Forum Filmowe, Recenzje filmów, Lost: Zagubieni | U nas nie znajdziesz pirackich kopii filmów - ZERO DOWNLOADU, TYLKO DYSKUSJE!

FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Grupy | Mapa forum | RSS | Zaproś
Rejestracja | Zaloguj
 Ogłoszenie 
Podążaj za Filmowo.net na portalach społecznościowych! Poprzez nie informujemy o nowych artykułach i aktualnościach:

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
1x12 Red Sky

Twoja ocena odcinka to ?
6
0%
 0%  [ 0 ]
5
0%
 0%  [ 0 ]
4
0%
 0%  [ 0 ]
3
0%
 0%  [ 0 ]
2
0%
 0%  [ 0 ]
1
0%
 0%  [ 0 ]
Głosowań: 0
Wszystkich Głosów: 0

Autor Wiadomość
weird0ther 
Tyler Durden



Wiek: 21
Dołączyła: 21 Cze 2009
Posty: 459
Wysłany: 2010-06-27, 02:04   1x12 Red Sky
   Opis: I am Jack's inflamed sense of rejection...


Finał godny pierwszego sezonu! Tylko ciąży nade mną jedna myśl, która mnie spycha prosto na sam dół, czyli czekać do stycznia 2011 roku na kolejny sezon... Odcinek obejrzałam online, ale w słabej jakości, więc obejrzę go pewnie jeszcze z dwa razy, bo na pewno warto. Z góry przepraszam za chaos w poście, ale stwierdziłam, że sen jest zbędny.

Najpierw zacznę od minusów :

Pierwszy minus jest stały, bo od pierwszego odcinka rzuca mi się w oczy, nie tylko mi zresztą, czyli grafika i oprawa 3D, już nie chodzi mi o ujęcie samych statków kosmicznych, ale przestrzeń, jaka jest na pokładzie. Przypomina mi jakąś starą grę z przerabianą grafiką na, gdzie "Windows 95 był na dyskietce".Druga sprawa, która może nie jest bezpośrednio minusem, a smutnym faktem, który mnie przerasta zwyczajnie. A mianowicie, Lost przyzwyczaił nas, do rozwijania akcji wręcz na kilka sezonów. A w V wszystko jest tak z buta wywleczone, że nie mam czas, by nacieszyć się obrotem akcji. I jeszcze te czerwone niebo, gdyby nie SF, to kojarzyłoby mi się ze słabym źródełkiem i światełkiem w Lost... Tyle, jeśli chodzi o moje pseudo "minusy".

Przypomniała mi się rozmowa z vansenem, który chciał, czy też miał nadzieję, że pokażą dziecko Val - what a shame, przyznam, że też na to liczyła. Aż dwa ujęcia i zbliżenie i nic! Wykiwali nas, pokazali tylko na smaczek jego mały ogonek. Jednak potwierdziły się słowa producentów : Do 2 sezonu, nie zobaczycie oskórowanego "wi" ... Świetna kreacja Erici, kolacja i rozmowa z Lisą, wielkie zaskoczenie i było to dla mnie nieprzewidywalne, po tym, jak odmówiła Joshua'i. Rewelacyjne ujęcie i pokazana klatka na jaja z góry i ich zniszczenie w wielkim stylu, gdyby nie ten uskok przez drzwi, jak zatrzymacie sobie klatkę, to będziecie wiedzieć , o co mi chodzi^^ Kolejny raz dostajemy dużo Kyle'a. Tak sobie myślę, że fajnie jakby on stworzył tak opozycję, nie tworzył teamu ani z V Kolumną, ani z Przybyszami, żeby zrobić coś na własną rękę, fajnie by się oglądało takie akcje, a jego postać jest stworzona na podwójne role^^ Mógłby zabić Marcusa....okropny aktor i postać, nie ma w ogóle mimiki.


Końcówka była super, chociaż spodziewałam się czegoś mocniejszego, ale nie mogę narzekać, bo lepszego pomysłu bym nie wdrążyła w finał... Super było widzieć ten krzyk Any^^ i ... jej rozpacz w zachowaniu i w głosie, zaczęła odczuwać ludzkie uczucia, pierwszy raz chyba, to było świetne, do tego uśmiech Lisy i przerażenie Marcusa. Tak myślę, że oni może dążą do tego, aby nie dopuścić do tego, by Przybysze stali się na nie odporni, dlatego chcą odebrać je ludziom, by sami nie mogli ich przejmować. Ludzi nie wymordują, ale "podmienią" na V, tyle, że bez emocji. Te czerwone niebo, o co z tym chodziło, muszę to jeszcze raz obejrzeć jednak... Szkoda mi było i nadal jest Jshua'i, również super scena. Erica go zabiła, by odwrócić od siebie podejrzenia, ale teraz, kiedy przywrócili go do życia - ma przerąbane jednym słowem... Dokonywał tortur, a teraz sam przez nie będzie przechodził. Dziwi mnie tylko jedno, skoro mają tak zaawansowaną technologię, to czemu tam nie ma żadnego podglądu, ani kamer? Wtedy od razu by wiedzieli, że Erica zabiła jej dzieci tą czystą energią... Teraz to tylko widzę w 2 sezonie wielką wojnę między V Kolumną, ludźmi, a V. A propos ludzi! Świetna była również scena w Kościele, kiedy Jack miał swoje kazanie, a ludzie wychodzili...Kolejny raz pojawiła się ta świetna muzyka, która naprawdę przypomina mi soundtrack z filmu "28 days later" i jest genialna!

W sumie to serial, jak serial, za bardzo się przyzwyczaiłam do myślenia o każdej klatce i rozkładania tego na czynniki pierwsze, rozbudowane postacie, tu tego nie znajdziemy... Natomiast serial jest przesycony akcją i zaskoczeniem, nie jest przewidywalny i to mi się bardzo podoba. Ma też w sobie coś wyjątkowego, co sprawia, że chce się dalej go oglądać. Wkurza mnie jednak fakt, że jest tyle seriali, które dostały po 9 sezonów, a nie wnoszą nic nowego do świata seriali, w kółko to samo, z epizodu na epizod i brak chęci, by dać szansę innym, ale tak to jest, jak światem z każdej strony rządzi kasa. Dziś bez metafor. Idę spać.^^ 6/6
_________________
Gość, zapraszam Cię na : www.michaelemerson.pl
 
 
Matthew 
Tyler Durden



Dołączył: 27 Lis 2009
Posty: 355
Wysłany: 2010-06-27, 10:14   

Odcinek na miarę finału tego serialu. Wszystkie moje wyobrażenia zostały pokazane w wręcz magiczny sposób. Szkoda tylko, że tak mało osób ogląda V.
Już od początku można coś stwierdzić: będzie się działo i rzeczywiście tak się stało. Dużo wątków, dużo treści, dużo klarowności i to mi się podoba...
Wątek Val i Ryana: wszystko by było dobrze, żeby jeszcze pokazali dziecko-przybysza, wtedy epizod byłby cynamonem, ale jak scenarzyści powiedzieli: nie zobaczymy jeszcze w tym sezonie 'całego' Przybysza. Przejście Czarnoskórego na złą stronę, trochę takie sztuczne: zło, dobro i znów to pierwsze.
Kolacja Ericy i Ty`a u Anny trochę mnie przerażała, taka wewnętrzna manipulacja jest dla mnie taką emocją, której nie da się opisać. Cały motyw zamrożenia jaj i wrzask godny finału, wątek taki zmysłowy i zabójczy.
Tytułowe Red Sky - genialne zagranie, które wzburza do oczekiwania na 2 sezon, który już po tym odcinku wydaje się być mocny.
Motyw Joshui - polubiłem bohatera i szkoda mi było, żeby zginął, lecz moje zawiedzenie zostało naprawione, tylko pytanie, dlaczego go 'wskrzesili' ?
Może wreszcie Chad zrozumiał co zrobił i po jakiej był/jest stronie, choć życzę mu dużo igiełek, bo nie należy do mojej bazy lubianych postaci.
_________________
Gość, zapraszam Cię na: www.michaelemerson.pl
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - opowiadania
Template created by Gozda :: Template theme based on warezfactory.info


Szukaj na forum:


Polecamy: Zlewozmywaki granitowe | Meble kuchenne | Zlewozmywaki | Zlewozmywaki narożne | gry flash | Michael Emerson | chwilówki | pożyczki chwilówki