Forum Filmowe, Recenzje filmów, Lost: Zagubieni | U nas nie znajdziesz pirackich kopii filmów - ZERO DOWNLOADU, TYLKO DYSKUSJE!

FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Grupy | Mapa forum | RSS | Zaproś
Rejestracja | Zaloguj
 Ogłoszenie 
Podążaj za Filmowo.net na portalach społecznościowych! Poprzez nie informujemy o nowych artykułach i aktualnościach:

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Skazani na Shawshank
Autor Wiadomość
Dusqmad 
Administrator



Imię: Michał
Wiek: 21
Dołączył: 01 Sie 2006
Posty: 1579
Wysłany: 2007-07-13, 00:17   Skazani na Shawshank
   Opis: Co mnie żywi także mnie niszczy


Cytat:


Info o filmie:
reżyseria Frank Darabont
scenariusz Frank Darabont
zdjęcia Roger Deakins
muzyka Doris Fisher, Thomas Newman
produkcja: USA
data premiery: 1995-04-16 (Polska) , 1994-09-10 (Świat)
obsada: Tim Robbins, Morgan Freeman, Bob Gunton

Fabuła:
Andy Dufresne odsiaduje karę dożywotniego więzienia za podwójne morderstwo, którego nie popełnił. W Shawshank rządzą sadystyczni strażnicy; dyrektor więzienia to hipokryta i oszust. Ale Andy jest sprytniejszy od każdego z nich; lata, jakie przyjdzie mu spędzić w celi wykorzysta na przygotowanie misternego planu zemsty - tak zaskakującego, że zmyli nawet najbliższych współwięźniów. (żródło: film.onet.pl)

Niemalże idealna ekranizacja. Niemalże, gdyż kilka spraw zostało tu wyostrzonych, natomiast kilka stępionych. I tu trochę dziwię się Darabontowi: najpierw ulepsza Kinga mniej szczęśliwymi finałami pewnych wątków, by następnie wpleść w swoją wizję trochę naiwności (popijanie napoju - na moje oko Coca Coli - w bibliotece, przez więźniów rzecz jasna) oraz podsumować całość jednoznacznym zakończeniem, które pokazuje, że w USA filmem rządzą dużo inne zasady, niż literaturą. Dodam do tego jeszcze kilka liczbowych kfiatków, ale ogólnie film wiernie oddaje książkę, co najbardziej uzewnętrznia się w dialogach. Oglądając tę produkcję czuję się jakbym konfrontował wyobrażenia tego co czytałem z wizją kogoś innego, a to rzadka rzecz przy ekranizacjach. Zwykle pierwszoplanowo biorę się za wyszukiwanie wszelakich różnic. Poza wymienionymi sprawami razi mnie tylko rola Tima Robbinsa. Andy to dużo inny gość, mówię Wam - miał specyficzny uśmiech, spojrzenie, jako jedyny posiadał w sobie pierwiastek wolności. Ów aktor odegrał go natomiast tak, że wygląda na najsilniej targanego wewnętrznie bohatera. W mimice nie czuć tego spokoju, którym nacechował go King. Da sie dostrzec jakiś nieudolnie kamuflowany smutek i żal. Ta rola nadawała się dla Edwarda Nortona. On by się tu spisał na medal. Najbardziej zdziwiło mnie jednak obsadzenie czarnoskórego Freemana w roli Rudego. Trudno tu jednak o zarzut, gdyż nie było - z tego co pamiętam - żadnej wzmianki o kolorze skóry tego bohatera. Ksywka 'Rudy' może mieć inną genezę np. od lisa - cwany gość, który wszystko umiał załatwić.

Podsumowując - dobry więzienny film. Osobiście nie wznoszę go na piedestały tego gatunku. Nie ma tu żadnej wybitnej roli, a Darabont chciał zbudować wieżę Babel by sięgnąć Kinga zaprzepaszczając tym samym - swoimi ambicjami - kilka wątków, które pociągnął lepiej. Widywało się lepsze rzeczy. Doceniam, ale zachwycony nie jestem.

Ocena: 7/10 (gdybym wcześniej nie czytał książki może i 8 by było...)
_________________
"Widziałem ślimaka pełznącego po krawędzi brzytwy. To mój sen, mój koszmar: brnie, pełźnie i nie ginie"
 
 
yrek 
Tyler Durden



Dołączył: 29 Gru 2006
Posty: 367
Skąd: P-sk
Wysłany: 2007-07-19, 23:11   

Ksiazki nie czytalem dlatego jest 8. Nie widze w filmie zadnych despektow. Swietnie wykreowani filmowi bohaterowie, ich charaktery i osobowosc. Film o przyjazni, nadzieii, pieniadzach, wiezniach oraz realiach wieziennych. 140 minut przyjemnosci. Delicje dla kazdego zjadacza filmow.
_________________
www.punkalbums.net
 
 
Aquariia 
Tyler Durden



Imię: Monika
Wiek: 24
Dołączyła: 24 Sie 2006
Posty: 489
Wysłany: 2007-08-15, 10:39   

Mnie bardzo podobała się rola odegrana przez Tima Robbinsa, może to, dlatego, że nie czytałam książki. Dawno nie widziałam tego filmu, ale pamiętam, że podobała mi się muzyka. Napewno plusem jest reżyseria i scenariusz. Jest wiele filmów ukazujących ucieczkę z więzienia, ale ten pokazuje codzienne życie w więzieniu i to jak zwykły bankier radził sobie z przestępcami odsiadującymi tam swoje wyroki. Podobało mi się zakończenie, Andy musiał być bardzo sprytny ukrywając przed wszystkimi swoje plany. Michael'owi Scolfield'owi się to nie udało. ;-)
 
 
 
blue berry 
Tyler Durden



Imię: Dominika
Wiek: 21
Dołączyła: 24 Lut 2007
Posty: 338
Skąd: z Arkadii
Wysłany: 2007-08-15, 20:25   
   Opis: After all, tomorrow is a new day.


Film widziałam już kilka razy i bardzo mi się podoba. Najpierw widziałam film, a potem przeczytałam książkę i w sumie uważam, że to świetna ekranizacja. Morgan Freeman strasznie mi się podobał w roli Red'a. Ogólnie film godny polecenia:)
 
 
Pandek 
Terminator



Imię: Narcyza.
Dołączyła: 29 Lut 2008
Posty: 85
Skąd: z Płocka
Wysłany: 2008-02-29, 22:45   

Wpadłam na ten film przypadkiem.Ot tak sobie latałam po kanałach telewizyjnych.Mój wzrok zatrzymał oczywiście widok Morgana Freemana.I mnie wciągnęło.
Ogólnie bardzo dobrze.Nie dopatrzyłam się specjalnie żadnych wpadek.Zdziwiła mnie trochę "łagodność" więzienia, ale to przez to, że naoglądałam się "Skazanego na śmierć" :D
Daję 8/10.
_________________
Ot i tyle.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Gozda :: Template theme based on warezfactory.info


Szukaj na forum:


Polecamy: Zlewozmywaki granitowe | Meble kuchenne | Zlewozmywaki | Zlewozmywaki narożne | gry flash | Michael Emerson | chwilówki | pożyczki chwilówki