Imię: Michał
Wiek: 21 Dołączył: 01 Sie 2006 Posty: 1579
Wysłany: 2007-02-10, 20:29 Świat według Kiepskich Opis: Co mnie żywi także mnie niszczy
Mój ulubiony polski serial komediowy ostatnich lat. "Świat wg Kiepskich" - to dobry humor bazujący na obrazowaniu przeciętnego Polaka w prawie każdej katregori wiekowej (mąż - pijak, nierób, miłośnik piłki nożnej; żona - wiecznie niezadowolona, zawsze mająca coś do zarzucenia; córka - trenti i stjupid, fanka gwiazdeczek pokroju Britney Spears, syn - łysy, z intelektem topiącym się w Mocnym Fullu, babka - religijna fanatyczka, nie skąpiąca dotacji na Maybacha). Tym co również przemawia, aby co tydzień poświęcić serialowi godzinę to obsada, w której nie ma żadnych słabych punktów, każdy aktor wyciska ile się da ze swojej roli. ŚWGK to dobry przykład na to, że aby zrobić dobry serial nie trzeba mieć sporego budżetu - tu pieniądze lecą tylko na obsadę, akcja dzieje się w jednym miejscu, w kolejnych odcinkach nie dochodzą żadne nowe postaci, a jednak to wszystko potrafi jak magnez przyciągnąć przed telewizor.
Nowe odcinki, które ostatnio emituje Polsat zaczynały się Kiepsko, ale już od jakiegoś czasu całość zaczyna przypominać dawną formę. Szkoda, że odbyły się przetasowania w obsadzie Krystyna Feldman (wiadomo [']), ale gdzie się podział Żukowski, odtwórca tak ważnej postaci jaką jest Waldek? Bez tego bohatera i jego IQ cały serial wiele traci i nawet z najlepszym scenariuszem nie może być taki jak dawniej. Bardzo spodobał mi się odcinek z portierem, szczególnie zakończenie obrazujący typowo polskie podejście do życia - na razie żyjmy w totalnym minimum i niech to trwa jakiś czas, później na pewno będzie lepiej. Jak wiele wspólnego z moim stylem życia ma ta puenta...
_________________ "Widziałem ślimaka pełznącego po krawędzi brzytwy. To mój sen, mój koszmar: brnie, pełźnie i nie ginie"
Imię: Robert
Nazwisko: Horszczaruk
Wiek: 22 Dołączył: 03 Sie 2006 Posty: 706 Skąd: z Kosmosu
Wysłany: 2007-02-10, 21:51
Klon "Świata wg Bundych" w polskich realiach. Humor jak w protoplaście głupi, ale śmieszny. Kiedyś, jeszcze w gimnazjum dosyć często oglądałem. Obecnie okazjonalnie, a ta okazja zdarza się nieczęściej niż raz na 2 miesiące, albo rzadziej.
Imię: Iza
Wiek: 19 Dołączyła: 02 Sie 2006 Posty: 407 Skąd: Nisko
Wysłany: 2007-02-10, 23:21
Opis: Zagoniły się w szaleństwie myśli złożone, marzenia bezsenne.
Czasami sobie oglądam, ale zdarza się to naprawdę rzadko.
Bardzo podoba mi się ten serial, bo jest śmieszny i co najważniejsze - ukazuje, jak sam to napisałeś, przeciętnego Polaka. Wszystko dzieje się w tym samym miejscu, Ferdek ma ten sam strój i piżamę, śpi z Halinką pod tą samą pościelą. Po prostu scenarzyści pokazują życie bardzo naturalnie.
Postacie grane są świetnie. Szkoda, że dwie odeszły...
Wolałam Bundych Z tego serialu naprawdę sie uśmiewałam i nadal jak widze gdzieś to mam brechta Kiepskich oglądałam, ale te lata temu kiedy to dopiero wchodzili na ekrany, choć później już przeginali. Z tych nowych odcinków nie obejrzałam ani jednego. Mój kuzyn nagrywał wszystkie odcinki sobie na VHS stare... to była miłość do serialu
Imię: Michał
Wiek: 21 Dołączył: 01 Sie 2006 Posty: 1579
Wysłany: 2007-02-12, 20:45
Opis: Co mnie żywi także mnie niszczy
Gabriel napisał/a:
A Boryska nei kojarzę
To ten co w czołówce podglądał lalę pod prysznicem - bohater odległego planu.
Gabriel napisał/a:
Nie ma Smolenia? Szkoda
Nie powiedziałem, że nie ma. Pojawia się w co którymś odcinku, rzadko.
Gabriel napisał/a:
No i Waldek, chociaż z biegiem czasu zaczął mnie denerwować troszku swoją głupotą
Oglądałem ostatnio kilka starych odcinków, ta jego głupota jest świetna.
"Co ty ojciec nie wiesz co to rap? Amerykańska muzyka z Ameryki, najlepsza"
Gość z Wyciorexu przetkawszy komin swoim wyciorem wyjmuje z oburzeniem kota z pieca.
Halina do męża - Co ty Wacusiem paliłeś w piecu?"
Kiepski - Wacusiem nigdy, peruką babki owszem. Zresztą przecież Wacuś był gruby!
Waldek - I biały
Heh, brakuje tej postaci...
_________________ "Widziałem ślimaka pełznącego po krawędzi brzytwy. To mój sen, mój koszmar: brnie, pełźnie i nie ginie"
Imię: Monika
Wiek: 24 Dołączyła: 24 Sie 2006 Posty: 489
Wysłany: 2007-02-24, 15:58
Wszcześniejsze odcinki były rzeczywiście śmieszne. Walduś był najlepszy bez niego to nie to samo. Teraz rzadko oglądam, odcinki są mało śmieszne i krótkie.
Imię: Michał
Wiek: 21 Dołączył: 01 Sie 2006 Posty: 1579
Wysłany: 2007-02-25, 19:44
Opis: Co mnie żywi także mnie niszczy
Mało śmieszne to fakt - działa to na zasadzie typu: co piąty odcinek można oglądnąć z rozbawieniem. Ale że krótkie? Zawsze jeden odcinek trwał w granicach 18-24 min.
_________________ "Widziałem ślimaka pełznącego po krawędzi brzytwy. To mój sen, mój koszmar: brnie, pełźnie i nie ginie"
Imię: Michał
Wiek: 21 Dołączył: 01 Sie 2006 Posty: 1579
Wysłany: 2007-04-17, 18:02
Opis: Co mnie żywi także mnie niszczy
Coraz bardziej naciągają te nowe odcinki, sam już przestaję to systemematycznie oglądać. Ciekawie zapowiada się natomiast jutrzejszy
"Ferdynand Kiepski otrzymuje od rady osiedla propozycję objęcia stanowiska kierownika osiedlowego domu kultury. Wraz z sąsiadami: Marianem Paździochem i Arnoldem Boczkiem, opracowują program edukacyjno-wychowawczy dla młodzieży."
_________________ "Widziałem ślimaka pełznącego po krawędzi brzytwy. To mój sen, mój koszmar: brnie, pełźnie i nie ginie"
Imię: Robert
Nazwisko: Szymczak
Wiek: 20 Dołączył: 21 Sie 2006 Posty: 161 Skąd: ze stolicy
Wysłany: 2007-04-18, 15:18
Ja to oglądałem na początku i nawet mi się podobało. Ot taka satyra z Polaków, nawet momentami zabawna. Z czasem jednak humor "Kiepskich" się dla mnie wyczerpał, przestały bawić a i scenarzysta ewidentnie nie miał pomysłów na ciągnięcie tego serialu (podobnie było z "13 posterunkiem"). Teraz nowej serii już nie tykam i jakoś z tym żyje
_________________ "Ludzie powinni łączyć się w pary na całe życie jak gołębie czy katolicy." Woody Allen
Kiepscy to najlepszy serial wszechczasów, 100 razy lepszy od Bundych. Ukazuje nasze problemy w krzywym zwierciadle i ma do tego dystans. Moja ocena tego serialu to 10/10.
To ja najwyraźniej nie mam poczucia humoru bo akurat Kiepscy są dla mnie totalnie niezjadliwi. Niecierpię tych durnych epizodów, tekstów i przygłupich bohaterów. Nie!
Zgadzam się z przedmówcą. Serial jest dla mnie zupełnie nieśmieszny, ten rodzaj humoru do mnie nie trafia. Postacie, sytuacje, dialogi- wszystko to mnie odpycha i sprawia, że gdy widzę "Świat według Kiepskich" na ekranie, bez wahania przełączam na inny kanał.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach