie odbiega od jedynki, bo nawet trzeba obejrzeć jedynke, żeby rozumieć kontynuacje. I w filmie jest dużo Jigsawa i jego jakże ciekawej gadki Zakończenie coś jak z orginału
A trójki nie widziałem jeszcze. Podobno jest kontrowersyjna. Jeden ją lubi, drugi uważa za gniot
_________________ Jason Voorhees żyje, zaraz ciebie zabije.
Jeśli chodzi o aktorów, to nie marudzę, że są nieznani, bo to może i nawet dobrze. Jednak najwyższych lotów nie są. Przynajmniej moim zdaniem.
Freddy K. napisał/a:
Realne, realne Ja się zastanawiałem bardzo długo i uważam, że takie coś może się zdarzyć. Nie zapominajmy, że istnieli PRAWDZIWI mordercy, którzy naprawdę umieli zaskakiwać.
Chodziło mi o jedną rzecz w zakończeniu, którą uważam za nierealną.
Kto nie oglądał filmu niech nie czyta dalej, bo napiszę o fragmencie końca.
Okazało się, że zabójcą był mężczyzna, który leżał na podłodze. Obaj główni bohaterowie w ogóle nie pomyśleli, że obok nich może być morderca. Tylko jak Jigsaw mógł przez tyle czasu nie oddychać? Jakby oddychał to by od razu było widać, że żyje.
Możliwy Spojler
A to chyba, że tek Ale leżał jakoś tam bokiem i mógł jakoś łapać lekkie wdechy i wydechy. Zresztą miał raka, a wiadomo jak to wygląda. Może przysnął? Ale wiadomo, że miał na sobie kawałek tej "skóry" to wiadomo, że nic mu się nie stało od tej "śmiertelnej" krwi
_________________ Jason Voorhees żyje, zaraz ciebie zabije.
Kto nie oglądał filmu niech nie czyta dalej, bo napiszę o fragmencie końca.
Okazało się, że zabójcą był mężczyzna, który leżał na podłodze. Obaj główni bohaterowie w ogóle nie pomyśleli, że obok nich może być morderca. Tylko jak Jigsaw mógł przez tyle czasu nie oddychać? Jakby oddychał to by od razu było widać, że żyje.
Niby drobiazg, ale trochę razi w filmie.
Wyjaśnili to w III części. Jigsaw wstrzyknął sobie coś co czasowo zwolniło tętno i wszystkie objawy życia.
A tak na marginesie to jedynka jest najlepsza, dwójka średnia, a trójka zwyczajnie przynudza.
Heh, też byłam zawiedziona trójką. Na swój sposób oczywiście wzbudzała emocje itp., ale spodziewałam się chyba czegoś więcej... Co do wcześniejszych części to pierwsza oczywiście była najlepsza
A mi się podobały wszystkie 3 części, zaliczam go do ulubionych jeśli chodzi o horrory, a nie mam ich zbyt wiele, czy w ogóle jakis mam?! Taka produkcja nieźle oddziałuje na psychikę człowieka jeśli chodzi o pierwszą część, druga i trzecia nie powoduje strachu, ale obrzydzenie i brutalnosć! Na niektóre sceny wrecz nie mogłam patrzeć... uuu to było obrzydliwe, ale w jedynce podobało mi się to jak gościu "ucinał" sobie tą nogę, niezła jazda ja chyba takie coś zrobiłabym tylko na prochach... Ja film chętnie polecam mimo negatywnych uwag.
Nie chce mi się pisać osobnego tematu o Pile IV więc napisze tutaj Piła IV jest beznadziejnym maksymalnie naciąganym filmem. Fabuła nie trzyma się kupy, a montaż robił paralityk. 1/10
Oglądałem wszystkie części Piły i uważam, że jedynka jest najlepsza z tych wszystkich filmów. Piła 2 jeszcze jeszcze jakoś mi się podobała, bo miała klimat "pare ludzi którzy giną sobie pokoleji" a lubie takie filmy. Ale 3 i 4 to już całkiem naciągana historia aż szkoda, że zmarnowali taki dobry sukces 1 i 2 brnąc dalej w komerche i kręcić kolejne części. Słyszałem, że ma powstać Piła 5 w sumie zakończenie 4 na to by wskazywało.
Zdecydowanie zgadzam sie z Maćkiem. Jedynka jest dobra dlatego, że zaskakuje. W kolejnych częściach wiemy już, czego się spodziewać, dlatego nie czekamy z napięciem na rozstrzygnięcie intrygi, ale (po pewnym czasie ze znużeniem) obserwujemy tylko kolejne, wymyślne pułapki.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach