Komórka Gatunek: Sensacyjny
Reżyseria: David R. Ellis
Scenariusz: Larry Cohen
Kim Basinger: Jessica Martin
Chris Evans: Ryan
Eric Christian Olsen: Chad
Jessica Biel: Chloe
Spokojne życie Jessicy Martin (Kim Basinger), ulega totalnej zmianie, gdy pewnego ranka zostaje porwana przez piątkę zamaskowanych przestępców. Kiedy Ryan przypadkowo odbiera telefon od przerażonej Jessicy, nie wie, że jej życie będzie zależało wyłacznie od niego. Chłopak postanawia odnaleźć i uratować swą rozmówczynię. Nie wie jednak, że wkracza w świat fałszu i zbrodni. Nie zna ceny, jaką przyjdzie mu zapłacić za rozwiązanie tej zagadki. Wplątany w wir wydarzeń, podejmuje wyścig z czasem i walkę z porywaczami o życie kobiety, z którą łączy go jedynie zanikający sygnał telefoniczny. Zwykły telefon komórkowy daje początek thrillerowi, w którym gra toczy się o najwyższą stawkę - ludzkie życie.
Mam nadzieje ze zaciekawila was fabula bo film naprawde warto zobaczyc (chyba ze juz ktos widzial) Pomysl na film jest na czasie.Moze wydawac sie malo prawdopodobny w rzeczywistosci ale jednak... Swietna gra aktorow - najbarziej wyroznia sie Kim Basigner. Goraco polecam 8/10
Ja ten film oglądałam już dawno i to jest kolejny, którego kocham jejku to było super, coś innego i właśnie dlatego coś lepszego, nie spodziewałam się, że tak można wykorzystać fabułę o komórce hehe strasznie spodobał mi się Evans, który zagrał swietnie jak i Basinger Jeszcze oglądałam jeden film "Komórka" z Farrellem, ale jeśli bym miała je porównać to jednak wybieram "Komórkę" z Chris'em cudooo 10/10 POLECAM
Wysłany: 2007-02-19, 17:03
Opis: Is mocking bird my lullabies?
Nie wiem o co Wam ossohozzi toż to średnie kino jest, z nieciekawą gra aktorską. Wprawdzie fabuła jest dosyć oryginalna i rzeczywiście bardzo na czasie, ale nie jest to jakieś szczególne widowisko, które ogląda się z zapartym tchem. Ja, będąc wielkim przeciwnikiem Kim Basinger nie dostrzegłem, jak zwykle zresztą w jej grze nic ciekawego. Ba, jest okropna! ;p
Nie wiem, może się nie znam, ale zaliczam ten film do grupy: obejrzeć, zapomnieć.
Imię: Michał
Wiek: 21 Dołączył: 01 Sie 2006 Posty: 1579
Wysłany: 2007-03-02, 19:22
Opis: Co mnie żywi także mnie niszczy
Ja na filmie bawiłem się przednio, ale miewam tak przy wielu kaszanach. Szokują mnie dwie pierwsze oceny i przychylam się do opinii BlackDoga. Nic specjalnego - dwugodzinna reklama komórki, z szybką, dobrą akcją i niezłym napięciem. Obejrzeć, zapomnieć - jak to kolega trafnie ujął.
_________________ "Widziałem ślimaka pełznącego po krawędzi brzytwy. To mój sen, mój koszmar: brnie, pełźnie i nie ginie"
Mnie w ogóle cała ta fabuła śmieszy. Genialna Basinger (która jakoś nie popisała się swoją gra aktorską) naprawia telefon i dodzwania sie do jakiegoś X. Ten X poświęca dla niej życie, itepe. Niewykonalne, nieprawdziwe, denerwujące. Chociaż przyznam, że trochę ten film trzymał w napięciu, ale podkreślam TROCHĘ, a to we współczesnym kinie nie jest rzeczą trudną.
Z rzeczy które mi się podobały... nie jest ich wiele... podobało mi się niebieskie porsche I jeszcze gra Jasona Stathama. Ale to już założenia (czarny charakter ).
_________________ "Życie - najbardziej zdumiewająca bajka"
Wiek: 24 Dołączyła: 25 Lip 2007 Posty: 70 Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-07-25, 08:50
Dość dawno temu oglądałam ten film i wiem, że mi się podobał. Ja wiem, że 'Komórka' jest cienka, ale mimo to wciągał. Kino w sam raz dla mało wymagających. Nie podobało mi się tylko jedno: pokemonowa muzyczka w chwilach grozy podczas ucieczki głównego bohatera przed gostkiem, który chciał go zabić.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach