reżyseria Zack Snyder
scenariusz Kurt Johnstad
Gerard Butler:Król Leonidas
Lena Headey:Królowa Gorgo
Rodrigo Santoro:Xerxes
Po obejrzeniu trailera był to jeden z bardziej wyczekiwanych przeze mnie filmów. Film opowiada o obronie przez trzystu spartan w bitwie pod Termopilami przed 100 tysięczną perską armią. Film wizualnie powala, trzyma w napieciu od początku do końca. Tutaj cały czas coś się dzieje akcja pędzi z zawrotną szybkością, a bitwy wygladaja niesamowicie. Całe plenery i wygląd wszystkiego wyglada bardzo ciekawie choć nierealnie, od razu widać komikswy rodowód. To co mi przeszkadzało to aż za wielkie skróty. Żałuje, że proces dorastania i kształcenia spartan został streszczony do zaledwie paru minut. Trochę też przegieli z bullet timem, miejscami wygląda to na kolejną walkę w Matrixie niż bitwę, a także podział na dobrzy - piękni, źli - brzydcy i groteskowi.
Ogólnie film niezły, bardzo dobry jako kino rozrywkowe (niczym innym zresztą nie miał być). Nie jest pozbawiony wad, ale te wady nie odbierają satysfakcji z ogladania, także polecam.
Moja ocena: 7/10
Aha i jeszcze jeden plus - piekne kobiety, zwłaszcza wyrocznia
strasznie patetyczny dialogi niezbyt udane. efekty świetne, dobra praca kamery, bardzo fajnie przedstawiona cywilizacja wschodu. drobne błędy logiczne i przekłamania historii (np. co to ci eforowie mieli niby być?). ogólnie - oglądało się rewelacyjnie, po filmie jednak ochłonąłem i dostrzegłem wady. ale jak najbardziej warto
_________________ top 10 1)Pulp fiction 2)Oldboy 3)Matrix 4)Scarface 5)Fight club 6)25. godzina 7)Sin city 8)Gangi Nowego Jorku 9)Adaptacja 10)Być jak John Malkovich 10)Zakochany bez pamięci 10)Ojciec chrzestny itd.
Imię: Ola
Dołączyła: 15 Wrz 2006 Posty: 37 Skąd: Katowice
Wysłany: 2007-03-27, 14:53
skiszony napisał/a:
przekłamania historii
Film nie jest czysto historyczny, bo powstał w oparciu o komiks, więc tu zażaleń nie powinnno być ;p Dzieło Snydera utrzymane jest w duchu historii zawartej w komiksie.
Azgaroth napisał/a:
także podział na dobrzy - piękni, źli - brzydcy i groteskowi.
Myślę, że tu raczej chodziło o to, że armia Spartan była jedną z najlepszycyh na świecie. W filmie pokazano 'selekcję dzieci', [wiesz, o co chodzi,nie?] więc nie ma czemu się dziwić. Takie porównanie musiało być, choć uważam sama też, ze ten kontrast jest zbyt duży, ale da się go przyjąć.
Film mi osobiście podoba się bardzo. Jest oryginalny, nie męczy widza zbyt podniosłymi wypowiedziami bohaterów. Dzieło Snydera trzeba zobaczyć z pewnością ze względów wizualnych. Na brawa zasługuje postać grana przez Gerarda Butlera- strasznie wyrazista i charyzmatyczna.
Tak na boku przed wyjściem do kina myślałam, ze zobaczę film wypełniony od początku do konca brutalnością i podobnymi sprawami...a tu okazało się, ze heroizm walczących przechodzi na pierwszy plan...i za to uznanie.
Film nie jest czysto historyczny, bo powstał w oparciu o komiks, więc tu zażaleń nie powinnno być ;p Dzieło Snydera utrzymane jest w duchu historii zawartej w komiksie.
Azgaroth napisał/a:
także podział na dobrzy - piękni, źli - brzydcy i groteskowi.
Myślę, że tu raczej chodziło o to, że armia Spartan była jedną z najlepszycyh na świecie. W filmie pokazano 'selekcję dzieci', [wiesz, o co chodzi,nie?] więc nie ma czemu się dziwić. Takie porównanie musiało być, choć uważam sama też, ze ten kontrast jest zbyt duży, ale da się go przyjąć.
Film mi osobiście podoba się bardzo. Jest oryginalny, nie męczy widza zbyt podniosłymi wypowiedziami bohaterów. Dzieło Snydera trzeba zobaczyć z pewnością ze względów wizualnych. Na brawa zasługuje postać grana przez Gerarda Butlera- strasznie wyrazista i charyzmatyczna.
Tak na boku przed wyjściem do kina myślałam, ze zobaczę film wypełniony od początku do konca brutalnością i podobnymi sprawami...a tu okazało się, ze heroizm walczących przechodzi na pierwszy plan...i za to uznanie.
i Sparta upadła przez to, że anachroniczny ustrój nastawiony głównie na tworzenie jak najlepszej armii nie spełniał już wymogów współczesnego świata
a jednak przekłamania trochę wkurzają. gadają coś o nieśmiertelnych i pokazują jakichś kolesi z dwoma katanami, podczas gdy nieśmiertelnymi nazywano łuczników Kserksesa. i takie tam pierdki w sumie, ale jednak są. w sumie to Millera wina, ale jednak może to być zarzut, czyż nie? a ten koleś z głową kozła to już porażka była.
_________________ top 10 1)Pulp fiction 2)Oldboy 3)Matrix 4)Scarface 5)Fight club 6)25. godzina 7)Sin city 8)Gangi Nowego Jorku 9)Adaptacja 10)Być jak John Malkovich 10)Zakochany bez pamięci 10)Ojciec chrzestny itd.
Ja bym się tak nie czepiał, w końcu chodziło tylko o pokazanie nawalajacych się żołnierzy, a to świetnie wyszło. Tak samo można by było czepiać się słoni gigantów i popromiennych mutantów, którzy tam występują
_________________ top 10 1)Pulp fiction 2)Oldboy 3)Matrix 4)Scarface 5)Fight club 6)25. godzina 7)Sin city 8)Gangi Nowego Jorku 9)Adaptacja 10)Być jak John Malkovich 10)Zakochany bez pamięci 10)Ojciec chrzestny itd.
Film bardzo mi się podobał, sceny walki zostały świetnie przedstawione, no i oczywiście brawa za charakteryzcję. W życiu bym nie wpadła na to, że Xerxesa zagrał Rodrigo Santoro, a przy Ephialtesie też się pewnie musieli sporo natrudzić.
_________________ "Życie - najbardziej zdumiewająca bajka"
Imię: Robert
Nazwisko: Horszczaruk
Wiek: 22 Dołączył: 03 Sie 2006 Posty: 706 Skąd: z Kosmosu
Wysłany: 2007-06-05, 21:09
Efektowna sieka wiernie oddająca klimat komiksu. Znakomita realizacja, przegięcie z bullet timem i brak nowatorskości. To co oferuje można obecnie obejrzeć w każdym nowym filmie tego typu. Za rok nikt nie będzie o nim pamiętał. 6+/10.
Imię: Jakub
Nazwisko: Stach
Wiek: 22 Dołączył: 01 Sie 2006 Posty: 250 Skąd: Wieliczka
Wysłany: 2007-07-06, 08:13
Ja lubię filmy historyczne i ten mi się akurat podobał. Wspaniałe sceny walki, dodana do tego muzyka, która uzupełnia się z cała akcja i mamy dobry film mnie tylko zastanawia jedno co by było, gdyby ten brzydal nie przeprowadził ich przez tą ścieżkę(ogólnie gdyby tak się w historii nie zdarzyło). Ciekaw jestem czy by sobie poradzili z tymi wszystkimi Persami
_________________ "Nikt nie ma dostatecznie dobrej pamięci, aby kłamać zawsze z powodzeniem."
Imię: Jakub
Nazwisko: Stach
Wiek: 22 Dołączył: 01 Sie 2006 Posty: 250 Skąd: Wieliczka
Wysłany: 2007-07-06, 10:00
No bitwa w tym wąwozie i król Leonidas oraz to, że tych 300 tam walczyło to nie jest raczej przypadek to się wydarzyło naprawde wszystko ileś tam setek lat temu. Wiec to jest na autentycznych faktach zrobiony film i jak najbardziej jest ze starożytnej historii.
_________________ "Nikt nie ma dostatecznie dobrej pamięci, aby kłamać zawsze z powodzeniem."
Z tego filmu trudno uczyć się historii. To zupełnie jakby traktować "Stawkę większą niż życie" jako wykład z historii II wojny światowej, a "Rio Bravo" jako monografię Dziekiego Zachodu.
W filmie bzdurą jest już wiek Leonidasa (pod Termopilami miał lat 60!), poza tym trudno uwierzyć, by Persowie naprawdę wyglądali tak, jak przedstawił ich Synder.
Jeśli już ktoś chce filmu historycznego o Termopilach, polecam "300 Spartan", który akurat ma z faktami nieco więcej wspólnego.
Co nie zmienia faktu, żę "300" to znakomity film... rozrywkowy.
Imię: Jakub
Nazwisko: Stach
Wiek: 22 Dołączył: 01 Sie 2006 Posty: 250 Skąd: Wieliczka
Wysłany: 2007-07-06, 11:30
Rubenos ja nie patrzylem na to jak przedstawil to reżyser i na czym bazował tylko mówie o tym, że w historii taka bitwa miała kiedyś miejsce i oto mi chodzi. A to, że reżyser bazował na komiksie i przedstawił tych Presów tak a nie inaczej to już jego wyobraźnia zadziałała. Mi chodziło wyłącznie tutaj o fakty historyczne, że coś takiego wydarzyło się kiedyś.
_________________ "Nikt nie ma dostatecznie dobrej pamięci, aby kłamać zawsze z powodzeniem."
Imię: Robert
Nazwisko: Horszczaruk
Wiek: 22 Dołączył: 03 Sie 2006 Posty: 706 Skąd: z Kosmosu
Wysłany: 2007-07-06, 12:04
Czy mimo licznych przekłamań występujących, nadal jesteś w stanie nazwać ten film historycznym?
Nie chodzi o jedno, dwa zgodne nawiązania, czy też tło. Ważne jest to, że występuje bardzo dużo nieścisłości, dyskwalifikujących go jako obraz historyczny.
Film jest po prostu dobrą adaptacją artystycznej wizji bitwy pod Termopilami autorstwa Franka Millera i niczym więcej.
Wysłany: 2007-08-15, 20:32
Opis: After all, tomorrow is a new day.
W końcu obejrzałam i stwierdzam, że jest super. Zachwyciły mnie szczególnie zdjęcia - po prostu genialne. Jak dla mnie najlepsza adaptacja komiksu, jaką widziałam. Cała kolorystyka i postaci były nieziemskie. Nieco patetyczne to wszystko, ale patetyczne z rozwagą.
Imię: Monika
Wiek: 24 Dołączyła: 24 Sie 2006 Posty: 489
Wysłany: 2007-08-19, 10:17
Mnie również mi się podobał, przedewszytkim sceny walki i postać Leonidasa. Fabuła nie do końca mi sie podobała, sceny kiedy królowa próbowała wsyałać ludzi na pomoc troche mi się dłużyły.
Wysłany: 2007-10-09, 11:28
Opis: "W ciągu całego życia człowiek nie tyle jest, ile stwarza siebie."
Jak już ktoś wcześniej wspomniał trudno mieć pretensje do twórców o niezgodność faktów historycznych, skoro film jest adaptacją komiksu, w dodatku dodam że bardzo dokładną (mam w łapach fundament dla filmu w postaci komiksu). Ponownie powtarza się to czego zaznaliśmy przy okazji premiery Sin City:
- oszczędność scenografii i tła oraz stylizacja barwna sprawiają że momentami kadry wyglądają jak żywcem wyjęte z komiksu;
- genialne kwestie dialogowe również przeniesiono z dzieła Franka Millera;
- podobieństwo postaci;
Niespożyty talent człowieka sztuki Millera sprawił że filmowcom, specom od efektów specjalnych nie pozostało nic innego jak okrasić tę opowieść równie udanymi fajerwerkami.
Umiejętne wykorzystanie bullet-time'u, pracy kamery i iście teledyskowy montaż {de facto Zack Snyder niczym innym do tej pory się nie parał} sprawiają że sceny walk wyglądają niesamowicie.
Rubenos napisał/a:
przegięcie z bullet timem i brak nowatorskości. To co oferuje można obecnie obejrzeć w każdym nowym filmie tego typu.
Rubenos wskaż mi kilka tytułów które w tym aspekcie mogłyby dorównać temu obrazowi, jestem ciekaw czy będziesz w stanie coś wymienić.
Świetna gra aktorska w przerwach m-dzy rzeźnią na ekranie sprawia że film nie nuży ani na moment. Mam tu na myśli nie tylko role pierwszoplanowe (Gerart Butler - Leonidas), ale i te drugoplanowe a nawet małe epizody (scena z wyrocznią). Jeśli chodzi o samą opowieść to twórcy wielokrotnie wkraczali na bardzo niebezpieczne wody, były momenty kiedy bałem się że nie uda się wybrnąć z tych tarapatów. Jako przykład podam konfrontację w radzie Królowej Gorgo i Therona, albo finałowa scena w której Leonidas "pada na kolana" przed Xerxesem.
Użycie patetycznego stylu mnie aż tak bardzo nie przeszkadzało , problem pojawiłby się gdyby amerykanie kolejny raz górnolotnie opowiadali o swojej historii. Myślę że udało sie wcisnąć bohaterom w usta kwestie adekwatne do sytuacji.
Całości dopełnia muzyka, szczególnie polecam kawałek "The Hot Gates" (taki z rockowym zacięciem). Podsumowując zgłaszam nominację w kategorii film roku, jeszcze nie widziałem Grindhousa, ale na ten ostatni tytuł obiecałem sobie iść do kina...
Ocena: 8,5/10
_________________ Ostatnio obejrzane (po raz pierwszy): 1.Schindler List - 9/10 2. Wyspa Tajemnic - 9/10 3. Prawo Zemsty - 7/10 4. Gamer - 6/10 5. P.S. Kocham Cię - 8/10
Dopiero niedawno zobaczyłem "300" i bardzo mi się film podobał. Bawiłem się świetnie. Efekty specjalne są rewelacyjne, bitwy efektowne, charakteryzacja i zdjęcia na wysokim poziomie, a gra aktorów nie doprowadza do zgrzytania zębami. Zakłamania historii raczej nie można liczyć na minus, bo to adaptacja komiksu. Ogólnie solidne kino rozrywkowe, na którym nie można się nudzić.
Ocena: 7+/10.
_________________ Top 10 filmów: 1) Pulp Fiction 2) Ojciec Chrzestny 3) Fight Club 4) Requiem dla snu 5) Chłopcy z Ferajny 6) Taksówkarz 7) Matrix 8) Truman Show 9) Leon Zawodowiec 10) Zakochany bez pamięci
Widowiskowe kino rozrywkowe co najbardziej lubię; podobał mi się, obraz przewyższał nad treścią, ale właśnie o to chodziło, bo w takich filmach się liczy końcowy efekt, a tutaj się to sprawdziło. Cytat "This is Sparta" na długo pozostanie w mojej pamięci, a moja ulubiona scena to ta na fotce:
Piękne ujęcie!
Uważam że nieco niesłusznie ten film jest traktowany tak brutalnie przez ludzi którzy minęli się z jego powołaniem. Głównie dlatego że bardzo wielu toczy spory o "prawdę historyczną" ukazaną w filmie Snydera. Jest to opowieść oparta na komiksowej fabule, nie zaś batalistyczny film historyczny, co wielokrotnie zostało powiedziane. W swojej klasie ten film pozwolę sobie ocenić bardzo wysoko.
Komiks czytałem i nawet mi się podobał, ale zdecydowanie większą przyjemność sprawiało mi oglądanie akcji w kinie. Świetne efekty specjalne, dynamiczna akcja, niewiarygodnie wręcz agresywne sceny bojowe które sprawiają że adrenalina od razu skacze. Bardzo mocne, charakterystyczne dla komiksów, przerysowane sceny, wypadają świetnie, potęgowane przez wrażenia dźwiękowe i idealną oprawę graficzną. Do aktorstwa w zasadzie nie można się przyczepić, na tyle na ile pozwala fabuła komiksu zostało zrealizowane poprawnie. Na ekranie brak, na szczęście, tradycyjnych słodzików", upiększaczy" czy "regulatorów kwaśności"...wartka akcja i trochę emocji, tyle by ucieszyć spragnionego rozrywki mężczyznę
8,5(to 0,5 dla Gerarta Butlera za okrzyk "This is Sparta")
Imię: Marcin
Nazwisko: Sokołowski
Dołączył: 22 Mar 2008 Posty: 21
Wysłany: 2008-12-26, 23:06
Moja opinia może nie być do końca rzeczywista, ponieważ film oglądałem u mojej koleżanki. Mimo to że byłem u KOLEŻANKI, nie zaniedbywałem oglądanie filmu. Ponieważ film mojej koleżanki nie był orginalny, lektor zamiast mówić "Kserkses" mówił "Ksereks". To mnie strasznie śmieszyło. Ale gdy na "Persje" mówił "Pesreja" troszke mnie to zaczęło irytować. Film dzięki tym niesamowitym wrażeniom przyprawiał mnie o negatywne sreszcze. Dokładniej, co do fabuły filmu wypowiem się jak obejrze film w którym lektor mówi "Kserkses" i "Persja". Tymczasem pozdrawiam wszystkich!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach