Imię: Robert
Nazwisko: Szymczak
Wiek: 20 Dołączył: 21 Sie 2006 Posty: 168 Skąd: ze stolicy
Wysłany: 2007-03-21, 11:25 Ghost Rider
Filmweb.pl napisał:
Cytat:
Johnny Blaze, motocyklista-kaskader, podpisuje pakt z diabłem. Za cenę życia swego umierającego ojca, oddaje Mefistofelesowi swoją duszę. Kilka lat później ten sam diabeł składa mu propozycję: uwolni jego duszę, jeżeli Blaze stanie się Ghost Riderem, płonącym szkieletem, który będzie wyruszał co noc w poszukiwaniu grzeszników.
Jednakże głównym celem dla Ghost Ridera ma być Blackheart, syn Mefistofelesa, który planuje konkurować z ojcem i stworzyć jeszcze gorsze miejsce niż piekło...
Byłem parę dni temu na tym filmie i muszę przyznać, że zostałem pozytywnie zaskoczony, gdyż jest to naprawdę niezła adaptacja komiku. Przede wszystkim świetna rockowa muzyka, bardzo dobre efekty specjalne, i naprawdę dobre aktorstwo (Nicolas Cage poradził sobie świetnie). Dużo daje także to, że Ghost Rider jest bohaterem bardzo wyrazistym i ciekawym, a sama jego historia jedną z najlepszych komiksowych opowieści o superbohaterach. Jednym słowem warto zobaczyć. Nie jest to coś do czego chcę się wzdychać po nocach, ale daje ok. półtorej godziny niezłej, podlanej satanizmem, rozrywki
PS. No i nie zapominajmy o ślicznej Evie Mendes jako o dodatkowym atucie filmu
_________________ "Ludzie powinni łączyć się w pary na całe życie jak gołębie czy katolicy." Woody Allen
Mi też się ten film podobał. Zawsze byłem ciekaw, jak będzie wyglądać ekranizacja Ghost Ridera i wyszło to całkiem nieźle. Lubię klimat tego filmu, mroczny, który podkreśla to, że bohater jest inny niż inni bohaterowie. Aktorstwo też jest dobre i efekty specjalne mnie zadowoliły, troszkę wstawionego humoru też wyszło dobrze filmowi. Ja daję 8/10.
_________________ Jason Voorhees żyje, zaraz ciebie zabije.
Film niczym nie zaskakuje. Dobzi aktorzy slabe kino. Bardzo zwykla fabula - niczym nas nie zaskakuje. Film oglada sie bez napiecia i zaciekawienia. Ogolnie nie lubie tego typu filmow wiec nie sugerujcie sie moja ocena - daje max 6/10
Hmm, niezbyt rozumiem. A jaka jest według Ciebie dobra fabuła, zwykła ona nie jest dla Mnie, nie często oglądam, jak motocyklista zawiera pakt z szatanem, który robi z niego płonącego szkieleta, jako swojego sługusa...
_________________ Jason Voorhees żyje, zaraz ciebie zabije.
W Spawnie faktycznie było podobnie (ten film zresztą też lubię), ale oba filmy są ekranizacjami komiksu (tylko pochodzą z innych firm), a tu o podobną fabułę nie trudno. Tak samo jest z innymi ekranizacjami o bohaterach, mają podobne fabuły, najpierw patrzymy, jak bohater zdobywa moc, potem walczy z wrogiem, wygrywa i koniec filmu. A fabuła "Ghost Ridera", co do komiksu podobna, ale trochę zmieniona, co sądzę, że było dobrym posunięciem, chociaż wykonanie pozostawia trochę do życzenia.
_________________ Jason Voorhees żyje, zaraz ciebie zabije.
Imię: Robert
Nazwisko: Szymczak
Wiek: 20 Dołączył: 21 Sie 2006 Posty: 168 Skąd: ze stolicy
Wysłany: 2007-03-29, 10:44
Nie zapominajmy, że "Ghost Rider" to adaptacja komiksu, a ten przecież nie miał zbyt rozbudowanej fabuły. Poza tym ten film miał raczej przedstawić bohatera (Ghost Rider nie jest zbyt znaną postacią) pokazać go szerszej publiczności itp. Z resztą pewnie zauważyliście, że zakończenie jest prawie, że reklamą "Ghost Rider 2"
_________________ "Ludzie powinni łączyć się w pary na całe życie jak gołębie czy katolicy." Woody Allen
Po Sin City nie uznaję i nie dopuszczam żadnej ekranizacji komiksu, jeśli nie jest robiona w stylu filmu pana Rodrigueza. 300 dopuściłem Klasyczna, poważna adaptacja komiksu po wyprodukowaniu Sin City kompletnie nie zdaje dziś już egzaminu.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach