Imię: Iza
Wiek: 19 Dołączyła: 02 Sie 2006 Posty: 407 Skąd: Nisko
Wysłany: 2006-09-16, 11:15 Nasze zwierzaki Opis: Zagoniły się w szaleństwie myśli złożone, marzenia bezsenne.
Piszemy wszystko o naszych zwierzątkach, zdjęcia mile widziane.
Ja miałam dwa chomiki, pierwszy był syryjski, drugi dżungalski. Oba nazwałam Maciek, chociaż pierwszy później okazał się samicą... Do Maćka I byłam bardziej przywiązana, bo był moim pierwszym jakimkolwiek zwierzątkiem. Chomiki syryjskie są strasznymi czyściochami, zawsze jak go brałam na kolana, to od razu siadał mi na podołku i się mył. Słodka, ciepła, puchata i pulcha pociecha A Maciek II szybciej się oswoił, był mniejszy i też ładniutki, ale potem mi się znudził. I nie rozpaczałam, gdy zdechł.
Fotka robiona moją komórką, nie przeraźcie się jakością... Maciek II:
Imię: Michał
Wiek: 21 Dołączył: 01 Sie 2006 Posty: 1577
Wysłany: 2006-09-30, 19:35
Opis: Co mnie żywi także mnie niszczy
Umnie jeden pies: pies Rottweiler imieniem Xena (jak najbardziej adekwatnym do zachowania) a to tego dziesięć kotów. Żadna pomyłka, normalnie mam dwa: Pusia (Perski) i dachowiec, którego najchętniej oddałbym w dobre ręce, a teraz oba dorobiły się potomstwa i do tego mam siedem dachowców i jednego persa (były dwa, ale jeden już poszedł w świat).
Postaram się o jakieś zdjęcia, sądzę że siostra ma sporą kolekcję i nie będzie z tym problemów
_________________ "Widziałem ślimaka pełznącego po krawędzi brzytwy. To mój sen, mój koszmar: brnie, pełźnie i nie ginie"
Oba nazwałam Maciek, chociaż pierwszy później okazał się samicą... Do Maćka I byłam bardziej przywiązana...
Jestem zaszczycony, że nazwałaś chomiki moim imieniem
[quote="Issa"chociaż pierwszy później okazał się samicą...[/quote]
To przemilcze...
Ja mam:
- psa retriever'a - Reksa
- kota - Tiger'a (na czesć Tigera Michalczewskiego )
- kilka rybek
- siostre
miałem też 2 papugi, ale zatruły się jedzeniem (oryginalnym dla papug) i umarły.
_________________ ""Przychodzisz do mnie i prosisz: 'Donie Corleone, daj mi sprawiedliwość'. Nie prosisz jednak z szacunkiem. Ani myślisz nazwać mnie ojcem chrzestnym.""
No ja mam papugę samicę mylnie potraktowaną jako samca (nawet przez hodowcę) i nazwaną Mundi od Edmund (nie pytajcie dlaczego:P). Bardzo jąkocham, chociaż jest stara nieruchliwa i nieśpiewająca. Nie chce nawet latać. W wakacje dorobiłam się również dwóch myszoskoczków. I tu początkowo miała być samica i samiec i plany o hodowli ale piękny i butny samiec okazał się również samiczką (no co jest?)
_________________ "Życie - najbardziej zdumiewająca bajka"
Imię: Iza
Wiek: 19 Dołączyła: 02 Sie 2006 Posty: 407 Skąd: Nisko
Wysłany: 2007-02-22, 12:55
Opis: Zagoniły się w szaleństwie myśli złożone, marzenia bezsenne.
O lol. Widać, że nie tylko ja mam wpadki z pomyleniem płci
zubel napisał/a:
Jestem zaszczycony, że nazwałaś chomiki moim imieniem
miałem też 2 papugi, ale zatruły się jedzeniem (oryginalnym dla papug) i umarły.
Ależ proszę bardzo.
Przykro mi z powodu papug. Moja koleżanka opowiadała, że w opakowaniu z karmą dla jej ptaka, raz były dwie larwy. Aż ciarki mi przechodzą po ciele, jak o tym pomyślę. Brrr.
Ja miałam chomiki, ale to chyba było ze 3 lata temu, hehe trzymałam je w akwarium bo one mi się rozmnażały, a na szczęście duży był, wiec sie wszystkie pomieściły hehe ale już nie mam żadnego zwierzaka, chciałam kiedyś psa, ale niestety nie udało się mojej rodzinki przekonać, mamy taki duzy ogród, a oni nie i koniec, przykro mi było z tego powodu, ale jakos się przyzwyczaiłam, ze nie mogę mieć żadnego zwierzaka Hmm... no tak mamy mnóstwo rybek i w dodatku dwa akwariumy; mielismy piranie, ale niestety "kajtły" 2 lata temu, a one były świetne, zawsze jak zmieniałam im wodę to mi całą siatkę "zeżrały" i później same dziuty były hehe ach no tak i jeszcze mamy oczko z rybkami; ale to już rodziców działka
Imię: Michał
Wiek: 21 Dołączył: 01 Sie 2006 Posty: 1577
Wysłany: 2007-06-26, 21:31
Opis: Co mnie żywi także mnie niszczy
Mi obrodziło teraz w 6 małych perskich kotów. Tylko jest problem z mężem mojej kotki. Otóż obsikał on kanapę swoich właścicieli o wartości kilku tysięcy złotych i zaraz po tym haniebnym czynie został poddany kastracji. Będziemy musieli jej znaleźć nowego faceta...
_________________ "Widziałem ślimaka pełznącego po krawędzi brzytwy. To mój sen, mój koszmar: brnie, pełźnie i nie ginie"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach