Imię: Michał
Wiek: 21 Dołączył: 01 Sie 2006 Posty: 1584
Wysłany: 2006-08-02, 07:17 Kto miał zagrać? Opis: Co mnie żywi także mnie niszczy
Początkowo do roli Butcha, jednego z bohaterów "Pulp fiction", miał zagrać Sylvester Stallone.
Na początku w roli Ann Darrow w "King Kongu" Petera Jacksona miała wystąpić Kate Winslet. Aktorka niczego sobie, ale nie wyobrażam sobie w tej roli nikogo poza Naomi Watts.
Rolę Johna McClane'a początkowo miał zagrać Sylvester Stallone Laughing
"Daredevil" w rolę tytułowego bohatera - Matt Damon, Guy Pearce i Edward Norton. Szczególnie nazwisko tego ostatniego na tej liście stanowi dla mnie małe zaskoczenie Wink.
Freddie Prinze Jr. i Leonardo Di Caprio byli brani pod uwagę jako potencjalni odtwórcy roli Petera Parkera/Spidermana.
_________________ "Widziałem ślimaka pełznącego po krawędzi brzytwy. To mój sen, mój koszmar: brnie, pełźnie i nie ginie"
Imię: Robert
Nazwisko: Horszczaruk
Wiek: 22 Dołączył: 03 Sie 2006 Posty: 706 Skąd: z Kosmosu
Wysłany: 2006-08-05, 09:30
Sean'owi Connery'emu podobno złożono ofertę gry jako Gandalf we "Władcy pierścieni" ale o ile dobrze pamiętam, odmówił on tłumacząc że nigdy nie czytał Tolkiena, a nadesłany do niego scenariusz uznał za nudny...Echh
Imię: Michał
Wiek: 21 Dołączył: 01 Sie 2006 Posty: 1584
Wysłany: 2006-08-08, 15:10
Opis: Co mnie żywi także mnie niszczy
O Alu Pacino w "Wywiadzie z wampirem" nie słyszałem, ale w ogóle sporo aktorów było branych pod uwagę. Autorka książki, Ann Rice widziała w tej roli Rutgera Hauera i była zawiedziona gdy dowiedziała się, że rola ta przypadłą Cruise'owi, mówiła że jest to dla niego za trudna rola. Widząc go jednak na planie odwołała wszystko co mówiła i wysłała list z przeprosinami. Zagrał moim zdaniem rewelacyjnie, a mimo to dziwnie później wyszło z nagrodami: Złota Malina, Saturn (nominacja).
Ponadto wspominano o takich aktorach jak Daniel Day-Lewis (odrzucił propozycję), Sting, Johnny Depp.
_________________ "Widziałem ślimaka pełznącego po krawędzi brzytwy. To mój sen, mój koszmar: brnie, pełźnie i nie ginie"
Wiek: 24 Dołączył: 04 Sie 2006 Posty: 173 Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: 2006-08-08, 15:46
Kandydatów było sporo, ale Crusie świetnie zaprezentował sie jako Lestat. Na jakiejś stronie interenetowej widziałem zdjęcia, ze szkicami, na których Al'a Pacino był ukazany jako Lestat. Trochę za staro wyglądał
W 25. godzina w reżyserii Spike'a Lee rolę Monty Brogana miał początkowo zagrać Tobey Maguire, ale wolał Spidermana, przez co rola powędrowała do Edwarda Nortona. I słuszny wybór, bo 5 minutowy monolog przed lustrem naprawdę rządzi
Imię: Michał
Wiek: 21 Dołączył: 01 Sie 2006 Posty: 1584
Wysłany: 2006-09-30, 23:00
Opis: Co mnie żywi także mnie niszczy
Do roli McMurphy'ego w "Locie nad kukułczym gniazdem poza Nicholsonem przymierzani byli Marlon Brando i Gene Hackman. Chciał się w niego wcielić również Kirk Douglas, ale stwierdził, że ma już swoje lata...
_________________ "Widziałem ślimaka pełznącego po krawędzi brzytwy. To mój sen, mój koszmar: brnie, pełźnie i nie ginie"
Wysłany: 2007-02-22, 15:39
Opis: "W ciągu całego życia człowiek nie tyle jest, ile stwarza siebie."
Rolę Jamesa Ryana w filmie Stevena Spielberga miał początkowo zagrać Edward Norton, ale odrzucił propozycję.
Robert Rodriguez widział w obsadzie "Sin City" między innymi Christophera Walkena, Willema Dafoe i Steva Buscemiego.
Wielu aktorów przymierzano do roli kapitana Willarda (Czas Apokalisy): Robert Redford, Jack Nicholson, Clint Eastwood, Harvey Keitel (zmieniono go na Martina Sheena po 2-och tygodniach zdjęć), nawet Al Pacino.
_________________ Ostatnio obejrzane (po raz pierwszy): 1.Schindler List - 9/10 2. Wyspa Tajemnic - 9/10 3. Prawo Zemsty - 7/10 4. Gamer - 6/10 5. P.S. Kocham Cię - 8/10
Meg Ryan i Michelle Pfeiffer miały grać Mię Wallace w "Pulp Fiction" (najbliżej dostania roli była Misia
Clint Eastwood, Steve McQueen, Burt Reynolds, Paul Newman, Robert Redford i Tony CUrtis mieli grać Jamesa Bonda po odejściu Connery'ego w latach 70.. Jednak z dwóch pierwszych producenci szybko zrezygnowali, a pozostali czterej nie byli zainteresowani rolą.
Bohuna w "Ogniem i mieczem" miał grać Bogusław Linda, ale kręcił wówczas "Pana Tadeusza" i jego rolę wziął Domagarow.
Tytułową rolę w "Rocky'm" (mimo, że Stallone napisał ją dla siebie) producenci bardzo chcieli dać Jamesowi Caanowi. Sam Caan odmówił zagrania "Supermana", bo "jest za poważńy, by nosić czerwone majtki na spodniach".
Michelle Pfeiffer miała grać Vicky Vale w "Batmanie", podobno mówiła Burtonowi, że zagra nawet za darmo (ach, te fascynacje z dzieciństwa...chlip);
Tommy Lee Jones miał grać Snake'a Plisskena w "Ucieczce z NY", jednak Carpenter wolał wziąć Kurta Russella (zresztą TLJ zagrał podobną rolę w "Black Moon Rising");
Tom Selleck miał grać Indianę w "Poszukiwaczach zaginionej arki", jednak podpisał już kontrkat na serial "Magnum PI" i musiał odpuścić.
Leonardo DiCaprio, Ewan McGregor i Will Smith kandydowali do roli Neo w filmie "Matrix".
-I dobrze, że jednak rolę otrzymał Keanu.
Michael Keaton, Jim Carrey i Christopher Walken byli rozważani do roli Kapitana Sparrow'a w filmie "Piraci z Karaibów".
-Osobiscie ja się cieszę iż rolę otrzymał Johnny Depp, nie mogę sobie wyobrazić Walken'a w dredach, bródce i aby tak świetnie "wywijał" swoimi rękoma jak biegnie...
Jude Law, Ewan McGregor, Tobey Maguire i Christian Bale kandydowali do roli Will'a Turner'a w filmie "Piraci z Karaibów".
-Bale jako Turner?! Czemu nie!
Ja słyszałem, że Voldemorta miał grać Christopher Lee. To dopiero byłby czad...
A podobno dorosłą Padmę Amidalę (nie wiem czy poprawnie napisałem) miała grać Izabella Scorupco. Gdyby tak się stało, pewnie obejrzałbym te nowe "Star Wars".
Michael Keaton, Jim Carrey i Christopher Walken byli rozważani do roli Kapitana Sparrow'a w filmie "Piraci z Karaibów".
-Osobiscie ja się cieszę iż rolę otrzymał Johnny Depp, nie mogę sobie wyobrazić Walken'a w dredach, bródce i aby tak świetnie "wywijał" swoimi rękoma jak biegnie...
W wersji Walkenowej tego wszystkiego by nie było. Cały wygląd Sparrowa, łącznie z kostiumem i charakteryzacją, o zachowaniu nie wspominając, jest autorskim projektem Deppa. I to ciężko wywalczonym, wbrew zdaniu ludzi od Disneya. Oni chcieli ponoć "coś w stylu Burta Lancastera". Gdy zobaczyli Deppa na planie, spytali "Czy on gra transwestytę?! Zamawialiśmy film dla dzieci!". Zresztą to już bardzo znana "legenda zakulisowa".
A jeśli kto ciekaw, jak wyglądał pierwotny projekt postaci, niech zajrzy tu.
http://en.wikipedia.org/w...inalSparrow.jpg
Dodam, że podobno scenarzysta "Piratów" stwierdził, że jego wizja była zupełnie odmienna od tego co zrobił Depp, ale uważa że aktor jednak miał lepszy pomysł.
Może gdyby Walken grał Sparrowa zechciałoby mi się to "wonder of the year" obejrzeć. M.in. dla Walkena (i Misii Pfeiffer) wybieram się na "Hairspray"-ten aktor ma w sobie coś takiego, że chce się z nim oglądać filmy. Smutne jest to, że najczęściej jest kojarzony z rolami psychopatów i zwyrodnialców ("Zabójczy widok", "Prawdziwy romans", "Powrót Batmana")-ma przecież na koncie wiele ról pozytywnych ("Psy wojny", "Łowca jeleni"), a także udział w SNL.
To był off-top, więc teraz idźmy dalej.
Pamiętacie "Jumanji"? Pamiętacie Robina Williamsa w roli wyrośniętego Allana? Ale tego, że miał go grać Sean Connery chyba nie wiedzieliście... Swoją drogą efekt byłby ciekawy, spec od ról poważnych jako chłopiec w ciele dorosłego... Hmmm..
Two Face w "Batman Forever" wcale nie miał grać Tommy Lee Jones, ale... Clint Eastwood. Myślę, że zamiana wyszła na dobre-nie umiem sobie wyobrazić obłąkańczo śmiejącego się Bezimiennego. Podobnie nie widzę Johna Malkovicha jako Riddlera-on byłby już prędzej Jokerem...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach