Timothy Olyphant: Agent 47
Dougray Scott: Mike
Olga Kurylenko: Nika
Robert Knepper: Yuri
Ulrich Thomsen: Mikhail Belicoff
Agent 47 AKA Hitman to mroczny, tajemniczy i pozbawiony uczuć płatny morderca. Gdy okazuje się, że po ostatnim zleceniu pozostawił świadka, wraca by naprawić ten błąd. Na miejscu cudem unika pułapki i rozpoczyna pracę na własną rękę, powoli odkrywając tajemnice, jakie kryje wytatuowany na jego karku kod kreskowy...
Filmweb
Ze względu na wątpliwą jakość wielu ekranizacji gier komputerowych do filmu podszedłem ostrożnie. Sam szczególnym fanem gry nie jestem więc odstępstwa od pierwowzoru mi nie przeszkadzają. Hitman to przede wszystkim intensywny film akcji. Strzelanin, walk wręcz jest dużo. Niestety o ile strzelaniny wykonano bardzo dobrze to walki wręcz są szybko zmontowane przez co niewiele widać. Na szczęście film nie jest sztucznie ugrzeczniony i tam gdzie ma być krew od postrzału tam jest. Świetnie wypadł Timothy Olyphant, zimna maszyna do zabijania, a zarazem emocjonalnie upośledzona. Muzyka i zdjęcia wykonane na przyzwoitym poziomie.
Hitman to dobry film akcji bez ambicji na coś więcej, nie wiem jak fanom gry, ale mi się podobał szczególnie ze względu na główną postać.
Ps. Dla fanów seriali, agenta FSB gra T-Bag, a inspektora z Interpolu Ian z "Gotowych na Wszystko"
W końcu miałam okazję zobaczyć film i bardzo mi sie spodobał, przynajmniej tutaj się nie zawiodłam; widowiskowe kino akcji dość na wysokim poziomie; nie przesadzony szczególnie efektami specjalnymi jak to się ostatnio zdarza. Nie mam nic do czynienia z grami tak też nie miałam zielonego pojęcia o czym to będzie, ale po zwiastunie powiedziałam sobie, że muszę go zobaczyć i tak też się stało. Początkowo nie zwracałam większej uwagi na Timothy'ego, bo zbytnio nie przepadałam za jego osobą, ale za to skupiłam się bardziej na Robercie (z Prison Break), ale później, gdy jego postać o wiele lepiej sie rozwineła to dał czadu i pokazał na co go stać co było naprawdę dobre i przekonał mnie do siebie swoją zabójczą osobowością. Zgadzam sie walki działy sie za szybko i nie można było dostrzec szczegółów, ale wydaje mi się, że właśnie oto im chodziło by jednak nie przedstawiać wszystkiego widzom, a tylko to co możemy zobaczyć na pierwszy rzut oka. 8/10
ale wydaje mi się, że właśnie oto im chodziło by jednak nie przedstawiać wszystkiego widzom, a tylko to co możemy zobaczyć na pierwszy rzut oka.
E tam, dorabianie filozofii do partactwa Dzięki takiemu montażowi nie widać, że aktorzy nie mają pojęcia o walce wręcz, niestety przez to w ogóle nic nie widać
Hej jak sie macie. Macie fajne recenzje na temat filmu Hitman Ja ogladalem tylko urywki tego filmu moze maci jakis link do tego filmu lub wiecie skad mozna go sciagnac w wmiare dobrej wersij.Bardzo chcialbym go sobie obejzec
Mnie się akurat ten film spodobał. Zero realizmu, zero zaskoczenia, wszystko już było... ale ogląda się bardzo dobrze. Olyphant świetnie oddaje maszynę do zabijania, zaś aktorzy wcielający się w jego wrogów robią to bardzo klimatycznie. Do tego trochę niezłej muzyki. Ja się bawiłem - w sam raz na piątkowy wieczór.
Imię: Marcin
Nazwisko: Sokołowski
Dołączył: 22 Mar 2008 Posty: 21
Wysłany: 2008-11-27, 16:39
Film jest bardzo ciekawy. Bardzo zainteresował mnie poniważ przedstawia swego rodzaju ugrupowanie w którym szkolą ludzi na morderców. Strasznie lubię takie wątki. Może to też dlatego że uwielbiam książkę CHERUB - którą polecam! Doczytałem się wcześniej zażalenia na temat zbyt szybkiej akcji. No cóż. Kwestia gustu. Ten film nie ma raczej wątków z zakresu fantastyki, dlatego sądze że nie powinniśmy oceniac właściwie realizmu walki. Myśle że w momencie w którym reżyser wsadziłby spowolnienie takie jak w Martixie uznał bym to za kicz.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach