Imię: Michał
Wiek: 21 Dołączył: 01 Sie 2006 Posty: 1579
Wysłany: 2006-08-02, 08:23 Epoka lodowcowa Opis: Co mnie żywi także mnie niszczy
Cytat:
Info o filmie:
reżyseria: Chris Wedge
scenariusz: Peter Ackerman, Michael Berg, Michael Wilson
muzyka: David Newman
gatunek: animacja
produkcja: USA
data premiery: 2002-06-07 (Polska) , 2002-03-12 (Świat)
obsada: Denis Leary, John Leguizamo, Andrea Bowen, Ray Romano
Fabuła: Przygody trójki niezwykłych bohaterów: Manny'ego, olbrzymiego mamuta obdarzonego ironicznym poczuciem humoru; Sida, ospałego, nietowarzyskiego leniwca i Diego, dwulicowego tygrysa szablozębego. Niedobrana trójka zmuszona jest wyruszyć w drogę, by zwrócić zagubione ludzkie dziecko jego prawdziwej rodzinie. (źródło: stopklatka.pl)
Obok Shreka mój ulubiony film animowany. Podobnie jak wspomniany filmowy rewolucjonista "Epoka lodowcowa" może się poszczycić wspaniałą animacją. Tu jednak najważniejszy jest humor, a ten jest niezwykle uniwersalny, co w efekcie daje produkcję, którą można zobaczyć całą rodziną. Oczywiście najzabawniejsza jest postać to wiewióra. Za każdym razem kiedy pojawi się on na ekranie kradnie całe to show. Postacie z pierwszego planu również nie zawodzą: mamut, a zarazem kłębek nerwów, mocny w gębie leniwiec no i oczywiście mój faworyt, tygrys szablozębny – Diego. Warto zwrócić uwagę na fakt, iż temu ostatniemu głosu udzielił Piotr Fronczewski. Bez wątpienia z całej ekipy pracującej nad dubbingiem zasłużył na najwyższą notę.
_________________ "Widziałem ślimaka pełznącego po krawędzi brzytwy. To mój sen, mój koszmar: brnie, pełźnie i nie ginie"
Wysłany: 2006-08-02, 17:22
Opis: Is mocking bird my lullabies?
Obydwie części "Epoki lodowcowej" to zdecydowanie moje ulubione filmy animowane. Dużo bardziej podoba mi się historia Sida i reszty niźli Shreka i osła A więc - fabuła, w Shreku nie spodoobała mi sie tak bardzo. Ot, zwykła historyjka tylko, ze w wersji animowanej i szczególnie zawód po części drugiej. Tutaj dwójka była chyba nawet lepsza od jedynki. Nawet dialogi mi się bardziej podobały i efekty specjalne, animacja - także. Dubbing uważam też za znakomity, nikt nie odstaje.
Imię: Robert
Nazwisko: Horszczaruk
Wiek: 22 Dołączył: 03 Sie 2006 Posty: 706 Skąd: z Kosmosu
Wysłany: 2006-08-03, 13:50
Tak jak poprzednik uważam Epokę Lodowcową za lepszą od Shreka. Druga część jakoś mi bardziej przypasowała, zwłaszcza epizody z wiewiórem . Ps. zakończenie po prostu WYMIATA!!!
"Epoka lodowcowa"? Obejrzałąm raz i mi wystarczyło w zupełności..Świtne. pierwsza częśc ma przewagę nad dwójka. Dwójka była już robiona celem zadowolenia wszystkich tych, którzy w jedynce zachwycali sie wiewiórką. jedynka była stonowana i prześmieszna..
Aniamcja w filmie jest niesamoita. i tu ogromny plus dla twórców
Generalnie kupa dobrego śmiechu.
Wysłany: 2006-08-04, 11:59
Opis: Is mocking bird my lullabies?
Druga część mi się bardziej podobała, zdecydowanie lepsza fabuła, bo w pierwszej częśći niezbyt oryginalna, ale wiadomo jak kto lubi. Jeżeli chodzi o dialogi to uważam, że w każdej część na takim samym poziomie.
Świetny film, zwłaszcza dwójka, zabawne dialogi wymiatają "Jesli twój gatunek przeżył w ręce klaszcz" Wiewiór jest super, chociaż budził we mnie troche litości ze względu na niezbyt wysoki iloraz inteligencji napewno jeden z moich ulubionych filmów animowanych, chociaż osobiście wole starsze filmy, którye oglądałam jak byłam młodsza
Wiek: 20 Dołączyła: 03 Sie 2006 Posty: 53 Skąd: Ze tamtąd! :D
Wysłany: 2006-08-10, 16:50
Szczerze powiedziawszy to mi się bardziej podobała jedynka. Zresztą większość seqeli to dla mnie niepotrzebne gnioty Ale wiewiór jest na tyle wspaniały, że podwyższa poziom filmu
_________________ SHIT HAPPENS xD
"Prawdziwego przyjaciela poznasz po tym, że wbije Ci nóż od przodu"
Imię: Ola
Nazwisko: Głobińska
Wiek: 15 Dołączyła: 11 Sie 2006 Posty: 3 Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2006-08-11, 13:07
Epoka Lodowcowa spodobała mi się wyjątkowo, jednak od Shreka lepsza nie jest, ale także Shrek nie jest lepszy od Epoki Po prostu są to filmy o podobnym poziomie. Szczególnie urzekła mnie postać Wiewióra, który nadaje filmowi dodatkowej dawki humoru i głupoty. Poza tym całośc jest wielce ciekawa, a jedynka wcale nie jest lepsza od dwójki. Każda część trzyma wysoki poziom.
_________________ Nawet Garfield nie lubi lazanii tak, jak ja.
świetny film zresztą obie części. chociaż druga była za bardzo o wiewiórze, co dla mnie za bardzo zaletą nie jest jednak Shreka nie przeskoczyli, to dla mnie EL jedynka to film całkowicie kultowy i za każdym razem śmieję się i wylewam łzy w tych samych momentach
_________________ top 10 1)Pulp fiction 2)Oldboy 3)Matrix 4)Scarface 5)Fight club 6)25. godzina 7)Sin city 8)Gangi Nowego Jorku 9)Adaptacja 10)Być jak John Malkovich 10)Zakochany bez pamięci 10)Ojciec chrzestny itd.
Taa..tego wiewióra było w drugiej części stanowczo ZA DUżO..aż sie neidobrze człowiekowi robiło jak go tak wszędzie wciskali Dwójka mi nie leży i chyba nie zmieni to koeljne obejrzenie..
Zauważ, ze w pierwszej części go nie było tyle..dopiero jak twórcy keidy zobaczyli, że masom sie to podoba..umieścili go WSZĘDZIE prawie w kolejnej części Jak dla mnie to nie jest "dodawanie uroku filmowi" a zaspakajanie widzimisie mas..na czym ucierpiała całosć..ale to moje zdanie
_________________ top 10 1)Pulp fiction 2)Oldboy 3)Matrix 4)Scarface 5)Fight club 6)25. godzina 7)Sin city 8)Gangi Nowego Jorku 9)Adaptacja 10)Być jak John Malkovich 10)Zakochany bez pamięci 10)Ojciec chrzestny itd.
Wysłany: 2006-08-23, 15:02
Opis: Is mocking bird my lullabies?
Wiem, że w pierwszej części nie było go tyle, dlatego też uważam, że dwójka była lepsza Ja nie lecę na Wiewióra, chociaż zależy jak na to spojrzeć Ale lubię go z pewnego konkretnego powodu, którego tu nie wyjawię, dla zachowania bezpieczeństwa
robi się ciekawie jak dla mnie Sid "Władca ognia" jest jednak bardziej złożoną osobowością i jego wolę nie mówiąc już o Mańku marnym i Diego
_________________ top 10 1)Pulp fiction 2)Oldboy 3)Matrix 4)Scarface 5)Fight club 6)25. godzina 7)Sin city 8)Gangi Nowego Jorku 9)Adaptacja 10)Być jak John Malkovich 10)Zakochany bez pamięci 10)Ojciec chrzestny itd.
Wysłany: 2006-08-23, 15:07
Opis: Is mocking bird my lullabies?
Ja nie lubię zbytnio Mańka, jakiś taki niewyraźny jak dla mnie, ale Sida lubię bardzo jest to IMO poza Wiewiórem najlepsza postać z EL. Ale nie mówię, ze nie lubię reszty - wsyzscy są ciekawi i śmieszni
czyli tak ogólnie to się dogadujemy a Maniek spoko, bo Melancholik i za to go lubię
_________________ top 10 1)Pulp fiction 2)Oldboy 3)Matrix 4)Scarface 5)Fight club 6)25. godzina 7)Sin city 8)Gangi Nowego Jorku 9)Adaptacja 10)Być jak John Malkovich 10)Zakochany bez pamięci 10)Ojciec chrzestny itd.
Wiek: 22 Dołączyła: 02 Sie 2006 Posty: 41 Skąd: Suwałki
Wysłany: 2006-08-23, 17:48
Opis: "Słuchawki na uszach, ale nie słucham niczego. Dlaczego? Bo słucham muzyki miasta mego."
Niestety, tak wyszło, że nie obejrzałam drugiej części "Epoki lodowcowej". Jednak jedynka była świetna! Moim zdaniem jednak nie lepsza od "Shreka". Tak jak większości, najbardziej podobał mi się Wiewiór. Zresztą Sid też był śmieszny. "Szyszunia". Haha A Maniek jest dla mnie neutralny.
_________________ Tylko ludzie głupi uczą się na własnych błędach. Ludzie mądrzy uczą się na błędach cudzych. Otto von Bismarck
Imię: Michał
Wiek: 21 Dołączył: 01 Sie 2006 Posty: 1579
Wysłany: 2006-08-24, 02:23
Opis: Co mnie żywi także mnie niszczy
BlackDog napisał/a:
Ja nie lubię zbytnio Mańka
Mnie też irytuje, jak zresztą wiele osób którym nic nigdy się nie podoba...
BlackDog napisał/a:
On dodaje uroku temu filmowi, jest po prostu cudowny ;p
Nie oglądałem dwójki, więc trudno mi tu cokolwiek mówić, ale dla mnie takie dość umiarkowane pokazanie wiewióra w jedynce było raczej zaletą. Zawsze wyskakiwał wtedy kiedy byłem już nieco zmęczony śledzeniem przygód innych bohaterów i sprawdzał się dobrze jako taki przerywnik nie bardzo wyobrażam sobie dodanie mu ważniejszej roli, wydaje mi się, że w ten sposób straci część swojego uroku. Trudno jednak gdybać, pasowałoby to wreszcie oglądnąć
_________________ "Widziałem ślimaka pełznącego po krawędzi brzytwy. To mój sen, mój koszmar: brnie, pełźnie i nie ginie"
Fajna. Nie jest, aż taka dobra jak "Shrek" czy "Potwory i S-ka" (według mnie), ale przyjemnie się ogląda. Ja tam lubię wszystkich bohaterów. Najlepszy początek Scratchy (czy jak się zwie ta prehistoryczna wiewiórka) jest najlepsza Ciekawe, kto się choć trochę nie pośmiał z niego Dawno nie oglądałem tego, a mam na VHS. Może odświeżę sobie ten film
_________________ Jason Voorhees żyje, zaraz ciebie zabije.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach