Imię: Michał
Wiek: 21 Dołączył: 01 Sie 2006 Posty: 1584
Wysłany: 2006-12-25, 11:23 Święta Opis: Co mnie żywi także mnie niszczy
Co sądzicie o świętach Święta Bożego Narodzenia?
Ja świąt nienawidzę. Widok dzieci z błyskiem pazerności na prezenty w oczach, wyprzedaże choinek rozpoczynające się w hipermarketach już na przełomie października i listopada, świąteczne promocje, dekoracje... Mało rzeczy jest w stanie tak trafiać człowieka.
Święta to jednak nie tylko komercja, ale również czas spędzony z rodziną, czas pokoju i wzajemnego składania sobie życzeń. Jeszcze gorsza strona medalu, jak dla mnie. Nie znoszę tej cukierkowej atmosfery, mnóstwa rodzinnych spotkań i wzajemnego składania sobie życzeń. Dobrze, że powstało coś takiego jak "Zły Mikołaj", działa jak odtrutka .
_________________ "Widziałem ślimaka pełznącego po krawędzi brzytwy. To mój sen, mój koszmar: brnie, pełźnie i nie ginie"
Imię: Iza
Wiek: 20 Dołączyła: 02 Sie 2006 Posty: 407 Skąd: Nisko
Wysłany: 2006-12-25, 11:37
Opis: Zagoniły się w szaleństwie myśli złożone, marzenia bezsenne.
Święta Bożego Narodzenia to dla mnie taki czas odpoczynku od szkoły, na który czekam z utęsknieniem. Lubię Wigilię klasową, podczas której siedzimy wokół złączonych ławek, pijemy barszczyk i jemy coś, co ktoś przyniesie. Nie za bardzo lubię składać życzenia... to takie trochę wymuszone. Najgorzej jest z dziadkami albo nauczycielami.
Wczorajszy wieczór spędziłam z rodzicami i siostrą. Było fajnie, rodzinnie, na nastrój nie narzekam.
Mnie też denerwują ozdoby i choinki w supermarketach już w listopadzie. Jakby powiesili ozdoby w grudniu, całkiem inaczej wyczuwałoby się atmosferę świąt.
Ale święta lubię i nic nie wskazuje na to, że przestanę
Wysłany: 2006-12-25, 11:42
Opis: Is mocking bird my lullabies?
Ja też Świąt nie lubię, bo jak dla mnie wszystko to jest za bardzo cukierkowe i infantylne. Udawana rodzinna atmosfera, a tak naprawdę każdy tylko mysli: "Kiedy się to wreszcie skończy". Składanie życzeń? Zawsze tylko "wszystkiego najlepszego", jeszcze nigdy nie powiedziałem nic więcej.
Imię: Iza
Wiek: 20 Dołączyła: 02 Sie 2006 Posty: 407 Skąd: Nisko
Wysłany: 2006-12-25, 11:43
Opis: Zagoniły się w szaleństwie myśli złożone, marzenia bezsenne.
Wczoraj rozpędziłam się, siostrze już znalezienia pracy życzyłam, a mój tata na to, że takie życzenia to w Sylwestra składamy. No i ograniczyłam się do ,,Wszystkiego najlepszego'' i zasiedliśmy do wieczerzy. Ale za tym mógł przemawiać głód, bo oboje już nieźle spragnieni jedzonka byliśmy.
Wysłany: 2006-12-25, 11:51
Opis: Is mocking bird my lullabies?
Co do jedzonka na Wigilię to nie przyprawia mnie ono o jakąś wielką radość, bo ryb nie lubię, barszczu też nie, a więc zostają jedynie pierogi i grzybowa. Zdecydowanie lepsze są następne dni Świąt gdzie na stole pojawia się już mięso, a więc jest co jeść.
Imię: Monika
Wiek: 24 Dołączyła: 24 Sie 2006 Posty: 489
Wysłany: 2006-12-25, 17:53
Raczej lubię święta. Ale w sklepach to przesada. No i co druga piosenka w radiu świąteczna . Dla mnie święta są odpoczynkiem od szkoły co było mi w tym roku bardzo potrzebne (myślałam, że szału dostanę) A po świętach będą nowe siły na wytrzymanie jakoś z nauczycielami. Co do spotkań z rodziną to widziałam tą którą widuje codziennie w domu więc nic nadzwyczajnego. Chciaż na klasowej wigilli było fajnie.
Imię: Iza
Wiek: 20 Dołączyła: 02 Sie 2006 Posty: 407 Skąd: Nisko
Wysłany: 2006-12-26, 14:06
Opis: Zagoniły się w szaleństwie myśli złożone, marzenia bezsenne.
A właśnie, na jaką potrawę najbardziej czekaliście przy wigilijnym stole? Ja na pierogi z kapustą i grzybami. Po prostu mniam!
Aquariia, co do tych piosenek świątecznych to się zgodzę. Dziwne, szczególnie, jeśli najpierw leci kolęda wykonana przez Arkę Noego, a zaraz potem Madonna. Doświadczyłam wczoraj.
Wysłany: 2006-12-26, 14:30
Opis: Is mocking bird my lullabies?
Na Trójce znakomite świąteczne piosenki puszczali Wojciech Mann i jeszcze jakis facet, którego nazwiska nie zdołałem zapamiętać. Do tego wszystkiego komentarze z odrobiną inteligentnego humoru - znakomita rzecz do słuchania. Najlepsze było jak przeczytali e-mail od słuchacza: "Czemu Panowie tak nienormalnie rozmawiają". Już nie pamiętam jak to skomentowali, ale było z czego się pośmiać. Jak by ktoś chciał ich posłuchać to w każdą niedzielę o bodajże 10.
Wysłany: 2006-12-27, 22:09
Opis: People in Hell just want a drink of water
Dla mnie, człowieka wierzącego, święta to przede wszystkim uczczenie narodzin mojego Boga a nie "żarcie" i oglądanie po raz 100 "Kevina". Jest to także czas, kiedy mogę się wyciszyć, zrobić kika rzeczy, które zawsze odkładałem "na później" i zastanowić się w jakim punkcie mojego życia się znalazłem.
W te święta urodziło się dziecko mojej przyjaciólki i przyjaciela co nadaje im jeszcze większego znaczenia.
Nigdy nie składam nikomu rzyczen i sam ich nie przyjmuję. Lubię jednak to, co niektórzy nazywają "kiczem"; czyli choinkę na przykład, którą sam zawsze ubieram 22.12. Zreszta odrobina kiczu raz do roku nikomu nie zaszkodzi, bo "nawet buntować trzeba się z głową"
Do prawdziwych Świąt trzeba raczej dorosnąć i myślę, że z czasem także inne osoby będa postrzegac je inaczej.
_________________ I'm caught between two different worlds
Ja świąt nienawidzę. Widok dzieci z błyskiem pazerności na prezenty w oczach, wyprzedaże choinek rozpoczynające się w hipermarketach już na przełomie października i listopada, świąteczne promocje, dekoracje... Mało rzeczy jest w stanie tak trafiać człowieka.
Święta to jednak nie tylko komercja, ale również czas spędzony z rodziną, czas pokoju i wzajemnego składania sobie życzeń. Jeszcze gorsza strona medalu, jak dla mnie. Nie znoszę tej cukierkowej atmosfery, mnóstwa rodzinnych spotkań i wzajemnego składania sobie życzeń. Dobrze, że powstało coś takiego jak "Zły Mikołaj", działa jak odtrutka .
do-kład-nie.
znaczy święta osobiście lubię. ale ta bieganina... zalatanie... skomercjalizowanie świąt mija się z celem, bo co to wtedy za święta ano takie właśnie, jakie my obchodzimy, niestety.
ja z racji swojego wegetarianizmu miałem ciężko znaleźć coś dla siebie na stole ale jednak się udało. pierogi, kapusta z grochem, barszcz z grzybami - pychoty
_________________ top 10 1)Pulp fiction 2)Oldboy 3)Matrix 4)Scarface 5)Fight club 6)25. godzina 7)Sin city 8)Gangi Nowego Jorku 9)Adaptacja 10)Być jak John Malkovich 10)Zakochany bez pamięci 10)Ojciec chrzestny itd.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach