Plakat: Info:
reżyseria: Matthew Vaughn
scenariusz: Jane Goldman, Matthew Vaughn
zdjęcia: Ben Davis
muzyka: Ilan Eshkeri
obsada: Claire Danes, Charlie Cox, Michelle Pfeiffer, Robert De Niro, Mark Strong
gatunek: fantastyczny, przygodowy
produkcja: USA, Wielka Brytania
Opis: Anglia, czasy wiktoriańskie. W wiosce Mur, 50 mil od Londynu właśnie przez mur prowadzi przejście do Krainy Czarów. Raz na 9 lat w wiosce odbywa się jarmark z udziałem czarownic, wróżek etc., ale na tamtą stronę nikt nie przejdzie. Dunstan Thorn na takim jarmarku pada ofiarą czaru elfki, która daje jemu rodowi marzenie serca i oddaje mu się. 18 lat później jego syn, Tristan, ma wypełnić ten czar. Dla swojej ukochanej gotowy jest arobić wszystko, więc nie waha się, kiedy ta każe mu przynieść gwiazdę, która właśnie spadła. Aby ją zdobyć wyrusza do Krainy Czarów, lecz nie tylko on potrzebuje spadającej gwiazdy. Magiczny świat wcale nie jest sielankowy, a fabuła ani nie jest, ani nie kończy się baśniowo.
Moja Opinia:
Od czasu wchodzącego na duży ekran LOTR’a nie miałam okazji zobaczyć dobrego fantastycznego filmu aż do tej pory, gdy to Matthew Vaughn – producent takiego filmu jak „Porachunki” czy też „Przekręt” stworzył rewelacyjny obraz oparty na książce Gaiman’a, którą zamierzam przeczytać. Nawiązując do mojego pierwszego zdania to nie mam tu na myśli porównanie do LOTR’a, tylko chodziło mi o sam obraz, iż dawno nie miałam okazji zobaczyć tak dobrej fabuły, czyli treści, a to za sprawą Gaimana, który przedstawił wspaniałą baśń czy też powieść, która bardzo mi się spodobała na dużym ekranie i mam nadzieję, że się na książce nie zawiodę. Efekty, muzyka, akcja, postacie były świetne – film trwał ponad 2 godziny, ale nawet tego nie odczułam, ponieważ tak dobrze się na nim bawiłam i ani trochę się nie nudziłam, dlatego też za to duży plus. Obsada wręcz powalająca: może zacznę od Robert’a De Niro, który był rewelacyjny, bardzo spodobała mi się jego „piracka postawa”, [spojler] akcja, gdy to Kapitan (De Niro) się przebiera i przegląda w lustrze [/spojler] powaliła mnie na kolana, dawno nie miałam takiego ubawu na jakiejkolwiek komedii, a znalazłam to tutaj. Michelle Pfeiffer oj ona potrafi być wredna, a co dopiero jeśli zważając na to iż była wiedźmą podążającą za „sercem gwiazdy”, czyli nic innego jak poszukiwanie młodości, ale przyznam iż charakteryzacja udana, no zobaczymy za kilka lat czy naprawdę Michelle tak będzie wyglądać, a wiele jej nie brakuje Claire Danes – kobitka nawet mnie zauroczyła jako piękna i olśniewająca gwiazdka, a najbardziej spodobała mi się scena z Claire, gdy to ona, czyli [spoiler] Yvaine mówi Tristianowi (który jest zamieniony w myszkę) o swoim uczuciu jakim go darzy [/spoiler]. Wypadałoby coś również wspomnieć o głównym bohaterze – Tristianie, którego zagrał Charlie Cox, a całkiem nieźle się prezentował, chociaż dużo napisać nie mogę, ponieważ pierwszy raz go zobaczyłam w filmie. Dodatkiem do tego wspaniałego obrazu jest humor, który również zasługuje na duży plus, bo dzięki temu spędziłam dwie godziny przyjemnej jak i zabawnej rozrywki. Osobiście polecam osobom, które potrafią przenieść się w baśniowy, nierealny świat.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach