Wysłany: 2006-11-07, 08:10 Ukryte pragnienia Opis: Is mocking bird my lullabies?
reżyseria: Bernardo Bertolucci
scenariusz: Susan Minot , Bernardo Bertolucci
zdjęcia: Darius Khondji
muzyka: Richard Hartley
obsada: Liv Tyler, Jeremy Irons, Sinead Cusack, Carlo Cechci
"Bohaterka, 19-letnia Amerykanka Lucy, spędza letnie wakacje w malowniczej Toskanii. Pragnie spotkać swego dawnego znajomego Włoch, sympatię z lat dziecięcych, Nicolo, z którym wymieniła kilka miłosnych listów. Za ocean przywiodły ją również dzienniki jej zmarłej niedawno matki - poetki. Dziewczyna chce rozwikłać rodzinną tajemnicę i jednocześnie odnaleźć ojca, którego nigdy nie znała. Zatrzymuje się u znajomych matki, angielskiego małżeństa - rzeźbiarza Iana Graysona i jego żony Diany. Śliczna 19-latka wprowadza w życie gospodarzy i goszczących u nich przyjaciół świeży powiew, ale także burzy nieco ich harmonijną egzystencję."
filmweb.pl
Bardzo klimatyczny film opowiadający historię młodej dziewczyny, która poszukuje prawdy. Świetna rola Jeremy'ego Ironsa, a także dosyć dobra gra Liv Tyler. Najbardziej jednak urzekają zdjęcia i piękne krajobrazy Toskanii. Na uwagę zasługuję także bardzo dobry scenariusz oraz dobra muzyka. Niby wszystko wspaniale, ale niestety film jest trochę nudnawy i wymaga od widza dużej wytrwałości. Chociaż nie wiem, czy to można uznać za wadę...
Oglądałam ten film tylko dlatego, że zagrała tam Rachel i nawet był ciekawy, jednakże nic nowego się tu nie wydarzyło mimo tego iż jakaś nowa historyjka to wydaje mi sie trochę oklepana A Rachel pomimo małej rólki zagrała i tak swietnie
Dla mnie ten film to kompletne nieporozumienie. I wielki zawód. Powiedzieć, że lubię Bertolucciego, to trochę za mało. On jest perwersyjny i oryginalny, może trochę z tym seksem nawiedzony , ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Perwersja służy u niego do pokazania głębszych emocji. A tutaj czekałam na to, i czekałam, i czekałam.... I się nie doczekałam. Brak treści. Poza pięknym krajobrazem, dobrym Ironsem i dośc uroczą Tyler nie ma tutaj nic ciekawego.
Wiek: 24 Dołączyła: 25 Lip 2007 Posty: 70 Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-07-25, 10:07
Pierwszy film jaki obejrzałam Bertolucciego. Być może właśnie dlatego 'Ukryte pragnienia' bardzo mi się podobają. Nie lubię Liv Taylor, ale w tym filmie przyjemnie się ją oglądało. Przyznaję, że produkcja może wydac się nudna dla wielu, ale wolna akcja to właśnie jej urok. Film jest u mnie w czołówce ulubionych.
Wysłany: 2009-04-21, 18:21
Opis: After all, tomorrow is a new day.
Film przyjemny, ale nudnawy. Podobała mi się rola Jeremy'ego Ironsa. Liv Tyler również dobrze wypadła. Film warto obejrzeć dla urzekających zdjęć, pięknych toskańskich krajobrazów.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach