Imię: Michał
Wiek: 21 Dołączył: 01 Sie 2006 Posty: 1584
Wysłany: 2006-08-16, 09:26 Ekranizacje komiksów Opis: Co mnie żywi także mnie niszczy
U nas moda na ekranizajce lektur, w Ameryce jej odpowiednikiem jest przenoszenie lektur na kinowy ekran. Ekranizacji komiksów było już bez liku. Na pewno każdy potrafi kilka wymienić. Poczynając od "Supermana", a kończąc na "Sin City". Czy sądzicie, że powstało sporo ciekawych filmów na podstawie komiksów, czy też uważacie, że większość nie jest godnych uwagi?
Ja wybieram opcję pierwszą. Nie jestem może jakimś wielkim miłośnikiem tego typu filmów, ale zawsze chętnie oglądnę. Wśród najlepszych wymieniłbym "Sin City" (dotąd nie było filmu, który byłby tak przesiąkniętego komiksową stylistyką), "Spider Mana" i "Constantine" (film mimo, że podzielił widzów ma moje uznanie ze względu na ciekawą fabułę i postać tytułowego bohatera). Z kolei najgorszymi takowymi są "Liga Niezwykłych Dżentelmenów", której nie pomógł nawet Sean Connery i "Hulk"
_________________ "Widziałem ślimaka pełznącego po krawędzi brzytwy. To mój sen, mój koszmar: brnie, pełźnie i nie ginie"
Wiek: 29 Dołączyła: 11 Sie 2006 Posty: 14 Skąd: Poznań
Wysłany: 2006-08-18, 09:11
nie jestem milosniczka komiksow, co prawda z dziecinstwa pamietam kilka, ktore mnie ujely, ale to bylo dawno temu i mniej wazne. zainteresowal mnie natomiast glownie filmowy, ale przeciez takze komiksowy lucky luck. to przeciez czysty gatunkowo western najistotniejszym w tym przypadku zdaje sie byc fakt, ze najpierw byl film, a potem komiks, to dopiero cos!
a moze znacie wiecej takich (odwrotnych) przykladow?
Imię: Michał
Wiek: 21 Dołączył: 01 Sie 2006 Posty: 1584
Wysłany: 2006-11-04, 17:26
Opis: Co mnie żywi także mnie niszczy
Szykuje nam się kolejna po "Sin City" ekranizacja komiksu Franka Millera. Zack Snyder twórca remake'u "Świtu żywych trupów" bierze się za "300". Zwiastun zapowiada wspaniałą ucztę dla oczu:
http://www.filmweb.pl/300...ilers,id=163597
_________________ "Widziałem ślimaka pełznącego po krawędzi brzytwy. To mój sen, mój koszmar: brnie, pełźnie i nie ginie"
Imię: Ola
Dołączyła: 15 Wrz 2006 Posty: 37 Skąd: Katowice
Wysłany: 2006-11-04, 22:57
Ekranizacja komiksów jest bardzo rozpowszechniona w Ameryce. Powstają dobre adaptacje i złe. Jeżeli chodzi o te dobry, to dla mnie pionierem jest "Sin City", jak zobaczyłam film postanowiłam zapoznać się i z komiksem... Nie wiem czemu, ale wzięła mnie rola J. Alby.
Drugi to "Spiderman" tu przeważyła jednak strona techniczna filmu.
Ogólnie pomysł filmowania komiksów uważam za bardzo dobry.
tak... było kilka dobrych ekranizacji komiksów, ale żadna mnie za bardzo nie ujęła... do dobrych można zaliczyć Spidermana, chociażby za efekty specjalne...
"Sin City"... jeśli chodzi o ekranizację komiksu, to napewno wysoka pozycja... ale jednak mam mieszane uczucia, bo to jednak nie było to, czego oczekiwałam...
Bardzo ciężko oglądało mi się "Hulka" i "X-mena", i remake "Supermana"
_________________ "Życie - najbardziej zdumiewająca bajka"
Sin city, Spiderman (druga część) , X-men (też raczej druga część )
_________________ top 10 1)Pulp fiction 2)Oldboy 3)Matrix 4)Scarface 5)Fight club 6)25. godzina 7)Sin city 8)Gangi Nowego Jorku 9)Adaptacja 10)Być jak John Malkovich 10)Zakochany bez pamięci 10)Ojciec chrzestny itd.
Imię: Robert
Nazwisko: Horszczaruk
Wiek: 22 Dołączył: 03 Sie 2006 Posty: 706 Skąd: z Kosmosu
Wysłany: 2006-12-10, 14:20
Obecnie kręcona jest ekranizacja kolejnego komiksu Millera pt. "300". Opowiada on o legendarnej bitwie pod Termopilami, gdzie jak zapewne wiecie przeciwko ogromowi perskiej armii stanęło 300 spartańczyków.
Wysłany: 2006-12-10, 16:11
Opis: Le jour de gloire est arrive
Z wywalonym jęzorem czekam na 300tu spartan. Oglądając trailery ma się wrażenie jakby patrzyło się na walki znane z Władcy Pierścienii, czyli ogrom efektów, genialnej muzyki (już sobie ostrze ząbki na OSTa).
Jednak twórcy mogą jak zwykle przekombinować. Komiks jako dzieło graficzne ma w sobie wiele pułapek, ktore dobrze sprawdzająs się w noweli rysowanej (żeby nie powtarzać słowa komiks), natomiast w filmie mogłyby wyjść sztucznie (podobnie było w Sin City). Przykładowo - wydaje mi się, że o ile trening Spartan przed walką z oddziałami Xerxesa w komiksie nie czyni żadnych "ale", tak w filmie może wyjść w sposób przerysowany i kiczowaty. Nie bez znaczenia będzie też przedstawienie postaci Efialtesa, która nieco odbiega od feelingu calości.
Kluczem będzie zbalansowanie pompatyczności i atmosfery heroizmu - bez niej ta ekranizacja nie ma sensu, jak przesadą będzie równie złe. Jestem dobrej myśli, co mi innego pozostaje. "
300", jako komiks bardzo mi sie spodobał.
Komiksy powinno się ekranizować tylko wypadałoby się przy tym postarać. Obawiam się że gdyby spróbowano zorganizować najlepszy ze wszystkich komiksów czyli "Thorgal" nie wyszłoby to dobrze. Ten komiks jest bardzo lubiany i tylko reżyser światowej klasy mógłby wziąść się za ekranizację tego komiksu.
Wysłany: 2007-01-17, 16:08
Opis: "W ciągu całego życia człowiek nie tyle jest, ile stwarza siebie."
Jestem ciekawy jakie sa wasze odczucia w zwiazku z premierą "Ghost Ridera" z Nicolasem Caige'm (23 Luty premiera polska)... Moze ktos zna ta postac z komiksu. Moim zdaniem jest to swietny material na film na miare dwoch pierwszych części Blade'a... Jezeli nikt tego nie spiepszy to moze byc ciekawie. Tylko zeby im czasem nie wyszlo kino familijne zamiast horroru... A te obawy maja jakies potwierdzenie bo podobno:
Poczatkowo scenarzystą był David S. Goyer (scenarzysta Blade), ale jego wizja filmu została odrzucona za zbytnią drastyczność... Nic tylko czekać do konca lutego...
Mnie bardzo podoba sie ekranizacja "Spidermana". Bardzo lubie nie tylko komiks,ale i bajke a z niecierpliwoscia czekam na 3 czesc kinowa i kolejne perypetie z pozoru niczym nie wyrozniajacego sie Petera Parkera
Nie znam się na komiksach, ale podobały mi się takie filmy jak: "Sin City", "SpiderMan", "Daredevil", "Constantine", albo "Hellraizer" (czy jakoś tak) jak kto woli i jeszcze coś było, a zapomniałam...
Przepraszam pomyliło mi się, ja nawet za tym filmem nie przepadam i zaliczyłam go do komiksów jak to jest powieść bodajże od Berkera czy jak mu tam było, ech nie wiem dzisiaj jakoś nie myślę racjonalnie
Jeśli ekranizacja komiksów to TYLKO Asterix i Obelix: Misja Kleopatra i widziałem już wieeele razy. Mogę też zwrócić uwagę na sin city, reszta spidermenów i batmanów mnie nie kreci
A skoro mowa o Asterix'ie to miałam okazję dzisiaj zobaczyć Asterix i Wikingowie i podobał mi się filmy, myślałam jednak, że będzie to oklepane, a jednak było fajne
Imię: Ola
Dołączyła: 15 Wrz 2006 Posty: 37 Skąd: Katowice
Wysłany: 2007-02-16, 01:37
Ostatnio przyszło zobaczyć mi film "V jak Vendetta". Mogę pisać o tym w samych superlatywach, ciekawi mnie komiks, ponieważ jak poinformowal nas wykladowca autorzy: Alan Moore, David Lloyd nie zgodzili się na podanie swoich nazwisk, bo jak uwazali film znacząco odbiegal od komiksu.
Cóż, mi przyszło tylko zobaczyć wersję Jamesa McTeique i mogę powiedzieć, że się miło zaskoczyłam. Jestem jeszcze pod większym wrazeniem, poniewaz przyszlo mi oglądac film w ramach Akademii Filmowej, czyli w kinie. Bracia Wachowscy zadbali, zeby efekty zabierały dech i trafialy do widza i tak wlasnie się działo. Dawno nie widziałam tak dobrej adaptacji komiksu. To co moze się jednym podobac, a drugim wrecz przeciwnie to to, ze 'V jak Vendetta' ma w sobie więcej rzeczy do przemyśleń niż mocnych scen związanych z szybką akcją, oczywiście nie brakuje też i tych drugich. Do tego dochodzi wspaniała Natalie Portman, która nawet goli głowę w filmie, a przy tym przekonuje mocno odbiorcę do swojej postaci. Dalej Hugo Weaving, mimo tego, że przez caly czas ma twarz zakrytą maską - swoją grą wprowadza widzów w odpowiedni nastrój.
Jestem pewna, ze czesto bede wracac do tego filmu... i polcam go, bo jest wart obejrzenia.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach