Imię: Michał
Wiek: 21 Dołączył: 01 Sie 2006 Posty: 1584
Wysłany: 2006-08-02, 07:39 Wyspa Opis: Co mnie żywi także mnie niszczy
Cytat:
Info o filmie:
reżyseria: Michael Bay
scenariusz: Caspian Tredwell-Owen, Alex Kurtzman, Roberto Orci
zdjęcia: Mauro Fiore, Maurice K. McGuire
muzyka: Ryeland Allison, Steve Jablonsky, Clay Duncan, Trevor Morris, Ramin Djawadi, Blake Neely
gatunek: Thriller science fiction
produkcja: USA
data premiery: 2005-09-02 (Polska) , 2005-07-20 (Świat)
obsada: Scarlett Johansson, Ewan McGregor, Steve Buscemi, Djimon Hounsou, Sean Bean
Fabuła: Bohaterem filmu jest Lincoln Six-Echo, członek izolowanej społeczności, który - jak większość jego pobratymców - wierzy, że pobyt na "Wyspie" to przywilej, gdyż jest to jedyne na świecie miejsce wolne od zanieczyszczeń i skażeń. Pewnego dnia Lincoln Six-Echo odkrywa przerażającą prawdę - cała rzeczywistość w której żyje to starannie zaplanowane kłamstwo. Lincoln Six-Echo wraz z piękną Jordan Two-Delta decydują się na ucieczkę z kontrolowanego społeczeństwa do zewnętrznego świata, o którego istnieniu dotychczas nic nie wiedzieli. (źródło: stopklatka.pl)
Film ani nie jest zły, ani za specjalnie rewelacyjny. Jeśli chodzi o efekty specjalne, aktorstwo to nie ma się do czego przyczepić. Sam film jednak cierpi trochę jeśli chodzi o scenariusz. Z początku było świetnie, trochę trudno było się wtym wszytskim odnaleźć. Jeszcze nie wiedzieliśmy o co tak naprawdę chodzi z tą wyspą i z niecierpliwością czekało się na dalszy rozwój akcji. Do połowy nie miałem zastrzeżeń, później jednak jest już dużo słabiej - przede wszystkim wszystko idzie w stronę pościgów, wybuchów no i typowy motyw jednostka (oczywiście z łądną kobietą u boku) przeciw wszystkiemu. Zakończenie też nie jest zbyt pociągające. Film zmusza jednak do refleksji na temat klonowania i właśnie cały ten temat został tu dobrze uchwycony.
_________________ "Widziałem ślimaka pełznącego po krawędzi brzytwy. To mój sen, mój koszmar: brnie, pełźnie i nie ginie"
Wysłany: 2006-08-02, 18:14
Opis: Is mocking bird my lullabies?
Oglądałem dawno, ale pamiętam nie podobało mi się. Fabuła mi nie spasowała, poza tym jakoś nie byłem szczególnie zachwycony grą aktorów oraz efektami specjalnym. Ale to nie jest gatunek i klimat dla mnie
Imię: Filip
Wiek: 23 Dołączył: 02 Sie 2006 Posty: 7 Skąd: Rzeszov City
Wysłany: 2006-08-02, 19:51
początek filmu całkiem ok, wizja tego mikroświata była całkiem interesująca,ale potem co zrobiono z fabułą? Sci-Fi nastawione na akcję mimo, że z początku zaczynało się całkiem ciekawie. Przerost akcji nad treścią.
_________________ ....:::: I can s33 ur Fear ::::....
Imię: Iza
Wiek: 20 Dołączyła: 02 Sie 2006 Posty: 407 Skąd: Nisko
Wysłany: 2006-08-03, 15:09
Opis: Zagoniły się w szaleństwie myśli złożone, marzenia bezsenne.
Moja siostra oglądała Wyspę i tak jak Dusqmad uważa, że pierwsza część filmu była bardzo ciekawa, zaś druga ją już mniej interesowała, bo jak twierdzi było to typowe kino sensacyjne, za któym nie przepada. Pomysł na film bardzo jej się spodobał, pochwala go i z uśmiechem dodaje, że kto wie, może coś takiego naprawdę istnieje?
Wysłany: 2007-05-25, 23:11
Opis: After all, tomorrow is a new day.
Właśnie obejrzałam z przyjaciółmi ten film i uważam, że jest niezły. Aktorstwo dobre, efekty specjalne i zdjęcia pierwsza klasa. Bardzo podobała mi się muzyka, a szczególnie dwa motywy Pomysł na film genialny, ale jak już pisaliście realizacja kuleje. Praca kamerą taka normalna, nic co by mnie zachwyciło. Pierwsza część filmu bardzo klimatyczna i tajemnicza, ale im dalej tym gorzej...
Wysłany: 2007-05-26, 21:42
Opis: Chcesz poczuć, że żyjesz? Zabij się. J>K
Ja nawet lubie lino sensacyjne więc wyspa mi sie podobała ale nie zachwyciła. Podkoniec całkiem już zaczeli gmatwać i przeciągać na siłe ale to regularny minus kina akcji. Potencjał ten film miał ogromny ale wykorzystany został w zaledwie 70% .
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach