Imię: Aleksandra
Wiek: 26 Dołączyła: 27 Wrz 2006 Posty: 6
Wysłany: 2006-09-28, 09:16 Doktor Who
Rose Tyler, młoda ekspedientka w londyńskim domu towarowym, wiedzie monotonne i całkowicie przeciętne życie. Aż do nocy, której to sklepowe manekiny budzą się i próbują ją zabić. Jej życie ratuje dziwna osoba, nazywająca siebie Doktorem. Rose zostaje wciągnięta w gorączkową bitwę o zatrzymanie obcych przed inwazją na Ziemię i zniszczeniem ludzkości. Dowiaduje się, że jej nowy przyjaciel jest dziwniejszy nawet niż myślała – tak naprawdę Doktor jest obcym podróżnikiem nazywanym Panem Czasu, prawdopodobnie ostatnim ze swej rasy, który przemierza czas i przestrzeń w swoim Tardisie, walcząc ze złem gdziekolwiek je znajdzie. Jeśli będzie z nim podróżowała, będzie świadkiem śmierci Ziemi za 5 milionów lat, spotka Charlesa Dickensa w przeszłości i napotka formy życia i najeźdźców dziwniejszych niż kiedykolwiek myślała, że to możliwe. Tylko jedna rzecz jest pewna – to będzie wycieczka jej życia...
Ja widziałam bodajże jeden odcinek, ale nie spodobał mi się jakiś taki nienormalny tzn. pewnie to jest gatunek s-f, ale i tak mi się nie podobał, fabuła do bani, a o obsadzie lepiej nie wspominać mam nadzieję, że już nie będzie tego typu seriali...
ja ogladalam duzo tych odcinkow, starych i nowych, ciagle to bodajze na bbc puszczaja. Bardziej podoba mi sie najnowsza seria z nowym doktorem, lubie tego aktora:)
_________________ When I die, bury me upside-down, so the world can kiss my ass
Ja widziałam bodajże jeden odcinek, ale nie spodobał mi się jakiś taki nienormalny tzn. pewnie to jest gatunek s-f, ale i tak mi się nie podobał, fabuła do bani, a o obsadzie lepiej nie wspominać mam nadzieję, że już nie będzie tego typu seriali...
właśnie fabuła jest największym atutem tego serialu...
_________________ top 10 1)Pulp fiction 2)Oldboy 3)Matrix 4)Scarface 5)Fight club 6)25. godzina 7)Sin city 8)Gangi Nowego Jorku 9)Adaptacja 10)Być jak John Malkovich 10)Zakochany bez pamięci 10)Ojciec chrzestny itd.
Długo się zastanawiałam czy założyć ten temat ale w końcu się zdecydowałam oglądam go od ponad roku i jest to jeden z moich ulubionych tv shows tytułowy Doktor nie ma imienia, jest kosmitą, który podróżuje statkiem kosmicznym który wygląda jak angielska budka policyjna z bodajże lat 60 czy 70. Przeważnie podróżuje sam ale czasem trafia mu się jakaś asystentka Zwykle przenosi się do czasów historycznych gdzie spotyka królową Wiktorię, Williama Szekspira i wiele innych bardziej lub mniej znanych postaci z różnych światów i oczywiście walczy z kosmitami i innymi stworami. Czasem przenosi się też w daleką przyszłość co jest naprawdę fajnie zrobione i pomyślane, w jednym z odcinków 1serii razem ze swoją asystentką Rose przenieśli się do roku w którym ziemia zniknęła tj spaliła się od słońca. Ten opis może brzmi nieco banalnie ale zapewniam, że sam serial taki nie jest Jeśli któreś z was chciałoby spróbować obejrzeć kawałek i zobaczyć co to takiego to polecam oglądanie od 2sezonu bo chociaż 1 tez mi się podobał to wolę Doktora od 2serii - gra go już inny aktor bo bohater jest Władcą czasu i może się regenerować 12 razy - to taka sztuczka zamiast umierania regeneruje się w innym ciele
Tak wiec tym co lubią science fiction pomieszane z fantastyką i angielski humor - bo chyba nie muszę dodawać, że serial jest british - polecam
A jakby ktoś się nudził to zachęcam do obejrzenia - to najlepsze fragmenty ze specjalnego świątecznego odcinka have fun
Wiek: 17 Dołączyła: 05 Sie 2009 Posty: 3 Skąd: z lostowa
Wysłany: 2009-08-05, 12:56
Doktor Who To jeden z moich ulubionych seriali! Chociaż nie oglądałam wszystkich odcinków, bo puszczają go chyba o północy na BBC Entertainment
Cate13 napisał/a:
przenieśli się do roku w którym ziemia zniknęła tj spaliła się od słońca. Ten opis może brzmi nieco banalnie ale zapewniam, że sam serial taki nie jest
Tat, tak oglądałam ten odcinek.Wrażenie niesamowite!
Jestem w trakcie oglądania tego serialu. Razem z bratem. Jesteśmy w środku - przy odcinku 2x05. Naprawdę zarąbisty serial. Wciągnęłam się. Można się pośmiać, są też chwile "refleksji". Poza tym, tytułowy Doktor jest naprawdę uroczy
Zgadzam się pasztecik, miałam jakieś dziwne przeczucie, że Ci się to spodoba
nie oglądałam co prawda starszych serii, aczkolwiek mam nadzieję, że kiedyś będę miała taką okazję najbardziej polubiłam właśnie 10go Doktora czyli tego od 2 do 4 serii poprzedni też był spoko ale do tego bardziej się przyzwyczaiłam, też uważam, że na swój sposób jest całkiem uroczy nie zaczęłam jeszcze 4 sezonu co prawda ale jak dotąd chyba najbardziej spodobała mi się 3 seria, zwłaszcza finałowe 3odc
_________________
...See the path cut by the moon, For you to walk on, See the waves on distant shores...
Imię: Robert
Nazwisko: Horszczaruk
Wiek: 22 Dołączył: 03 Sie 2006 Posty: 706 Skąd: z Kosmosu
Wysłany: 2010-06-26, 19:15
Niedawno skończyłem pierwszy sezon i mam raczej mieszane uczucia. Niby da się oglądać bez specjalnych oporów, potrafi wciągnąć, rozśmieszyć, ale nie widzę w nim nic, co mogłoby mnie przyciągnąć na dłużej. Ot, taki pastisz science-fiction. Poza tym, nie lubię Rose. Raczej nie mam ochoty zaczynać drugiego sezonu.
Ja za to jestem wielką fanką tego serialu, lubię takie klimaty sci-fi i fantasy Co do Rose to zawsze miałam mieszane uczucia, ani ją lubiłam ani nie lubiłam. Wolę raczej Martę, asystentkę Doktora w 3serii, miała więcej ikry wg mnie poza tym 3sezon bardzo mi się podobał. Skończyłam oglądać 4 sezon aczkolwiek zostały mi jeszcze odcinki specjalne, ostatnie z 10-tym Doktorem, do którego najbardziej się przyzwyczaiłam Fajny miał charakter i dużo uroku osobistego
Od któregoś października, zdaję się od 3go, BBC Entertainment będzie emitowało 5 serię przygód nowego już Doktora po regeneracji. Bardzo jestem ciekawa kreacji Matta Smitha w tej roli bo szczerze mówiąc jestem do niego nieco sceptycznie nastawiona, po prostu odnoszę wrażenie że jest za młody do tej roli ale obym się myliła, być może mile mnie zaskoczy
_________________
...See the path cut by the moon, For you to walk on, See the waves on distant shores...
Mój ulubiony Doktor to Eccleston, w sumie od niego zaczynałem, ale nawet gdyby było inaczej to i tak szybko bym go ustawił na piedestale. Tennant przejadł mi się za szybko, Smith... No cóż, gra całkiem nieźle, szkoda, że nie stworzył własnego stylu i dalej gra Doktora tak jak robił to Tennant. Drugie miejsce zajmuje u mnie zwariowany Tom Baker (Czwarty Doktor).
Generalnie to jakoś starsze odcinki bardziej mi przypadają do gustu niż nowe, ale i te lubię oglądać. Póki co zakupiłem sobie na DVD tylko 13 odc. z Dziewiątym Doktorem, ale planuję dokupić co nieco ze starszych serii.
Obecnie jestem trochę zniesmaczony tym co przyniósł nam nowy sezon, ale mam nadzieję, że jego startująca za miesiąc druga partia zrobi lepsze wrażenie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach