Wysłany: 2006-08-03, 11:47 Jeździec bez głowy Opis: Is mocking bird my lullabies?
Cytat:
Info o filmie:
reżyseria: Tim Burton
scenariusz: Kevin Yagher, Andrew Kevin Walker
zdjęcia: Emmanuel Lubezki
muzyka: Danny Elfman
gatunek: horror
data premiery: 1999-11-17
obsada: Johnny Depp, Christina Ricci, Miranda Richardson, Michael Gambon
Koniec XVIII wieku...Anglia. Młody policjant Crane (w tej roli Johnny Depp) z bardzo racjonalnym podejściem do swojego zawodu zostaje wysłany ("za karę") na prowincję do misteczka o nazwie Sleepy Hollow w celu rozwiązania sprawy kilku morderstw. Po dotarciu do celu okazuje się, że sytuacja jest dość skomplikowana. Dotychczasowe ofiary rzekomego seryjnego zabójcy zostały pozbawione głów. Znacznym problemem jest to, że głów tych nigdy nie odnaleziono... Już na samym początku Crane dowiaduje się o krążącej wśród mieszkańców Sleepy Hollow legendzie o jeźdźcu bez głowy, który pojawia się znikąd pędząc na swoim rumaku z mieczem w dłoni. Sceptyczne i niezwykle racjonalne podejście do sprawy morderstw nie pozwala mu uwierzyć w tę legendę. Aż pewnego wieczoru....
filmweb.pl
Jeden z moich ulubionych filmów. Burton pokazał nam w świetny sposób historię mrożącego krew w żyłach jeźdźca. Dodatkowo bardzo dobre kreacje aktorskie oraz muzyka zasługujaca na wielkie oklaski. Trzy nazwiska, które świadczą o wielkości filmu: Burton, Elfman, Depp.
Wiek: 22 Dołączyła: 02 Sie 2006 Posty: 41 Skąd: Suwałki
Wysłany: 2006-08-05, 13:35
Opis: "Słuchawki na uszach, ale nie słucham niczego. Dlaczego? Bo słucham muzyki miasta mego."
"Jeżdziec bez głowy" raczej mnie nie przestraszył, raczej momentami śmieszył. Chociaż było to pewnie zamierzone. Johnny Depp wypadł oczywiście świetnie. Ogólnie film był ciekawy, chociaż, jak wcześniej wspomniałam, nie przerażający. Za to atmosfera była cudowna. Ta mgła, stroje bohaterów... No cóż, podobało mi się.
Świetny horror. Burton wprowadza nas w tajemniczy i mroczny świat nękany przez "Jeźdzca bez głowy". Gra aktorów jest rewelacyjna i ten klimat i muzyka. Dobre lokacje i postać "Jeźdzcy". Zakończenie nawet jest świetne. Konecznie obejrzeć jak będzie jeszcze leciał.
_________________ Jason Voorhees żyje, zaraz ciebie zabije.
Imię: Iza
Wiek: 19 Dołączyła: 02 Sie 2006 Posty: 407 Skąd: Nisko
Wysłany: 2007-03-10, 22:26
Opis: Zagoniły się w szaleństwie myśli złożone, marzenia bezsenne.
Uważam Jeźdzca bez głowy za dobry film, ale nie zachwycający. Nie uznałabym go za horror, bo w moim mniemaniu musi być to film przerażający, przy którym wydaje się okrzyki strachu. Przy tym obrazie nie odczuwałam tego. Oglądałam z zaciekawieniem, bo całość była bardzo spójna i nie było ani jednego nudnego wątku.
Świetny klimat trwający cały czas - unosząca się mgła, mrok i dopasowane stroje. Również pomysł mi się spodobał i sam jeździec, choć dużo mu brakowało, by mnie przerazić. No może z głową wyglądał jak szaleniec i nie chciałabym się z nim spotkać w ciemnej uliczce.
Wracając do aktorów - Johny Depp spisał się dobrze, ale nie rewelacyjnie. Chyba żadna rola nie przebije tej z Piratów. Choć może wypowiadam się zbyt pochopnie, gdyż widzę go dopiero pierwszy raz w innym filmie.
Christina Ricci nie wywarła na mnie większego wrażenia, przy Deppie wypadła bladziej. Miło zaskoczył mnie wuj Vernon... Tzn. ten aktor, co gra wuja Vernona w Harrym Potterze Znana twarzyczka.
Ogólnie podobało mi się, przyjemny, ciekawy film.
Ostatnio zmieniony przez Issa 2007-03-16, 14:54, w całości zmieniany 1 raz
Wysłany: 2007-03-12, 20:26
Opis: After all, tomorrow is a new day.
Hmm... Mnie tam się "Jeździec..." nie podobał... Johnny Deep jak zwykle bardzo dobry, klimat jest, ale jakoś nie mam przekonania do tego obrazu. Film dobry, ale nie dla mnie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach