Forum Filmowe, Recenzje filmów, Lost: Zagubieni | U nas nie znajdziesz pirackich kopii filmów - ZERO DOWNLOADU, TYLKO DYSKUSJE!

FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Grupy | Mapa forum | RSS | Zaproś
Rejestracja | Zaloguj
 Ogłoszenie 
Podążaj za Filmowo.net na portalach społecznościowych! Poprzez nie informujemy o nowych artykułach i aktualnościach:

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Sekta
Autor Wiadomość
Dusqmad 
Administrator



Imię: Michał
Wiek: 21
Dołączył: 01 Sie 2006
Posty: 1584
Wysłany: 2006-08-01, 10:59   Sekta
   Opis: Co mnie żywi także mnie niszczy


Cytat:


Recenzja filmu Sekta (autor: Dusqmad)

Info o filmie:
reżyseria: Rob Cohen
scenariusz: John Pogue
zdjęcia: Shane Hurlbut
muzyka: Randy Edelman
data premiery: 2000-08-04 (Polska), 2000-01-07 (Świat)
obsada: Joshua Jackson, Paul Walker, Hill Harper, Leslie Bibb

Fabuła:
Wszystko w życiu Toby'ego układa się po jego myśli. Jest przystojny, inteligentny i powszechnie lubiany. Kończy studia na uniwersytecie Yale i czeka go wspaniała kariera. Ma tylko jedno niespełnione marzenie: być przyjętym do Skulls -ekskluzywnego tajnego stowarzyszenia absolwentów Yale. Po spełnieniu surowych, a niekiedy karkołomnych warunków przyjęcia do stowarzyszenia, zostaje zaprzysiężony podczas równie tajemniczej, co przerażającej ceremonii. Kiedy jego najbliższy przyjaciel zostaje zamordowany w podziemiach siedziby Skulls, bo "wtykał nos w nie swoje sprawy", Toby zaczyna się bać... Wie jednak, że nie może się poddać. Musi pomścić śmierć przyjaciela, ujawnić zło kultywowane przez sektę, a przede wszystkim... nie dać się zabić. (żródło: filmweb.pl)

Zapewne wiele poniższych postów będzie wypowiedziami świadczącymi o negatywnej ocenie filmu, ale mi się on strasznie podobał głównie ze względu na specyficzny, mroczny nastrój oraz całą tematykę.

- MINUSY:

Aktorsko film jest średni. W rolach głównych występują młodzi aktorzy znani głównie z seriali i drugiego planu. Joshua Jackson szczególnie denerwuje kiepską i sztuczną mimiką twarzy. Nieco lepszy Paul Walker ("Szybcy i wściekli") też obnaża przed nami wiele niedociągnięć. Drugi plan spisuje się zaś o niebo lepiej.

Nie brak tu nielogiczności w scenariuszu. Jeden człowiek przeciwko stowarzyszeniu, którego maski mają praktycznie nieokreślony zasięg, a zaliczają się doń najbardziej wpływowi ludzie w państwie. Typowy, powszechny motyw jakich nie brak nam we wspólczesnym kinie. Często przybiera wręcz absurdalny wymiar.

+ PLUSY:

Różnie jest z przewidywalnością, lecz w pewnej chwili możemy czuć się zagubieni i zadawać sobie wiele pytań. Czy oni są wszędzie? Czy oni wszystko kontrolują?

Film jest bardzo dobry od strony technicznej - świetne, dynamiczne zdjęcia, równie dobry montaż. Bardzo spodobała mi się również muzyka, dopasowana do klimatu filmu oraz piosenka, którą słyszymy przy napisach końcowych.

Rob Cohen bardzo dobrze podszedł do całego tematu. Pokazał jak działają tajne stowarzyszenia, do czego potrafią się posunąć i jak wstąpienie do jakiejkolwiek z nich wpływa na dalsze życie każdego człowieka. Naszą ciekawość szczególnie potęguje zdanie pojawiające się na początku filmu, mówiące, że co najmniej 3 prezydentów USA wynosi się z organizacji podobnych do tytułowego Skulls.

=

Wszystko to sprawia, że oglądajac "The Skulls" przymykamy oko na to, co zwykle nas razi, a wnikamy głęboko w świat filmu i jego tematykę. Nie wiem do końca, czemu, ale ten film ma u mnie ocenę 7/10 - było w nim 'coś takiego'.
_________________
"Widziałem ślimaka pełznącego po krawędzi brzytwy. To mój sen, mój koszmar: brnie, pełźnie i nie ginie"
 
 
Rubenos 
Darth Vader



Imię: Robert
Nazwisko: Horszczaruk
Wiek: 22
Dołączył: 03 Sie 2006
Posty: 706
Skąd: z Kosmosu
Wysłany: 2006-08-04, 00:04   

Dla mnie jest to kolejny średni film z serii "do obejrzenia i zapomnienia". Może co nieco klimatu ma, ale reszta jest co najwyżej przeciętna.
 
 
 
Miguel 
Terminator



Imię: Michał
Wiek: 25
Dołączył: 03 Sie 2006
Posty: 88
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2006-08-10, 14:36   

Mnie ten film w ogóle nie ruszył. Spodziewałem się po tym filmie czegoś bardziej realnego. O tym jak sekty pracują, o tym jak ciężko z nich odejść. Brak w tym filmie poważniejszego podeśjcia do tematu, bardziej psychologicznego. Historia stawała się coraz bardziej niedorzeczna, a rozwiązanie całości - przewidywalne. Poza tym da się odczuć, jakby to była produkcja telewizyjna. Ja osobiście, nie polecam :/
_________________
www.playback.pl

 
 
Caligula 
Vincent Vega


Wiek: 26
Dołączył: 08 Paź 2006
Posty: 13
Skąd: Neo Tokio
Wysłany: 2006-10-09, 16:10   
   Opis: I want something good to die for, to make it beautiful to live...


nic specjalnego. podzielam zdanie, że to film do szybkiego zapomnienia. ani gra aktorska, ani fabuła nie są na jakimś specjalnie wysokim poziomie. typowy średniak z Hollywood, można obejrzeć dla odprężenia. porażka to nie jest , ale też nic ponad przeciętny poziom.
_________________
Today I'm dirty, but tommorow I'll be just dirt...

God Was Never On My Side
 
 
Mela0607 
Agent Smith



Imię: Sabina
Wiek: 21
Dołączyła: 10 Lut 2007
Posty: 578
Wysłany: 2007-02-13, 20:05   

To nie dla mnie... zbyt nudne i przewidywalne jedynie oglądałam go ze względu na Walker'a :) a o Sekcie 2 już lepiej nawet nie wspominam... :-|
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Gozda :: Template theme based on warezfactory.info


Szukaj na forum:


Polecamy: Zlewozmywaki granitowe | Meble kuchenne | Zlewozmywaki | Zlewozmywaki narożne | gry flash | Michael Emerson | chwilówki | pożyczki chwilówki