Imię: Iza
Wiek: 18 Dołączyła: 02 Sie 2006 Posty: 407 Skąd: Nisko
Wysłany: 2007-03-20, 19:55 Łowca snów Opis: Zagoniły się w szaleństwie myśli złożone, marzenia bezsenne.
Info o filmie:
reżyseria: Lawrence Kasdan
scenariusz: William Goldman, Lawrence Kasdan
zdjęcia: John Seale
muzyka: James Newton Howard
gatunek: horror, sci-fi
data premiery: 06.03.2003r. (świat)
obsada: Thomas Jane, Morgan Freeman, Damian Lewis, Jason Lee, Tom Sizemore, Timothy Olyphant...
Fabuła: Czterech przyjaciół wybiera się do domku w lesie, by spędzić czas na rozmowach, piciu piwa i ich ulubionej rozrywce: polowaniu. Pewnej nocy odwiedza ich dziwny mężczyzna, myśliwy, który zabłądził przed kilkoma dniami. Wydaje się być chory. Kilka godzin później umiera, rozszarpany przez dziwne łasico podobne stworzenie, które wydostaje się z jego ciała. Wkrótce bohaterowie będą musieli zmierzyć się ze swoimi lękami, jak również realnym wrogiem w postaci wojska oraz istotami z kosmosu.
(żródło: filmweb.pl)
Film oglądałam dawno, ale nadal mam go w pamięci. Bardzo spodobał mi się ze względu na ciekawą fabułę, dobrze dobranych aktorów, którzy świetnie się spisali. Cały czas byłam zaciekawiona, w napięciu czekałam na dalszy rozwój akcji. Plus za humor, przystojnego doktorka z paczki przyjaciół , klimat. Sposób wydostania się tych istotek pozaziemskich był... zaskakujący, przynajmniej dla mnie.
Bardzo chętnie obejrzałabym ten film jeszcze raz. Polecam wszystkim. Mnie przyciągnęła informacja, że jest to adaptacja książki Kinga. Telegazeta czasami jest po prostu nieoceniona...
Wysłany: 2007-03-21, 13:14
Opis: After all, tomorrow is a new day.
Filmu nie widziałam, ale czytałam książkę. Jest to chyba jedyna książka Kinga, która do mnie nie trafiła. Trzymała klimat i poziom, ale jakoś tematyka Obcych to nie dla mnie.
Imię: Michał
Wiek: 19 Dołączył: 01 Sie 2006 Posty: 1450
Wysłany: 2007-04-13, 23:45
Opis: Co mnie żywi także mnie niszczy
blue berry napisał/a:
Jest to chyba jedyna książka Kinga, która do mnie nie trafiła.
W takim razie polecam "Colorado Kid" i "Buick 8".
Co zaś się tyczy filmu to strasznym przeciętniakiem jest on: nierówny, słabo zagrany (nawet Freeman nie pomógł), z tragiczną sceną w kiblu. Od kaszany dzieli ten obraz tylko fabuła i wykonie. Aż drżę z przerażenia gdy pomyślę o ponownym oglądnięciu.
_________________ "Widziałem ślimaka pełznącego po krawędzi brzytwy. To mój sen, mój koszmar: brnie, pełźnie i nie ginie"
do książki mam wielki sentyment bo była to pierwsza jaką przeczytałam autorstwa Kinga, zresztą jedna z moich ulubionych tego autora, świetne postacie, świetny klimat, fabuła. ale film to porażka, przyznaję się, że do końca nie wytrwałam bo nie mogłam dalej patrzeć co oni robią z tej książki.
_________________ what is simple in the moonlight by the morning never is
Ja już go nie pamiętam, bo oglądałam ten film dosć dawno, ale pamietam jedynie, że wraz ze znajomymi uznaliśmy to za komedie, bo cały czas sie śmialiśmy z tego co nam tam wpajano do głowy, wręcz nie dorzeczne, a czy to horror jest nie mogłabym tak o nim rzec, ale będę musiała go zobaczyc jeszcze raz, bo serio nie pamietam nic... jedynie opinie na jego temat
Kasdan nie nadaje się do kręcenia horrorów. Jego miejsce jest w dramatach i melodramatach. Horrory to on sobie powinien odpuścić. Kasdanowi wyszedł film nijaki. Ni to horror ni to s-f. Jedynie czołówka jest ciekawa no i motyw muzyczny. Reszta - łącznie z rolami to średniak z tendencją do upadku na łeb na szyję.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach