Wysłany: 2006-10-09, 16:31 Człowiek Z Blizną Opis: I want something good to die for, to make it beautiful to live...
Info o filmie:
reżyseria: Brian De Palma
scenariusz: Oliver Stone
zdjęcia: John A. Alonzo
muzyka: Giorgio Moroder
data premiery: 1983-12-09
gatunek: Dramat sensacyjny
Opis:
"Kubański emigrant Tony Montana opuszcza swoją ojczyznę i przybywa do Miami. Razem ze swoim przyjacielem, Manolem Rayem, zaczyna pracę dla narkotykowej mafii. Brutalny mężczyzna staje się bardzo ważną postacią w przestępczym świecie, aż w końcu staje na czele gangu. Jednak bezwzględne prawa środowiska handlarzy, jak również uzależnienie Tony'ego od kokainy doprowadzają wkrótce do tragedii..."
żródło: www.filmweb.pl
W przypadku tego obrazu Briana De Palmy raczej trudno wyrażać jakieś inne opinie niż zachwyty, gdyż jest to jeden z najlepszych filmów gangsterskich w historii, obok takich obrazów jak "Ojciec Chrzestny" czy "Dawno temu w Ameryce". Przy okazji wyśmienita muzyka Morodera i jedna z najlepszych kreacji aktorskich Ala Pacino- moim skromnym zdaniem najlepsza, ale to już podejście subiektywne. Poza tym jestem wielbicielem tego typu epickich opowieści o wzlocie i upadku czyjejś kariery- zwłaszcza mafijnej. "Scarface" to pod tym względem wręcz niedościgniony wzorzec. Na długo zapadająw pamięć takie sceny, jak choćby pierwsze zlecenie Tony'ego czy sekwencja finałowa. Wielkie kino i jeden z najlepszych filmów twórcy "Carrie".
_________________ Today I'm dirty, but tommorow I'll be just dirt...
Wysłany: 2007-06-24, 20:12
Opis: Is mocking bird my lullabies?
Dzisiaj w nocy obejrzałem ten film po raz pierwszy. Cóż można powiedzieć? Niesamowite, przepiękne kino, rewelacyjny Pacino, świetni pozostali aktorzy. Znakomite zakończenie. Urzekająca muzyka. Ale przede wszystkim Tony, Tony, Tony - cudowna postać.
Po takich filmach czuję niemoc w przyodzianiu wrażeń w słowa, powiem więc krótko - oglądać i podziwiać!
si, senior, si.
_________________ top 10 1)Pulp fiction 2)Oldboy 3)Matrix 4)Scarface 5)Fight club 6)25. godzina 7)Sin city 8)Gangi Nowego Jorku 9)Adaptacja 10)Być jak John Malkovich 10)Zakochany bez pamięci 10)Ojciec chrzestny itd.
Imię: Monika
Wiek: 24 Dołączyła: 24 Sie 2006 Posty: 489
Wysłany: 2007-07-08, 12:55
Zgadzam się z wami, nad takim filmem można się tylko zachwycać. Świetna fabuła, Al Pacino, muzyka, scenariusz, poprostu genialny film. Świetna scena na początku i genialne zakończenie.
Ja ten film uwielbiam. Nie jestem entuzjastką pustych współczesnych amerykańskich filmideł, gdzie jedynym argumentem jest spluwa i śrut. Ale tutaj są emocje. Niesamowite przedstawienie transformacji człowieka. Polecam.
Wysłany: 2007-10-05, 17:15
Opis: "W ciągu całego życia człowiek nie tyle jest, ile stwarza siebie."
Znać dzieło wybitne po tym, że tyle lat od premiery ciągle dany tytuł jest na językach kinomaniaków... Ale dlaczego po sukcesie Godfathera kolejny film gangsterski święci takie triumfy? Przecież długie flinty, strzelaniny na ulicach to za mało by tak bezkompromisowo wedrzeć się na karty filmowej historii. Myślę że przyczyna tkwi w sile postaci wykreowanej przez Olivera Stone'a i Ala Pacino. Montana miał żelazne nerwy i jaja tak wielkie, że aż ciągnął je po ziemi... Osobiście uznaję również obraz za hołd złożony wszystkim tym którzy nie boją się sięgać po to, czego pragną. Druga lekcja mówi, że nigdy jednak nie można zapomnieć o umiarze...
O roli Ala Pacino można rozpływać się w nieskończoność, urzekające jest to że aktor potrafi tak łatwo i skutecznie wrosnąć w rolę. Wystarczy przypomnieć sobie jego występ w Ojcu Chrzestnym, by zrodziły się wątpliwości co do tego, czy to ten sam człowiek stoi przed kamerą. I niestety minęło prawie ćwierćwiecze zanim się z tym klasykiem zapoznałem... Wstyd
Ocena: 9/10 (Zawsze warto zachować sobie jakiś margines).
_________________ Ostatnio obejrzane (po raz pierwszy): 1.Schindler List - 9/10 2. Wyspa Tajemnic - 9/10 3. Prawo Zemsty - 7/10 4. Gamer - 6/10 5. P.S. Kocham Cię - 8/10
What you lookin' at? You all a bunch of fuckin' assholes. You know why? You don't have the guts to be what you wanna be. You need people like me. You need people like me so you can point your fuckin' fingers and say, "That's the bad guy." So... what that make you? Good? You're not good. You just know how to hide, how to lie. Me, I don't have that problem. Me, I always tell the truth. Even when I lie. So say good night to the bad guy!
Ten film ma to "coś" co sprawia iż filmy gangsterskie są niepowtarzalne i jedyne w swoim rodzaju. W sumie o niczym nowym nie wspomnę, ale jestem zachwycona grą Pacino to w jaki sposób wcielił się w postać Tony'ego Montany było niesamowite; szczególnie gdy się denerwował i kłócił m.in. z żoną po prostu mistrzostwo, a to sprawia, że własnie dlatego tak bardzo cenię Al'a iż się tak ładnie denerwuje i bez problemowo może wpaść w furię nie zależnie w jakiej sytuacji czy w jakim gra filmie, bo w każdym robi to rewelacyjnie. Sama jego postać wręcz intryguje, ale również facynuje i to sprawia, że Al znów mógł udowodnić na co go stać, a co najważniejsze pokazać swoje perfekcyjne umiejętności aktorskie. Przyznam, że to właśnie dzięki tej roli bardziej go polubiłam, ponieważ w "Ojcu chrzestnym" był dobry, ale jednak główną uwagę zwracam na Marlona i De Niro... Co tu dużo pisać film genialny dzięki genialnemu aktorowi jakim jest Pacino! (może i tylko pisałam o Pacino, ale to przecież on odgrywa najważniejszą rolę w filmie i nie mogłam się powstrzymać od pochwał w jego kierunku - to mnie przerasta)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach