Wysłany: 2007-03-18, 12:02 Lot 93 Opis: After all, tomorrow is a new day.
Cytat:
Info o filmie:
reżyseria: Paul Greengrass
scenariusz: Paul Greengrass
zdjęcia: Barry Ackroyd
muzyka: John Powell
gatunek: dramat
data premiery: 2006-09-01 (Polska) , 2006-04-28 (Świat)
obsada: Khalid Abdalla, April Telek, Christian Clemenson
Fabuła: 11 września 2001 r. Ameryka była świadkiem trzech ataków terrorystycznych, kiedy to trzy samoloty zostały uprowadzone, jeden zniszczył Pentagon, a dwa - wieże World Trade Center. Lecz był jeszcze jeden samolot, który nigdy nie dosięgnął swojego celu. Pasażerowie lotu 93 uratowali tysiące żyć, chociaż oznaczało to, że oni sami będą musieli umrzeć. To ich historia. Historia lotu 93. (żródło: filmweb.pl)
Jak dla mnie film genialny. Nie jest to typowa szablonowa historia o porwaniu samolotu, terrorystach... Greengrass pokazał nam swoją wizję wydarzeń na pokładzie samolotu. Bardzo realistyczną wersję podkreślmy. Wielki ukłon w stronę twórców za zaangażowanie nieznanych aktorów, współpracę z rodzinami zmarłych, prawie nieużycie efektów specjalnych i realizm. Mówcie, co chcecie, ale dla mnie jeden z najlepszych filmów ostatnich czasów, a na pewno najlepszy na temat wydarzeń 11 września!
Rewelacyjny film. Wgniata w fotel. Świetnie nakręcony, z nieznanymi aktorami, rewelacyjną pracą kamery, która momentami lata jak oszalała, a do tego bez muzyki. To wszystko tworzy odpowiedni nastrój. Gdy pojawiły się napisy, było tak cicho, jak jeszcze na żadnym innym filmie, na którym byłem w kinie. To świadczy o wielkości filmu.
_________________ Top 10 filmów: 1) Pulp Fiction 2) Ojciec Chrzestny 3) Fight Club 4) Requiem dla snu 5) Chłopcy z Ferajny 6) Taksówkarz 7) Matrix 8) Truman Show 9) Leon Zawodowiec 10) Zakochany bez pamięci
Tak film jak najbardziej wart polecenia.
Trzeba jednak pamiętać że to troszkę amerykańska propaganda
Trzyma przez dłuższy czas w napięciu.
Nudzą jedynie sceny z kropkami na monitorach
Wysłany: 2007-03-25, 21:15
Opis: After all, tomorrow is a new day.
Cytat:
Trzeba jednak pamiętać że to troszkę amerykańska propaganda
Propaganda ?? To ostatnie słowa jakich bym użyła! W końcu ten film wywołał w Stanach falę protestów, gdyż pokazał właśnie nieudolność władzy, kiedy na przykład ciągle wahali się, co do myśliwców. Mnie najbardziej uderzyło podczas oglądania (dwukrotnego) to, że pasażerowie tytułowego lotu wcale nie chcieli zostać bohaterami. Oni po prostu chcieli przeżyć.
Trzeba jednak pamiętać że to troszkę amerykańska propaganda
To ostatnie słowa jakich bym użyła! W końcu ten film wywołał w Stanach falę protestów, gdyż pokazał właśnie nieudolność władzy, kiedy na przykład ciągle wahali się, co do myśliwców.
Tak masz rację. Jednak z wielu źródeł można dowiedzieć się że wywiad USA wiedział o planowanych atakach już na kilka miesięcy przed tą tragedią więc może nie tyle wystąpiła nieudolność władzy co bagatelizowanie zagrożenia przez nią. I właśnie ten fakt film stara się lekko zatuszować.
Wysłany: 2007-03-26, 21:15
Opis: After all, tomorrow is a new day.
Owszem mogę się z Tobą zgodzić Chociaż ciężko mi uwierzyć, że Greengrass robił ten film pod propagandę. Jak dla mnie to jego wersja wydarzeń, chociaż nigdy nic nie wiadomo. W każdym bądź razie teraz nie wykluczam Twojej wersji, co nie zmienia faktu, że film mnie zachwycił
film nie jest niczym specjalnym, zwykły paradokument, znacznie ciekawsza jest właśnie otoczka polityczna... te wszystkie teorie spiskowe dziejów itd. interesujące jest to, że akurat wszystkie samoloty były wtedy na jakichś pokazach, oprócz tych dwóch nieuzbrojonych f-16... już nie mówiąc nawet o kształcie dziury w gmachu Pentagonu
ja osobiście jestem zdania, że to nie żaden Bush i inne pionki zorganizowały ten zamach, ale terroryści uzyskali pomoc od kogoś w rządzie, pewnie cholernie ważnego i przy okazji cholernie tajnego. a jakie mogli mieć cele, to nie wie nikt i pewnie nigdy się nie dowie
_________________ top 10 1)Pulp fiction 2)Oldboy 3)Matrix 4)Scarface 5)Fight club 6)25. godzina 7)Sin city 8)Gangi Nowego Jorku 9)Adaptacja 10)Być jak John Malkovich 10)Zakochany bez pamięci 10)Ojciec chrzestny itd.
Całkiem niezły; jak wspomniała blue berry nie jest to typowy dramat o porwanym samolocie i terrorystach, ale to się wydarzyło naprawdę; z jednej strony można przyznać iż bardzo dobry wyszedł z tego dramat; tylko, ze nie można zapominać o tym iż fabuła jest oparta na faktach i to jednak przedstawia nam całkiem inny obraz; największym atutem jest naturalność; to wszystko wyglądało jakby się naprawdę działo, zresztą w każdym filmie powinno być takie odczucie, jednakże tu jest coś innego; coś co przyciąga widza, bo czuje jakby w samolocie były ukryte kamery i przynajmniej mi się wydawało, że patrzę na tych wszystkich uwiezionych ludzi i jestem bezradna, bo nie potrafię im pomóc - może i jest to dziwne, jednakże coś w tym jest...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach