Niespodziewane i szokujące wydarzenie sprawi że wszyscy ludzie na Ziemi strącą przytomność w tym samym momencie, na 2 minuty i 17 sekund. W tym czasie będą mieli okazje zobaczyć swoją przyszłość. Po przebudzeniu, okazuje się że zapanował chaos. Po swojej futurospekcji, agent FBI z Los Angeles, Mark Benord, chce zrobić wszystko aby zmienić przyszłość, która bardzo mu się nie podoba. Wkrótce ludzie zaczynają wypytywać się nawzajem co zobaczyli w swoich wizjach przyszłości. Mark i jego ludzie muszą dowiedzieć się co wywołało ten dziwny incydent mogąc jedynie polegać na ogromnej mozaice futurospekcji innych ludzi.
FlashForward - Przebłysk Jutra (ang. FlashForward) to amerykański serial łączący w sobie cechy dramatu, serialu przygodowego i science-fiction wyprodukowany przez ABC Studios i emitowany w stacji ABC od 24 września 2009 roku. Serial powstał na bazie powieści z 1999 roku pod tym samym tytułem, napisanej przez Roberta J. Sawyera, jednego z twórców serii. Od 14 listopada 2009 serial jest emitowany w Polsce przez telewizję AXN pod tytułem FlashForward - Przebłysk Jutra.
Główna obsada:
* Joseph Fiennes - Mark Benford
* John Cho - Demetri Noh
* Jack Davenport - Lloyd Simcoe
* Zachary Knighton - Bryce Varley
* Dominic Monaghan - Simon Campos
* Peyton List - Nicole Kirby
* Brían F. O'Byrne - Aaron Stark
* Courtney B. Vance - Stanford Wedeck
* Sonya Walger - Olivia Benford
* Christine Woods - Janis Hawk
Źródła: filmweb i wikipedia
~Obejrzałem pierwszy odcinek serialu i mam dwojakie odczucia: z jednej strony odcinek jest mdły a z drugiej bardzo tajemniczy i fascynujący... nie będę tutaj spoilerował, bo nie wiem czy ktoś oglądał czy nie.. powiem jedno: ciekawie się zapowiada Ma również parę cech/wątków opartych na Lost np. drużyna Soxów
Post specjalnie dla Dusqmada, aby się jego forum bardziej rozwijało. Przy okazji zapraszam do działu serialowego na forum Lost: KLIK
Jak do tej pory obejrzałam wszystkie, czekam na wznowienie z nadzieją że będzie lepiej. Niekonsekwencja - akurat w tym serialu to mi najbardziej przeszkadza. I czemu do jasnej ciasnej muszę znosić emocjonalne problemy alkoholika. Czy naprawdę nie można była stworzyć lepszego bohatera?
Pierwsze odcinki wydały się nawet nawet (chociaż z pewnością daleko im do bardzo dobrych), ale naszła mnie taka refleksja - czy to czasem nie jest znów takie nabijanie ludzi w butelkę jak przy Lost? Czy w ogóle coś się wyjaśnia? Podpowiedzcie mi, bo nie chcę przeżywać tego wstrętnego uzależnienia od tajemnicy, jakie przeżywali fani losta;)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach