Forum Filmowe, Recenzje filmów, Lost: Zagubieni | U nas nie znajdziesz pirackich kopii filmów - ZERO DOWNLOADU, TYLKO DYSKUSJE!

FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Grupy | Mapa forum | RSS | Zaproś
Rejestracja | Zaloguj
 Ogłoszenie 
Podążaj za Filmowo.net na portalach społecznościowych! Poprzez nie informujemy o nowych artykułach i aktualnościach:

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Najgorsze książki
Autor Wiadomość
Dusqmad 
Administrator



Imię: Michał
Wiek: 21
Dołączył: 01 Sie 2006
Posty: 1584
Wysłany: 2006-08-02, 07:19   Najgorsze książki
   Opis: Co mnie żywi także mnie niszczy


Są książki wybitne, dobre, przeciętne... Są te z te złe, których czytanie to wyjatkowo makabryczne przeżycie. Jak prezentują się wasze notowania tych najgorszych?

Ja szczerze mówiąc nie tracę czasu na czytanie kiepskich książek i w odpowiednim momencie kończę lekturę, a tym samym biorę się za coś bardziej godnego uwagi. Najmniej przyjemnie wspominam "Magię Recluse" niejakiego Modesitt'a próbowałem brać się za to dwa razy, niemniej wyniki były bardzo, ale to bardzo podobne, czyli 1/3. Cóż może książka na dalszych stronach miała więcej do zaoferowania? Niewiem i raczej nie poznam prawdy.
_________________
"Widziałem ślimaka pełznącego po krawędzi brzytwy. To mój sen, mój koszmar: brnie, pełźnie i nie ginie"
 
 
Rubenos 
Darth Vader



Imię: Robert
Nazwisko: Horszczaruk
Wiek: 22
Dołączył: 03 Sie 2006
Posty: 706
Skąd: z Kosmosu
Wysłany: 2006-08-04, 00:37   

Hmm...Magię Recluse ja akurat wspominam bardzo przyjemnie, czytałem ją bodajże 2 dni. Jak widać kwestia gustu...
Z kolei bardzo ale to bardzo nie przyjemnie wspominam "Wrota Baldura" Athansa. Po prostu autor zbeszcześcił tym "czymś" legendę wspaniałej gry. Żałosna fabuła, kiepski styl, poza tym autor ma jakąś chorą manię opisywania ludzkich organów wewnętrznych :-/ Ogólnie brać jeśli tylko dopłacają... :-)
 
 
 
Dusqmad 
Administrator



Imię: Michał
Wiek: 21
Dołączył: 01 Sie 2006
Posty: 1584
Wysłany: 2006-08-04, 11:05   
   Opis: Co mnie żywi także mnie niszczy


Rubenos napisał/a:
Hmm...Magię Recluse ja akurat wspominam bardzo przyjemnie, czytałem ją bodajże 2 dni. Jak widać kwestia gustu...


Ja tą książkę mam w swojej kolekcji tylko ze względu na cenę wynoszącą nie więcej niż 10zł (nie pamiętam dokładnie). Stasznie zdenerwowało mnie te początkowe 100 stron i to bzdurne gadanie o ładzie.
_________________
"Widziałem ślimaka pełznącego po krawędzi brzytwy. To mój sen, mój koszmar: brnie, pełźnie i nie ginie"
 
 
Rubenos 
Darth Vader



Imię: Robert
Nazwisko: Horszczaruk
Wiek: 22
Dołączył: 03 Sie 2006
Posty: 706
Skąd: z Kosmosu
Wysłany: 2006-08-04, 11:27   

Początek muszę przyznać nie był wybitny, ale zaczyna się już robić lepiej gdy bohater trafia do szkoły "dla wygnańców". Jednak dopiero prawdziwa jazda zaczyna się gdy przybywa on do krain chaosu. Wtedy czytanie poszło mi baardzo szybko... ;-)
 
 
 
BlackDog 
Tyler Durden



Imię: Mateusz
Wiek: 21
Dołączył: 02 Sie 2006
Posty: 436
Skąd: Stegna
Wysłany: 2006-08-14, 17:59   
   Opis: Is mocking bird my lullabies?


"Skrzydła nocy" Martin Cruz Smith. Bardzo zła książka, wciągająca od ostatnicj 10 stron, wcześniej wielkie lanie wody i bezsensowne dialogi, dodatkowo wszystko okraszone beztalenciem autora.
_________________
www.last.fm/user/Bartosz_Kawka
 
 
 
Issa 
Tyler Durden



Imię: Iza
Wiek: 20
Dołączyła: 02 Sie 2006
Posty: 407
Skąd: Nisko
Wysłany: 2007-03-22, 11:15   
   Opis: Zagoniły się w szaleństwie myśli złożone, marzenia bezsenne.


Trudno mi się czytało pierwszą część Władcy Pierścieni w tłumaczeniu Jerzego Łozińskiego. Po prostu nudy. Całkiem inny styl niż Marii Skibniewskiej, który poznałam przy lekturze Hobbita. Tak więc raz doczytałam do połowy, no i za jakiś czas wróciłam i skończyłam czytać. I powiem wam tak: oprócz tekstów Legolasa, nic w jego tłumaczeniu mi się nie podoba. Ani akcja, ani bohaterowie. Wypożyczę kiedyś z biblioteki miejskiej trylogię w tłumaczeniu Skibniewskiej, na pewno bardziej mi się spodoba.

Szukam i nie mogę znaleźć autora/ki książki Fobia. Strasza. Pełno erotyki i to ze szczegółami. Nie doczytałam nawet do środka. Odrzuciło mnie. Kumpela przeczytała i boi się jeździć samochodem.
Ostatnio zmieniony przez Issa 2007-03-30, 20:48, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
skiszony 
Indiana Jones



Imię: Filip
Wiek: 22
Dołączył: 23 Sie 2006
Posty: 192
Wysłany: 2007-03-22, 15:11   
   Opis: zaprawdę powiadam wam...


Baldur's gate II. książka zdecydowanie do dupy.
_________________
top 10 1)Pulp fiction 2)Oldboy 3)Matrix 4)Scarface 5)Fight club 6)25. godzina 7)Sin city 8)Gangi Nowego Jorku 9)Adaptacja 10)Być jak John Malkovich 10)Zakochany bez pamięci 10)Ojciec chrzestny itd. :P
 
 
blue berry 
Tyler Durden



Imię: Dominika
Wiek: 21
Dołączyła: 24 Lut 2007
Posty: 338
Skąd: z Arkadii
Wysłany: 2007-03-22, 22:49   
   Opis: After all, tomorrow is a new day.


Issa napisał/a:
Trudno mi się czytało pierwszą część Władcy Pierścieni w tłumaczeniu Jerzego Łyżwińskiego (chyba, nie mam już tej książki, sprzedałam).


Matko! Ja przez jego tłumaczenie drugiego tomu włosy z głowy rwałam. Ten facet się nadaje do tłumaczenia instrukcji obsługi odkurzacza, a nie Tolkiena. Poprzekręcane nazwy po prostu doprowadziły mnie do szału!! Ja także pozbyłam się czym prędzej tych nędznych wypocin i mam już cały komplet w tłumaczeniu p. Skibniewskiej. Polecam !
 
 
Issa 
Tyler Durden



Imię: Iza
Wiek: 20
Dołączyła: 02 Sie 2006
Posty: 407
Skąd: Nisko
Wysłany: 2007-03-23, 15:02   
   Opis: Zagoniły się w szaleństwie myśli złożone, marzenia bezsenne.


blue berry napisał/a:

Ten facet się nadaje do tłumaczenia instrukcji obsługi odkurzacza, a nie Tolkiena. Poprzekręcane nazwy po prostu doprowadziły mnie do szału!!

Dokładnie. Na przykład Aragorna nie było tylko Łazik, co bardzo mnie denerwowało. Był też taki zamęt, bo przyzwyczajona byłam do nazw z filmu. No i bez życia to tłumaczenie. Popieram twoją wypowiedź - niech się weźmie za instrukcje obsługi odkurzaczów czy innych maszyn.
 
 
 
Dusqmad 
Administrator



Imię: Michał
Wiek: 21
Dołączył: 01 Sie 2006
Posty: 1584
Wysłany: 2007-03-30, 18:58   
   Opis: Co mnie żywi także mnie niszczy


Issa napisał/a:
Jerzego Łyżwińskiego


Chyba powinnaś ograniczyć oglądanie wiadomości z naszego chorego kraju - Łoziński, a nie Łyżwiński ;) .

Zgadzam się z wami w kwestii tego tłumaczenia. Jak można przetłumaczyć imiona bohaterów na Bagosz, czy Łazik, zmienić nazwę Shire na Włości? Gościa należało za to wyeksportować na Syberię. Obdarł dzieło Tolkiena z tej niepowtarzalnej magii.
Sprawił, że arcydzieło może być odebrane jako literacki odpad.

Jeśli ktoś nie wierzy, że tłumaczenie ma duży wpływ na odbiór książki to zapraszam do lektury.

blue berry napisał/a:
Ten facet się nadaje do tłumaczenia instrukcji obsługi odkurzacza


Polemizowałbym. Gdyby zabrał się za coś takiego filmy Tromy zaczęłyby się opierać na faktach.
_________________
"Widziałem ślimaka pełznącego po krawędzi brzytwy. To mój sen, mój koszmar: brnie, pełźnie i nie ginie"
 
 
Ovë 
Indiana Jones



Imię: Czarek
Wiek: 101
Dołączył: 07 Wrz 2006
Posty: 238
Skąd: Ostrze brzytwy
Wysłany: 2007-03-30, 20:16   
   Opis: People in Hell just want a drink of water


A ja wezmę tego pana trochę w obronę, bo chociaż zmiana nazw własnych to nadaje się pod kastrację, to jednak sam styl tłumaczenia jest dobry i nie jeden tłumacz mógłby pozazdrościć.

Co do miana najgorszych książek to niedawno czytałem powieść "Chciałem być księdzem" - straszna tortura.
_________________
I'm caught between two different worlds
 
 
Issa 
Tyler Durden



Imię: Iza
Wiek: 20
Dołączyła: 02 Sie 2006
Posty: 407
Skąd: Nisko
Wysłany: 2007-03-30, 20:45   
   Opis: Zagoniły się w szaleństwie myśli złożone, marzenia bezsenne.


Dusqmad napisał/a:
Issa napisał/a:
Jerzego Łyżwińskiego


Chyba powinnaś ograniczyć oglądanie wiadomości z naszego chorego kraju - Łoziński, a nie Łyżwiński ;) .

Wiedziałam, że jakoś ineczej brzmiało to nazwisko :-D Wpisałam w google i mi tak znalazło... Haha.
Zaraz poprawię.
 
 
 
Christine 
Mad Max



Wiek: 19
Dołączyła: 16 Kwi 2008
Posty: 68
Skąd: Uć
Wysłany: 2008-04-23, 20:47   

Najgorsze dla mnie to lektury typu: "Kamienie na szaniec", "Syzyfowe prace", "Siłaczka", "Latarnik" itp
Niektóre były ok typu "Antygona", "Mały książe"
Ale nienawidzę lektur ;/
_________________
"In sleep he sang to me
In dreams he came
Than voice which calls to me
And speaks my name"
 
 
 
Aquariia 
Tyler Durden



Imię: Monika
Wiek: 24
Dołączyła: 24 Sie 2006
Posty: 489
Wysłany: 2008-04-23, 21:02   

No właśnie. Dlaczego taki np: Ojciec chrzestny nie może być lekturą? Ja od podstawówki pamiętam, że nie podobała mi się lektura ABC.
 
 
 
Christine 
Mad Max



Wiek: 19
Dołączyła: 16 Kwi 2008
Posty: 68
Skąd: Uć
Wysłany: 2008-04-23, 21:08   

W trzecej gimnazjum moja siostra miała "Ojca chrzesnego" jako lekturę. Ale tak wybrała jej klasa nie nauczycielka.
_________________
"In sleep he sang to me
In dreams he came
Than voice which calls to me
And speaks my name"
 
 
 
B... 
Indiana Jones



Dołączyła: 14 Lis 2007
Posty: 228
Wysłany: 2008-06-27, 23:13   

ogolnie twórczosc Mrozka : "Tango" mnie przeraziło, "Lolo" dobiło xD
nigdy wiecej^^ nie moj gatunek, nie moja stylistyka, nie odpowiadajace mi formy przekazu.
no i cała twórczosc pozytywistyczna ( polska oczywiscie), po czesci tez ze wzgledu na 'rozmiary' :shock:
 
 
Rubenos 
Darth Vader



Imię: Robert
Nazwisko: Horszczaruk
Wiek: 22
Dołączył: 03 Sie 2006
Posty: 706
Skąd: z Kosmosu
Wysłany: 2008-06-28, 12:02   

Lolo? Maturka się kłania. ;) Mi utwór się podobał, z resztą zobaczymy jak mi z niego poszło w poniedziałek, jak wspominałaś już w innym temacie. ;)
_________________
Space Monkey blog - strona o mnie!
 
 
 
B... 
Indiana Jones



Dołączyła: 14 Lis 2007
Posty: 228
Wysłany: 2008-06-28, 12:36   

ja pisałam temat nr 2 ;-) wiec go uniknęłam :-D
na lekcji przerabialismy jedynie fragmenty ale juz na podstwie ich przekonałam sie ze ta ksiazka do mnie nie przemówi. Stad taki wybór na maturze ;-)
 
 
Solar 
Indiana Jones



Imię: Robert
Nazwisko: Szymczak
Wiek: 20
Dołączył: 21 Sie 2006
Posty: 168
Skąd: ze stolicy
Wysłany: 2011-01-06, 01:28   

"Forrest Gump". Jeden z moich ukochanych filmów, który uważam za arcydzieło kina amerykańsko i aż przykro, że książka, mająca w końcu te samą fabułę, jest tak źle napisana, tak nudna i płytka i taka kiepska. Stylistycznie to bardzo, ale to bardzo niska literatura. Poza tym sama postać głównego bohatera jest tutaj raczej upierdliwym, denerwującym burakiem, niż tym wspaniałym prostym czlowiekiem, jakiego pamiętamy z filmu. Bolesne rozczarowanie.

Nie wiem jak można nie lubić "Tanga" o.O Serio, to jeden z moich ulubionych polskich, współczesnych dramatów. Lekko gombrowiczowski styl (ta sama zabawa Formą), ukazywanie różnych pojęć dotyczących władzy, etyki, moralności w sposób ironiczny i zabawny, groteska w najlepszej formie. Dla mnie w liceum to było odtrutka na wszelkiego rodzaju perełki polskiego pozytywizmu. Polecam przyjrzeć się inscenizacji teatralnej (swego czasu Teatr Telewizji wyprodukował całkiem niezłą adaptacje z Piotrem Adamczykiem w roli Artura), może wtedy bardziej ci podejdzie. Ja polecam :P
_________________
"Ludzie powinni łączyć się w pary na całe życie jak gołębie czy katolicy." Woody Allen
 
 
 
Aquariia 
Tyler Durden



Imię: Monika
Wiek: 24
Dołączyła: 24 Sie 2006
Posty: 489
Wysłany: 2011-01-07, 00:08   

Dawno czytałam Forresta Gumpa, ale z tego co pamiętam to przeczytałam go bardzo szybko więc nie nazwała bym tej książki nudnej, wręcz przeciwnie. Sama postać Foresta Gumpa również wydała mi się sympatyczna. Co do stylistyki to możesz mieć rację. Ja i literatura to niebo i ziemia. Nie jestem dobra w głębszych analizach literackich. ;-)
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Gozda :: Template theme based on warezfactory.info


Szukaj na forum:


Polecamy: Zlewozmywaki granitowe | Meble kuchenne | Zlewozmywaki | Zlewozmywaki narożne | gry flash | Michael Emerson | chwilówki | pożyczki chwilówki