Forum Filmowe, Recenzje filmów, Lost: Zagubieni | U nas nie znajdziesz pirackich kopii filmów - ZERO DOWNLOADU, TYLKO DYSKUSJE!

FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Grupy | Mapa forum | RSS | Zaproś
Rejestracja | Zaloguj
 Ogłoszenie 
Podążaj za Filmowo.net na portalach społecznościowych! Poprzez nie informujemy o nowych artykułach i aktualnościach:

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Feminizm
Autor Wiadomość
Dusqmad 
Administrator



Imię: Michał
Wiek: 21
Dołączył: 01 Sie 2006
Posty: 1584
Wysłany: 2007-06-27, 11:32   Feminizm
   Opis: Co mnie żywi także mnie niszczy


Przeglądając forum natrafiłem na feministę i od razu wzbudziło to we mnie zainteresowanie: czy w dzisiejszych czasach w cywilizowanych okręgach świata może być jeszcze mowa o braku równouprawnienia? Dla mnie jest to walka z wiatrakami.
_________________
"Widziałem ślimaka pełznącego po krawędzi brzytwy. To mój sen, mój koszmar: brnie, pełźnie i nie ginie"
 
 
blue berry 
Tyler Durden



Imię: Dominika
Wiek: 21
Dołączyła: 24 Lut 2007
Posty: 338
Skąd: z Arkadii
Wysłany: 2007-06-27, 22:03   
   Opis: After all, tomorrow is a new day.


Walka z wiatrakami ? Być może. Owszem wciąż można mówić o braku równouprawnienia. Niestety... Można przytoczyć wiele faktów w stylu kobiety zarabiają mniej, choć są lepiej wykształcone itp. Wszystko to podpina się pod dyskryminację ze względu na płeć.
Ja w moim wieku na razie walczę tylko ze stereotypami, bo kiedy mówię, że jestem feministką ktoś patrzy na mnie z rozbawieniem i myśli, że to taki okres buntu z mojej strony. Na pewno jest to lekceważone. Przykre... Bo kiedy dzisiaj mówi się o feministkach to zaraz przed oczami ma się babo-chłopa, który nóg nie goli, nienawidzi facetów, pali staniki i w ogóle nigdy sobie faceta nie znajdzie, a tak wcale nie jest. Znam (nie osobiście) wiele feministek, które są szczęśliwymi żonami i matkami.
W dzisiejszych czasach walka o równouprawnienie nie jest taka dramatyczna jak kiedyś, ale istnieje. Bo teraz chodzi o to, żeby każda kobieta mogła sama za siebie decydować. Słyszałam wiele opinii, że feministki walczą z patriarchatem na rzecz matriarchatu. Nic bardziej błędnego! Jeśli kobieta chce żyć w patriarchacie - proszę bardzo. Tylko niech to też będzie jej wybór.
I walki o dzisiejsze równouprawnienie nie można postrzegać jako walki z mężczyznami. Walczy się z problemem, na pewno nie z samymi facetami. Często dyskryminacji są również winne kobiety. Ych.. Się rozpisałam ;)
 
 
Dusqmad 
Administrator



Imię: Michał
Wiek: 21
Dołączył: 01 Sie 2006
Posty: 1584
Wysłany: 2007-06-30, 15:59   
   Opis: Co mnie żywi także mnie niszczy


Rozpisałaś się, a w sumie nie podałaś konkretów.

blue berry napisał/a:
Bo teraz chodzi o to, żeby każda kobieta mogła sama za siebie decydować.


A nie może? Rozwiń.
_________________
"Widziałem ślimaka pełznącego po krawędzi brzytwy. To mój sen, mój koszmar: brnie, pełźnie i nie ginie"
 
 
blue berry 
Tyler Durden



Imię: Dominika
Wiek: 21
Dołączyła: 24 Lut 2007
Posty: 338
Skąd: z Arkadii
Wysłany: 2007-06-30, 22:52   
   Opis: After all, tomorrow is a new day.


Właśnie nie może. I to akurat z różnych przyczyn. Są kobiety słabe, które nie mają na tyle siły, aby powiedzieć głośno i wyraźnie czego chcą, a nawet jeśli powiedzą to nic nie zrobią, aby to osiągnąć. Taka kobieta łatwo popada w dominację i często nie jest jej z tym dobrze. Takie przypadki są najgorsze, bo takim kobietom pomóc najtrudniej. W końcu same muszą powiedzieć, że tej pomocy potrzebują, zamiast dusić w sobie wszystko.
Z drugiej strony mamy przypadki, kiedy kobiety dobrze wiedzą czego chcą i mimo że o to walczą, nie dostają tego. To już akurat typowy przykład dyskryminacji. Tak jest na przykład z pracą - kobieta na tym samym stanowisku co mężczyzna zarabia od niego o wiele mniej. Denerwujące też jest, że kobieta, która chce mieć dzieci albo już je posiada, ma bardzo małe szanse na znalezienie pracy.
 
 
BlackDog 
Tyler Durden



Imię: Mateusz
Wiek: 21
Dołączył: 02 Sie 2006
Posty: 436
Skąd: Stegna
Wysłany: 2007-06-30, 22:55   
   Opis: Is mocking bird my lullabies?


blue berry napisał/a:
Są kobiety słabe, które nie mają na tyle siły, aby powiedzieć głośno i wyraźnie czego chcą, a nawet jeśli powiedzą to nic nie zrobią, aby to osiągnąć. Taka kobieta łatwo popada w dominację i często nie jest jej z tym dobrze. Takie przypadki są najgorsze, bo takim kobietom pomóc najtrudniej. W końcu same muszą powiedzieć, że tej pomocy potrzebują, zamiast dusić w sobie wszystko.


Ależ to w żaden sposób nie ma się do feminizmu. To, że kobieta jest słaba i boi się mówić otwarcie o co jej chodzi to już jest tylko i wyłącznie jej problem i musi iść do psychologa, albo żyć tak jak żyje. Poza tym kto powiedział, że nie ma takich mężczyzn? Wiem z doświadczenia, że niestety są.
_________________
www.last.fm/user/Bartosz_Kawka
 
 
 
blue berry 
Tyler Durden



Imię: Dominika
Wiek: 21
Dołączyła: 24 Lut 2007
Posty: 338
Skąd: z Arkadii
Wysłany: 2007-06-30, 23:01   
   Opis: After all, tomorrow is a new day.


Takie kobiety najczęściej są ofiarami przemocy w rodzinie, są zdominowane przez drugą osobę. Przez feminizm rozumie się walkę o prawa kobiet, ale także o ich lepszy byt, poprawę warunków życia, szczęście. Takie kobiety mogą znaleźć pomoc w wielu organizacjach feministycznych, dlatego o tym napisałam.
A co do tego, że są tacy mężczyźni to oczywiście jest to prawdą.
 
 
Dusqmad 
Administrator



Imię: Michał
Wiek: 21
Dołączył: 01 Sie 2006
Posty: 1584
Wysłany: 2007-06-30, 23:22   
   Opis: Co mnie żywi także mnie niszczy


blue berry napisał/a:
Są kobiety słabe, które nie mają na tyle siły, aby powiedzieć głośno i wyraźnie czego chcą, a nawet jeśli powiedzą to nic nie zrobią, aby to osiągnąć. (...)


Kwestia charakteru. Są też ulegli mężyczyźni-pantoflarze, a o nich nikt nie walczy. Ludzie, którzy pozwalają otoczeniu zrobić z siebie "białego czarnucha" nie muszą być kobietami.

blue berry napisał/a:
Przez feminizm rozumie się walkę o prawa kobiet, ale także o ich lepszy byt, poprawę warunków życia, szczęście.


A czy mężczyźni nie potrzebują lepszego bytu, poprawy warunków życia i szczęścia? Po Twoich dwóch postach utrzymuję, że współczesny feminizm to sztuka dla sztuki.
_________________
"Widziałem ślimaka pełznącego po krawędzi brzytwy. To mój sen, mój koszmar: brnie, pełźnie i nie ginie"
 
 
blue berry 
Tyler Durden



Imię: Dominika
Wiek: 21
Dołączyła: 24 Lut 2007
Posty: 338
Skąd: z Arkadii
Wysłany: 2007-06-30, 23:28   
   Opis: After all, tomorrow is a new day.


Być może mój feminizm jest sztuką dla sztuki, ale nie wkładałabym całej tej ideologii do tej szufladki. Wciąż się szukam. Masz rację, że często mężczyźni także potrzebują tego samego, co kobiety. Wierz mi, że feministki nie skreślają ich. Współczesne feministki walczą już nie tylko o kobiety, chociaż są na nie głównie nastawione, ale ogólnie o prawa człowieka.
 
 
Dusqmad 
Administrator



Imię: Michał
Wiek: 21
Dołączył: 01 Sie 2006
Posty: 1584
Wysłany: 2007-06-30, 23:35   
   Opis: Co mnie żywi także mnie niszczy


blue berry napisał/a:
Wierz mi, że feministki nie skreślają ich. mężczyzn


To to już nie jest feminizm, moja droga. Sama nazwa tego ruchu pochodzi od łacińskiego słowa femina (kobieta) i zgodnie z pierwotnymi założeniami cała walka obejmuje jedną płeć. Wypaczasz sens tego słowa.
_________________
"Widziałem ślimaka pełznącego po krawędzi brzytwy. To mój sen, mój koszmar: brnie, pełźnie i nie ginie"
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Gozda :: Template theme based on warezfactory.info


Szukaj na forum:


Polecamy: Zlewozmywaki granitowe | Meble kuchenne | Zlewozmywaki | Zlewozmywaki narożne | gry flash | Michael Emerson | chwilówki | pożyczki chwilówki