Ktoś ogląda ten serial?
Po 4 odcinkach wyemitowanych przez TVP1 Herosi nie przypadli mi szczególnie do gustu. Bohaterowie miotają się cały czas bez celu i nie ma jak na razie w tym nic ciekawego. Serial moim zdaniem do najlepszych nie należy. Sami aktorzy też nie powalają.
_________________ Top 10 filmów: 1) Pulp Fiction 2) Ojciec Chrzestny 3) Fight Club 4) Requiem dla snu 5) Chłopcy z Ferajny 6) Taksówkarz 7) Matrix 8) Truman Show 9) Leon Zawodowiec 10) Zakochany bez pamięci
Imię: Michał
Wiek: 21 Dołączył: 01 Sie 2006 Posty: 1579
Wysłany: 2007-05-30, 19:08
Opis: Co mnie żywi także mnie niszczy
Oglądałem 1 i 3/4 odcinki. Bardzo chciałem bardziej wyrobić sobie zdanie na temat tego serialu, ale ani minuty dłużej nie mogłem wytrzymać. Przecież to ten sam poziom co "Power Rangers" (może mniej oryginalne)...
_________________ "Widziałem ślimaka pełznącego po krawędzi brzytwy. To mój sen, mój koszmar: brnie, pełźnie i nie ginie"
przeciętny serial, ale obejrzeć można ja jestem przy 9 odcinku aktualnie. oglądam po angielsku, funkcje dydaktyczne zyskuje
_________________ top 10 1)Pulp fiction 2)Oldboy 3)Matrix 4)Scarface 5)Fight club 6)25. godzina 7)Sin city 8)Gangi Nowego Jorku 9)Adaptacja 10)Być jak John Malkovich 10)Zakochany bez pamięci 10)Ojciec chrzestny itd.
Wysłany: 2007-05-30, 20:54
Opis: Is mocking bird my lullabies?
Obejrzałem pierwszy odcinek, pewnie i obejrzałbym drugi ale zepsuła mi się wtedy TVP 1. Nie zachwyciło mnie, chociaż zapowiadało się... śmiesznie. O tak, zdecydowanie chciałem pooglądać ten serial, aby się pośmiać, ale już kilka odcinków za nami, a ja jakoś nie mogę znaleźć czasu w czwartki o 20.02 na oglądanie telewizji.
Imię: Robert
Nazwisko: Szymczak
Wiek: 20 Dołączył: 21 Sie 2006 Posty: 161 Skąd: ze stolicy
Wysłany: 2007-06-06, 15:29
Dla mnie ten serial to takie zabawne kino akcji. Ot fajnie popatrzeć, pośledzić, nawet czasami się wciągnąć (wątek z tymi dwoma japończykami był świetny ), ale zachwycać się nie ma czym, nie da się także od tego uzależnić, jak choćby od "Skazanego na śmierć". Ale na czwartkowy wieczór, gdy nic innego nie ma do roboty, jest w sam raz
_________________ "Ludzie powinni łączyć się w pary na całe życie jak gołębie czy katolicy." Woody Allen
Ja tam sobie ogladam, bynajmniej mam chwile relaksu przed najgorszym/najlpeszym dniem tygodnia. Film pokrecony jak baranie rogi, ale mnie wciagnal, zobaczymy co dalej.
_________________ Tempus est vita, tempus est mora - czas jest zyciem, czas jest smiercia. Rafael Abalos "Grimpow"
Imię: Robert
Nazwisko: Szymczak
Wiek: 20 Dołączył: 21 Sie 2006 Posty: 161 Skąd: ze stolicy
Wysłany: 2007-06-08, 11:20
Od Power Rangers różni ten serial to, że przynajmniej mają dobre efekty specjalne i nie pojawia się żaden facet w gumowym kostiumie, który krzyczy, że chcę zapanować nad światem
_________________ "Ludzie powinni łączyć się w pary na całe życie jak gołębie czy katolicy." Woody Allen
Jeśli chodzi o obejrzenie pełnego odcinka to chyba jeszcze takiego nie było, również mnie nie ciągnie i dziwna jest ta cała sytuacja, mimo iż oglądam niekiedy urywki niż kładę się spać to nic pozytywnego w tym serialu nie mogę dotrzeć, na produkcje filmowe inaczej patrze ze strony wizualnej, a w serialach również i jednak tu mi się nic nie spodobało, to już wolę LOST, których zobaczyłam tylko kilka odcinków, ale jednak są to zdarzenia i sytuacje, którą mogą się wydarzyć i nie wymyślają głupot o kosmitach czy co to tam jest.
Imię: Michał
Wiek: 21 Dołączył: 01 Sie 2006 Posty: 1579
Wysłany: 2007-07-22, 08:15
Opis: Co mnie żywi także mnie niszczy
Jedno mnie tylko zastanawia - jakim cudem ten serial jest hitem obecnego sezonu? Zadecydowało pewnie USA, bo w ojczyźnie jakoś tej popularności nie widzę... Choć mówią, że późniejsze odcinki coś tam sobą prezentują.
_________________ "Widziałem ślimaka pełznącego po krawędzi brzytwy. To mój sen, mój koszmar: brnie, pełźnie i nie ginie"
Wydaje mi się, ze atutem serialu jest obsada, jak czytam opinie na temat tego serialu to pojawia sie tylko: "Milo Vent...(coś tam, nie pamietam) jaki on jest boski..." bla bla Pózniej pojawia się jakaś panienka Hayden bodajze, czy też Larter. Dwóch pierwszych aktorów wcale nie kojarze, ale za to tą trzecią tak z filmu "Oszukac przeznaczenie". Jeśli chodzi o seriale s-f to wolę pozostać przy "Supernatural", moze i są troszkę przesadzone scenki, ale bynajmniej wszystko z tego rozumiem i podoba mi się to, ze jest to oparte na róznych legendach i niekiedy nawet faktach, które miały miejsce.
Jeśli dobrze pamiętam, to po 7 odcinki przestałem "Herosów" oglądać. Obecnie jest tyle świetnych seriali, że naprawdę nie warto na takie coś marnować czasu. Osobiście uważam, że nie ma w "Herosach" nic ciekawego, ani oryginalnego. Co prawda nie mam nic przeciwko nierealnemu tematowi, ale jeśli mam oglądać serial regularnie to oczekuje, że będzie on jednak na wyższym poziomie. W "Herosach" natomiast aktorzy nie zachwycają, a fabuła nie wciąga.
_________________ Top 10 filmów: 1) Pulp Fiction 2) Ojciec Chrzestny 3) Fight Club 4) Requiem dla snu 5) Chłopcy z Ferajny 6) Taksówkarz 7) Matrix 8) Truman Show 9) Leon Zawodowiec 10) Zakochany bez pamięci
Wiek: 24 Dołączyła: 25 Lip 2007 Posty: 70 Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-07-25, 10:15
Do połowy odcinków tego serialu miałam zdanie identyczne jak wasze, ale od dokładnie czterech odcinków akcja mnie na tyle wciągnęła, że zawsze czekam na każdy czwartek.
A co do Milo Venticośtam [zawsze nie wiem jak się dalej pisze] to on jest ładny, ale nie na fotach, koleś nie jest fotogeniczny. To, które dał Dusqmad jest okropne, wygląda jak kloszard
Widziałem kilka końcowych minut ostatniego odcinka pierwszego sezonu i muszę stwierdzić, że jeszcze tak głupiego zakończenia serialu dotąd nie widziałem.
Oczywiście to opinia na podstawie tych kilku minut, bo w fabule serialu w ogóle nie siedziałem.
_________________ Top 10 filmów: 1) Pulp Fiction 2) Ojciec Chrzestny 3) Fight Club 4) Requiem dla snu 5) Chłopcy z Ferajny 6) Taksówkarz 7) Matrix 8) Truman Show 9) Leon Zawodowiec 10) Zakochany bez pamięci
Hipoteza: laski, które podnieca taki chłoptaś są chyba mocno spróchniałe światopoglądowo. Przepraszam jeśli uraziłem
ehm... wyszło to tak jak ja bym się nim podniecała, ale jednak moja opinia powyżej powinna nie co wyjaśnić. Jeśli chodzi o mnie to ja tam w nim nic nie widzę pięknego, jeśli patrzeć tylko na wygląd płci przeciwnej, m.in. aktorów to są o wiele bardziej przystojniejsi, a byłoby co wymieniać... aczkolwiek każdy ma swój gust.
No to się wyłamię i wyjdę na staropoglądową i spróchniałą - bo akurat śledzę losy Heroesów. Nie powala mnie ten serial na kolana, drażnią co niektórzy aktorzy ale coś też mnie ciągnie, ciekawi. I tak dotarłam już do 4 sezonu.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach