Info o filmie:[/b:938e51445a]
reżyseria: Ron Howard
scenariusz: Akiva Goldsman, Clifford N. Hollingsworth, Charlie Mitchell
zdjęcia: Salvatore Totino
muzyka: Thomas Newman
gatunek: biograficzny, dramat
data premiery: 09.09.2005 (Polska), 23.05.2005 (świat)
obsada: Russell Crowe, Renée Zellweger, Paul Giamatti
Fabuła: Opowieść o losach legendarnego sportowca Jima Braddocka - boksera, który po serii przegranych pojedynków, został zmuszony do porzucenia ringu. Podczas trudnych lat Wielkiego Kryzysu podejmował się wielu zajęć, by utrzymać rodzinę. Właśnie w tym okresie ponownie otrzymał szansę zmierzenia się z jednym z najlepszych bokserów tamtych czasów. Po niespodziewanym dla wszystkich zwycięstwie został wystawiony do walki z mistrzem świata – zawodnikiem znanym z uśmiercenia kilku swoich ringowych przeciwników.
(źródło: filmweb.pl)
Ten film oglądałam już na wakacjach 2006 roku, ale wczoraj z chęcią do niego wróciłam. Zauroczył i wzruszył mnie ponownie. Dodatkowo trzyma w napięciu, jest bardzo ciekawy i nie ma słabszych momentów czy dialogów. Chociaż nie oglądam walk bokserskich, to kibicowałam Jimowi na głos. Prawie tak jak przy pasjonującym meczu piłki nożnej, które czasem oglądam.
Świetna gra aktorska Russella, mojego ulubionego aktora. Renée Zellweger pozytywnie mnie zaskoczyła poważną rolą, a nie wesołej trzpiotki. I dobrze jej poszło.
Polecam!
Wysłany: 2007-05-06, 21:06
Opis: After all, tomorrow is a new day.
Bardzo dobry film. Świetnie pokazane czasy Wielkiego Kryzysu. Film porusza i wzrusza to fakt. Genialna muzyka, która mnie zauroczyła. Film naprawdę godny polecenia.
Świetny, aczkolwiek mimo iż Crowe jest jak zawsze dobry to jednak mnie nie przekonuje, a raczej wydaje mi się, że jest oklepany, ponieważ jego role wydają się podobne i tak naprawdę to nic nowego tutaj nam nie zaprezentował. Co innego z Renee, która po części odgrywała główną rolę i była świetna wspierając swojego męża. Jeśli chodzi o scenografię czy zdjęcia nie można się do niczego przyczepić, ponieważ bardzo podobał mi się obraz przedstawiony w tam tych czasach. Na dodatek walki na ringu, które były znakomicie przedstawione i wywarły na mnie ogromne wrażenie za co duży plus 8/10
Wysłany: 2008-08-31, 01:10
Opis: "Nie muszę patrzeć, żeby widzieć"
Dobry poruszający film. Nasycony emocjami - lubię takie. Z pewnością do niego kiedyś wrócę:)
_________________ -Kaskader Mike.
-Kaskader Mike to twoje imiê?
-Zapytaj, kogo chcesz.
-Hej, Warren. Kto to?
-Kaskader Mike.
-A kim, do cholery, jest Kaskader Mike?
-Jest kaskaderem.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach