Imię: Michał
Wiek: 21 Dołączył: 01 Sie 2006 Posty: 1584
Wysłany: 2006-09-26, 19:38 Jak tam z waszym oglądaniem? Opis: Co mnie żywi także mnie niszczy
Ile średnio filmów oglądacie w ciągu tygodnia?
Mieliście może jakiś rekordowy maraton, którym warto się pochwalić?
Czy w waszym życiu był okres, w którym pochłanialiście jakieś niewyobrażalne ilości filmów?
Ja w ciągu tygodnia oglądam średnio 5-8 filmów, od poniedziałku do czwartku uzbierają się może dwa, ale w weekendowe noce to odrabiam . Nie jest to jakoś wiele, niemniej nikt ze znajomych nie ma wypożyczalni DVD więc o większe ilości trudno. Zresztą w skali miesiąca nie jest to tak mało . Czasem też trudno mi znaleźć w swojej kolekcji coś na co miałbym akurat nastrój.
Ogólnie rekordem były wakacje 2003 (wtedy przez miesiąc pracy uzbierałem na własny komputer) i 2004 - wtedy schodziły przynajmniej 3 filmy dziennie. Od roku mam zaś Internet, a to stwarza bariery dla masowych ilości
_________________ "Widziałem ślimaka pełznącego po krawędzi brzytwy. To mój sen, mój koszmar: brnie, pełźnie i nie ginie"
Imię: Iza
Wiek: 20 Dołączyła: 02 Sie 2006 Posty: 407 Skąd: Nisko
Wysłany: 2006-09-29, 18:25
Opis: Zagoniły się w szaleństwie myśli złożone, marzenia bezsenne.
Hmm... to może zacznę tak: niech mojego posta nie czytają kinomaniacy.
Nie pamiętam, kiedy ostatnio oglądałam jakiś film. Ostatnio w kinie byłam na początku wakacji. Ogólnie jest tak, że gdy mam interesujące filmy lub owe mają być w telewizji, to oglądam. A jak nie mam i czasu brak, to zero. A tęskni mi się za kinem. Ech, żeby tak jeszcze było z jakim chłopakiem iść. Zawsze to innaczej niż z kumpelą.
Wiek: 24 Dołączył: 04 Sie 2006 Posty: 173 Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: 2006-09-29, 19:15
Staram się oglądać ile mogę, ale ze względu na sporo pracy w szkole, ostatnio mam mało czasu do dyspozycji. Zresztą nie lubię oglądać filmu gdy wiem, że mam coć do zrobienia. Muszę mieć spokój
Imię: Monika
Wiek: 24 Dołączyła: 24 Sie 2006 Posty: 489
Wysłany: 2006-09-29, 19:50
Na wakacjach ok 8, ale w roku szkolnym mam o wiele mniej czasu i oglądam ok 5 filmów tygodniowo. Głównie są to filmy na płytkach, czasami w telewizji ale niestety rzadko w kinie, mam takie "cudowne" kino (jeżemi można to kinem nazwać ), że trudno się dziwić. Głównie oglądam wieczorami i nocami.
W chwili obecnej mam bardzo mało czasu na oglądanie filmów, bo do matury już sie przygotowuję pełną parą. Po neij sobei odbije. W wakacje oglądałam do 4 filmów tygpdniowo, bo mnie w domu czesto nie ma a jak juz jestem to słucham muzyki W roki szkolnym podobnie..Muzyka to coś czemu mogę poświęcac sporo czasu jednocześnie robiac coś jeszcze a film neistety na to nie pozwala. Staram sie jednak obejrzec te dwa filmy tygodniowo. Ojciec mojej kumpeli ma filmodajnie więc nie musze płacić
Tak jak wszyscy w czasie roku szkolnego mam mniej czasu na ogladanie filmow. W tygodniu zdarzy mi sie obejrzec jakis film w tv, a jesli jest naprawde [a leci pozno] fajny to nagrywam. na weekend zwykle wypozyczam cos - najczesciej 3 filmy. W zaleznosci od humoru - jedna komedia, jeden horror i jedna sensacja.
_________________ Tempus est vita, tempus est mora - czas jest zyciem, czas jest smiercia. Rafael Abalos "Grimpow"
Imię: Robert
Nazwisko: Horszczaruk
Wiek: 22 Dołączył: 03 Sie 2006 Posty: 706 Skąd: z Kosmosu
Wysłany: 2006-09-30, 19:06
W wakacje to oglądałem około 5-6 filmów tygodniowo. Wraz z rozpoczęciem roku szkolnego moja aktywność znacznie spadła We wrześniu może z 4 lub nawet mniej mniej filmów obejrzałem w całości
Wiek: 28 Dołączyła: 03 Sie 2006 Posty: 34 Skąd: to stąd, to stamtąd.
Wysłany: 2006-10-04, 12:57
Uhu-hu. A mi się zmienia z dwóch-trzech filmów na miesiąc w okrągłą cyferkę "zero" :] Ale polecajcie dobre filmy, to może kiedyś zmienię swoje nastawienie
Obecnie czesciej ogladam filmy w szkole niz w domu..........
Ostatnio: "Pancernik Patiomkin" na historii kina i kawalek Troi, ze wgledu na to ze przerebialismy Mitologię.
_________________ Tempus est vita, tempus est mora - czas jest zyciem, czas jest smiercia. Rafael Abalos "Grimpow"
Wysłany: 2006-11-15, 18:59
Opis: Is mocking bird my lullabies?
Ja we wrześniu październiku nie obejrzałem, ani jednego filmu, a więc można powiedzieć, że jest to dosyć zły wynik. Ale ja ustalam sobie, że w pewnych miesiącach masowo czytam książki, a w pewnych masowo oglądam. Tak więc mialem chwilową przerwę, ale już nadrabiam
Imię: Michał
Wiek: 21 Dołączył: 01 Sie 2006 Posty: 1584
Wysłany: 2006-11-17, 23:27
Opis: Co mnie żywi także mnie niszczy
Dla mnie jest to porównywalne do zaprzestania oddychania przez kilka godzin. Nie pamiętam, kiedy ostatnio był jakiś tydzień, w którym nie oglądałem żadnego filmu. W tym roku nic takiego nie miało miejsca...
_________________ "Widziałem ślimaka pełznącego po krawędzi brzytwy. To mój sen, mój koszmar: brnie, pełźnie i nie ginie"
Imię: Robert
Nazwisko: Horszczaruk
Wiek: 22 Dołączył: 03 Sie 2006 Posty: 706 Skąd: z Kosmosu
Wysłany: 2007-01-01, 16:38
Grudzień, był u mnie nawet niezły pod względem oglądalności, zwłaszcza końcówka. Praktycznie od 24 do końca nie zdarzyło się bym w dzień nie obejrzałbym choć jednego filmu . A więc przez grudzień obejrzałem ok... trzynastu filmów nie licząc krótkometrażowych.
no a ja... przyznam się, że końcówka grudnia nie była zbyt udana pod względem oglądalności oprócz kilku filmów w telewizji obejrzanych z rodziną, nie mogę się niczym pochwalic... Brak czasu? również. Brak dostępu? zdecydowanie!
_________________ "Życie - najbardziej zdumiewająca bajka"
Ja filmem interesuje sie od niedawna ale nadrabiam zalegle lata. Jak sie studiuje to z nudow 3eba cos robic wiec przerwy miedzy wykladami mam zapelnione a jak zdarzy sie luzna nocka to sie seansik organizuje. Srednio 5 tygodniowo.
Wysłany: 2007-01-02, 18:44
Opis: Is mocking bird my lullabies?
W grudniu? Hmm, muszę się zastanowić, ale średnia to chyba dwa na dzień, a więc bardzo dobrze Ale teraz wróciła szkoła, a więc ta liczba spadnie. Niestety.
Imię: Michał
Wiek: 21 Dołączył: 01 Sie 2006 Posty: 1584
Wysłany: 2007-02-04, 19:08
Opis: Co mnie żywi także mnie niszczy
Ostatnio strasznie spadły mi statystyki. Prawie wszystkie moje źródła się wyczerpały, coraz więcej osób korzysta z wypożyczalni DVD i nie ma od kogo sępić . Swoją drogą dużo czasu poświęcam słuchaniu muzyki... 2-3 tygodniowo to absolutny rekord jak na ten rok.
_________________ "Widziałem ślimaka pełznącego po krawędzi brzytwy. To mój sen, mój koszmar: brnie, pełźnie i nie ginie"
Ferie napewno wyniki sie zwieksza a wiec pozakladam tu troche tematow. Zaczynam od dzis i wlasnie obejrzalem "Dziewczyny z wyzszych sfer" wiecej inf. w dziale "Filmy zagraniczne"
W przeciągu 2 tygodni obejrzałam 1 film i 3 odcinki serialu Najgorsze jest jednak to, ze film jaki widziałam to najgorszy gniot jakiego widziałam od lat! z aktorek, którego nie trawie... Benem Affleckiem, a film nosi tytuł "Odwieczny wróg" Jeśli będziecie widzieli gdzieś ten tutu to uciekajcie gdzie pieprz rośnie, bo stracicie prawie 2 godziny cennego czasu jaki możecie np. na spanie przeznaczyć
Imię: Monika
Wiek: 24 Dołączyła: 24 Sie 2006 Posty: 489
Wysłany: 2007-02-07, 14:40
U mnie ostatnio też gorzej z oglądaniem, tylko 2 filmy i 2 odc. serialu w ostatnim tygodniu. Ale od 12 mam ferie to może coś nadrobię.
Gabriel napisał/a:
"Odwieczny wróg" Jeśli będziecie widzieli gdzieś ten tutu to uciekajcie gdzie pieprz rośnie, bo stracicie prawie 2 godziny cennego czasu jaki możecie np. na spanie przeznaczyć
Zapamiętam, spanie ważna rzecz, nie będziemy go marnować na Bena Afflecka.
Ja też mam ferie i też mam zamiar zobaczyć kilka filmów, ale z tego co wiem to moja siostra przyniosła same komedie romantyczne no moze ze 2 horrory i jeden film akcji (Ale to za mało!) a no tak i jakbym mogła zapomnieć o animacjach
Imię: Iza
Wiek: 20 Dołączyła: 02 Sie 2006 Posty: 407 Skąd: Nisko
Wysłany: 2007-02-10, 23:05
Opis: Zagoniły się w szaleństwie myśli złożone, marzenia bezsenne.
Teraz sobie trochę odbiję zastój w oglądaniu filmów. Obejrzę Pachnidło, Babilon, Apocalyptico i Diabeł ubiera się u Parady. No i parę filmów, których z niewiadomych mi przyczyn jeszcze nie obejrzałam, a mam na płytach.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach