Imię: Iza
Wiek: 20 Dołączyła: 02 Sie 2006 Posty: 407 Skąd: Nisko
Wysłany: 2006-09-09, 21:57 Kolczyki, tatuaże, farbowanie włosów... Opis: Zagoniły się w szaleństwie myśli złożone, marzenia bezsenne.
Piszemy, ile mamy, co sądzimy
Kolczyki w uszach: jeden w prawym, drugi w lewym. W przyszłości chciałabym mieć jeszcze trzeci w lewym uchu (koleżanka mnie oświeciła, że dodatkowe to w lewym).
Uważam, że kolczyki w wielkiej ilości zniesmaczają, czynią z człowieka dziwadło. Owszem, można mieć w pępku czy na języku, skroni, nosie, ale umiarkowanie.
Tatuaży nie mam i nie zamierzam mieć - nie podobają mi się zbytnio, a na starych osobach wyglądają okropnie.
Co do farbowania, robienia trwałych itp. - nie zamierzam niszczyć włosów w ten sposób, ograniczam się tylko do suszenia w nagłych wypadkach i do prostowania grzywki.
Imię: Michał
Wiek: 21 Dołączył: 01 Sie 2006 Posty: 1584
Wysłany: 2006-09-10, 19:39
Opis: Co mnie żywi także mnie niszczy
Ja się wypowiem tylko o tatuażach. Kolczyków u dziewczyn nie lubię, fryzur też nie noszę wymyślnych, więc nie ma o czym mówić.
W przyszłości coś sobię na pewno sprawię. Nie mam jakichś ambitnych planów. Na razie chciałbym sobie wytatuować sentencję 'Co mnie żywi także mnie niszczy' na klacie. Z żadnym innym zdaniem nie jestem tak zgodny, nic tak nie pasuje by określić życiowe wzloty i upadki. Kiedyś pomyślałem że tuż pod nim mógłby widnieć jakiś anioł, ale to tylko takie gdybanie - tatuaże nie wnikają w skórę, lecz wypływają z duszy - jak to ktoś mądry powiedział. Stąd też bardziej myślę o jakichś symbolach upamiętniających piękne i bolesne chwile mojego życia, może coś odzwierciedlającego mnie.
_________________ "Widziałem ślimaka pełznącego po krawędzi brzytwy. To mój sen, mój koszmar: brnie, pełźnie i nie ginie"
Imię: Monika
Wiek: 24 Dołączyła: 24 Sie 2006 Posty: 489
Wysłany: 2006-09-11, 16:05
Kolczyki, mam tylko 2. Co za dużo to nie zdrowo. Nie przeszkadza mi jak ktoś ma kolczyk w nosie czy na języku, ale mi się to nie podoba. Co do tatuaży, czasmi myslę, żeby wytatułowac sobie coś po japońsku. Ale pożyjemy zobaczymy. Tatuaże mi się podobają, oczywiście również w granicach rozsądku. A włosy - póki nie muszę nie farbuje, ale zawsze chciałam mieć kasztanowe włosy.
ja musze sobie zrobic klczyk ;] tylko czasu mi zawsze brak heh u dziewczyn pasuje mi kolczyk w pempku uchu czy nosie ale ja zaczyna se jedna z druga przebijac wargi brwi brody i poldupki to mnie skreca ;/
co tdo tatuazu no coz musze jeszcze kilka lat poczekac alu juz nad tym powaznie mysle, spoko wyglada taki tatoo na plecach czy ramieniu, u dziewczyn no coz skromnie nie podobaja mi sie dziewczyy cale w dziarach jakis motylek na brzuszku zato fajnie wyglada (nie musi to byc motylek rownie dobze moze to byc diabelek )
a fryzura pasuje mi taka jaka mam czyli wlosy po ramiona, rozpuszczone nie farbowane i tylko i wylacznie czesane ;] u dziewczyn lubie to samo po prostu normalna frywura moze z letkim modelem ale jak widze fryzury na billa z th albo pochodne ..... nc
Wiek: 22 Dołączyła: 02 Sie 2006 Posty: 41 Skąd: Suwałki
Wysłany: 2006-09-12, 16:41
Opis: "Słuchawki na uszach, ale nie słucham niczego. Dlaczego? Bo słucham muzyki miasta mego."
Mam dwa kolczyki - po jednym na każde ucho i nie zamierzam robić więcej dziurek. U chłopaków nie lubię kolczyków... Co do farbowania włosów to przez najbliższe 3 lata nic z tego, bo mi nauczyciele każą obciąć się na łyso lub przenieść się do 3 LO. A tego bym nie chciała. A tatuaże... U chłopaków może być (patrz: Fler), u dziewczyn też, ale taki mały, na kostce na przykład. Ale chyba nie będę robić, bo się boję.
_________________ Tylko ludzie głupi uczą się na własnych błędach. Ludzie mądrzy uczą się na błędach cudzych. Otto von Bismarck
Ja mam tylko po jednym kolczyku w uszach.Na wiecej sie raczej nie zanosi.Kolczyki w pepku i w jezyku nie przeszkadzaja mi. Co do tatuazy to u dziewczyn moga byc ale jakies delikatne, natomiast u chlopakow tatuaze raczej odpadaja chyba ze bedzie to cos ladnego .Farbowanie wlosow- u innych owszem tak ale u mnie w najblizszym czasie w zadnym wypadku poniewaz jestem dumna z czerni swoich wlosow i nie chce tego zmieniac przynajmniej dopoki mi sie podobaja
Imię: Monika
Wiek: 24 Dołączyła: 24 Sie 2006 Posty: 489
Wysłany: 2007-02-01, 17:54
Natkaaa napisał/a:
u chlopakow tatuaze raczej odpadaja chyba ze bedzie to cos ladnego
Ja zawsze myślałam, że wręcz przeciwnie. U dziwczyn delkiatny tatuaż, a facet może mieć większy. Może dlatego, że zawsze słuchałam męskich zespołów a tam przeważnie jakiś facet ma tatuaz na swoich umieśnionych rączkach
Mam jobla na punkcie dluuugich kolczykow opadajacych na szyje. mniami. Kolczyk w pepku sprezentowalam sobie na 17 urodziny. No erghmm....ee... no to dawno bylo A kolczyka jednego jak naprawialam to sama sie super glue posklejalam. A drugi kolczyk zgubilam pare dni temu ;/
Wlosy...hmm... jest taka piosenka "Musze cos zrobic z wlosami" Taka zmiana w zyciu drobna. Czarnych nie mialam, bo wygladalabym jak smierc na urlopie, blond tez nie z powodow swiatopogladowych, ale rudosci to chyba wszelkie przeszlam.
Tatuaze na razie mi przeszly, srednio podchodza mi pod moja wizje kobiecosci, choc jakis delikatny na kostce bylby fajny.Ale to ponoc dosc bolesne miejsce
Kolczyki: mam w lewym jak i prawym uchu, ale ostatnio często je zdejmuję
Tatuaże: nie mam i nie zamierzam mieć
Farbowanie włosów: mam naturalne ciemno blond i nie zamierzam ich farbować, ale prostuję tak jak Issa grzywkę
Imię: Iza
Wiek: 20 Dołączyła: 02 Sie 2006 Posty: 407 Skąd: Nisko
Wysłany: 2007-04-22, 12:37
Opis: Zagoniły się w szaleństwie myśli złożone, marzenia bezsenne.
Mela0607 napisał/a:
Kolczyki: mam w lewym jak i prawym uchu, ale ostatnio często je zdejmuję
Tatuaże: nie mam i nie zamierzam mieć
Farbowanie włosów: mam naturalne ciemno blond i nie zamierzam ich farbować, ale prostuję tak jak Issa grzywkę
Meluś, radzę ci oszczędzać grzywkę. Ze swojego przykładu wiem, jaka jest teraz zniszczona. Planuję sobie zrobić mini kurację w pierwszym tygodniu maja, który mam cały wolny. Będę prostowała tylko na wyjścia.
Kolczyki: mam w lewym jak i prawym uchu, ale ostatnio często je zdejmuję
Tatuaże: nie mam i nie zamierzam mieć
Farbowanie włosów: mam naturalne ciemno blond i nie zamierzam ich farbować, ale prostuję tak jak Issa grzywkę
Meluś, radzę ci oszczędzać grzywkę. Ze swojego przykładu wiem, jaka jest teraz zniszczona. Planuję sobie zrobić mini kurację w pierwszym tygodniu maja, który mam cały wolny. Będę prostowała tylko na wyjścia.
Ja też staram się prostować grzywkę jeśli gdzieś wychodzę, bo moja kumpela też miała z tym problemy na szczęście się oszczędzamy... Ale to tylko grzywka, bo co do włosów to mam bardzo długie i proste, więc nie muszę ich prostować... ale dzięki za radę...:)
do grzywek mam traume od dziecinstwa. jedna, ktora moglam zniesc,choc i tak byla problematyczna to taka fajna asymetryczna w kolorze koniakowym. Ech chyba czas znow cos zmienic
Imię: Agnieszka
Wiek: 20 Dołączyła: 10 Maj 2007 Posty: 93
Wysłany: 2007-05-11, 17:03
Mi się podobają jedynie kolczyki w uszach, nigdzie indziej. Trochę dziwnie to wygląda, ale co tam, jestem tolerancyjna, ale sobie napewno nie sprawię .
Tatuaże mi się podobają, ale oczywiście z umiarem, chciałabym mieć w przyszlości może jakiś mały tatuaż na ramieniu,, lub plecach.
Farbowanie włosów... kto wie, kto wie, czasami ejst dobrze zmienić kolor włosów, a nie oszukujmy się, jak ktoś ma zrdowe włosy, to zafarbowane raz czy dwa razy włosy nie zniszcza mu się...
_________________ "Wolność inspiracji i wolność twórczości to pierwsza zasada sztuki"
kolczyków nie mam żadnych, nawet w uszach, kiedyś myslałam o tym żeby sobie przebić ale nic z tego nie wyszło, zresztą znając siebie pewnie by mnie drażniło coś zwisajacego mi z ucha ;p nie lubię u facetów kolczyków, w wargach, brwiach i innych cudach, a już w pępku to tragedia, co do dziewczyn, a niech sobie robią gdzie chcą
tatuaże, niektóre mi się podobają, może kiedyś sama sobie jakiś zrobię (;
włosy farbuję już od jakiegoś czasu na rudo, bo mój kolor naturalny jest nijaki, prostuję też i suszę, więc niszczę chyba na większość możliwych sposobów, mimo to wyglądają całkiem przyzwoicie (;
_________________ what is simple in the moonlight by the morning never is
Imię: Jakub
Nazwisko: Stach
Wiek: 22 Dołączył: 01 Sie 2006 Posty: 250 Skąd: Wieliczka
Wysłany: 2007-07-02, 10:32
Jeśli chodzi o kolczyki u kobiet to nie widzę problemu moja dziewczyna ma w jednym uchu jeden kolczyk a w drugim 3 i w pępku jeszcze i ładnie to wygląda a faceci to nie wiem poco kolczykują się jak to bezsensu wygląda. Co do tatuażowania to myślę sobie kiedyś coś zrobić ale to za pare latek dopiero jedynie co robię z włosami to od ponad roku układam na żelu i raz zafarbowałem i miałem irokeza czarnego
_________________ "Nikt nie ma dostatecznie dobrej pamięci, aby kłamać zawsze z powodzeniem."
mam kolczyki po jednym w kazdym uchu, włosów jak narazie nie zamierzam malowac poniewaz moj kolor bardzo mi sie podoba [taki wyrazisty braz], ale w przyszlosci kto wie co mi do glowy strzeli, a co do tatuazów to chciałabym miec na ramieniu lub łopatce, i musze dodac ze napewno nie bylyby to jakies kwiatuszki, motylki ani serduszka! tylko najgorsze jest to ze jako staruszka w cieplych kapciach z tatuazami chyba do twarzy mi nie bedzie xD
_________________ "Nie zadawaj się z debilem, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem".
heheh z jednej strony masz racje ale mój wujek [jakieś 60 lat ] ma taki tatuaz, a mianowicie nagą kobieta i jakos to nie wygląda milo xD no przynajmniej z mojego punku widzenia- kobiety
...i przejechać harleyem świat dookoła szczegoł ze sie nie da xD
_________________ "Nie zadawaj się z debilem, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem".
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach