Imię: Iza
Wiek: 19 Dołączyła: 02 Sie 2006 Posty: 407 Skąd: Nisko
Wysłany: 2006-08-14, 12:58 Ulubione bajki (seriale animowane) Opis: Zagoniły się w szaleństwie myśli złożone, marzenia bezsenne.
Tak jak w temacie, jakie są wasze ulubione bajki z dzieciństwa?
U mnie były to Gumisie, Witaj Franklin, Kubuś Puchatek, Olinek Okrąglinek, Pszczółka Maja (był czas, kiedy codziennie oglądałam kolejne odcinki, Maja zajmuje u mnie pierwsze miejsce), trochę Muminki i Smurfy. Jak sobie coś jeszcze przypomnę, to dopiszę.
Zapomniałam o Czarodziejkach z Księżyca. Nawet się w nie bawiłam w przedszkolu
Wysłany: 2006-08-14, 13:06
Opis: Is mocking bird my lullabies?
Ja się pytam dlaczego w temacie jest z dzieciństwa? Bo ja nadal lubię sobie obejrzeć Gumisie, czy Smurfy. Fakt z Muminków już wyrosłem, ale te dwie wcześniej wymienione bajki sa niekiedy bardzo inteligentne i śmieszne i warto je obejrzeć
Ja też lubiłem "Czarodziejkę z Księżyca" Ale kiedy to było... Jakieś dziesięć lat temu.
Imię: Robert
Nazwisko: Horszczaruk
Wiek: 22 Dołączył: 03 Sie 2006 Posty: 706 Skąd: z Kosmosu
Wysłany: 2006-08-14, 13:06
"Gumisie". Ech... duet Księciunio- Toadi po prostu wymiata! , a poza tym jest jeszcze pewien gość zwany "Johnny Bravo" . Te kreskówki z przyjemnością nawet teraz mogę oglądać
Imię: Iza
Wiek: 19 Dołączyła: 02 Sie 2006 Posty: 407 Skąd: Nisko
Wysłany: 2006-08-14, 13:12
Opis: Zagoniły się w szaleństwie myśli złożone, marzenia bezsenne.
Przypomniałam sobie, że kilka dni temu oglądałam Kubusia Puchatka i bardzo mi się podobało. Tata się podśmiewał, ale co tam. A do tego, że bajki są pouczające, może nie wszystkie, ale niektóre - jak najbardziej się zgadzam. Z Kubusia dowiedziałam się, że przyjęcia nie powinno się organizować z planem, bo przecież chodzi o dobrą zabawę. A i to, że mycie wcale nie jest takie złe (Tygrysek&Maleństwo).
"Smurfy" przede wszytkim a do tego oczywiście "Kubuś Puchatek", "Pszczołka Maja", "Gumisie", za "Muminkami" nie specjalnie przepadałam Chyba byłam jedną z nielicznych, które nie lubily "Czarodziejek z Księżyca" a ztakich filmowych to "śpiąca Królewna", "101 Dalmatyńczyków", "Zakochany Kundel", "Pocachontas" i ogólnie większość bajek Disneya Do dzisiaj lubię sobie czasem obejrzeć dobranocke, albo włączyc jakąs kasetę z bajka a co
Smurfy ruleeezz! Do tego jeszcze debeściarska Pszczółka Maja (Gucio najlepszy! ), Wszystkie bajki które kiedyś puszczał TVN/ RTL7/ TV7/ czyli debeściarski DRAGON BALL (kacperski... db fan 4 ever...) i iine anime. ; D Bajki ruleez! ; D
_________________ Nigerzy moi czarni bracia! oooo nigeryyy..
Imię: Michał
Wiek: 21 Dołączył: 01 Sie 2006 Posty: 1579
Wysłany: 2006-08-14, 18:48
Opis: Co mnie żywi także mnie niszczy
Ja tam w ogóle z tego co pamiętam niewiele bajek w dzieciństwie oglądałem. Wcześnie wchodziłem w filmowy etap. W przedszkolu kiedy opowiadałem kolegom o niskobudżetowym horrorze "Critters" dzieci myślały, że chodzi mi o "Ulicę sezamkową", później tata zabrał mnie do kina na wersję specjalną "Star Wars" i tak zaczęła się kolejna miłość.
Trudno mi tu coś wymienić, ale na pewno "Zwariowane melodie" i "Gumisie", więcej grzechów nie pamiętam. Jak coś sobie przypomnę to dam znać
_________________ "Widziałem ślimaka pełznącego po krawędzi brzytwy. To mój sen, mój koszmar: brnie, pełźnie i nie ginie"
Wysłany: 2006-08-14, 19:26
Opis: Is mocking bird my lullabies?
O tak, we Włoczykiju to sie chyba każda dziewczyna kochała - ciekawa postać. Ale ja polubiłem Ryjka - taki długi i brazowy, śmieszny gościu. W ogole mam jakąś słabosć do bohaterów, którzy są skończonymi idiotami i nie mają pojecia o świecie.
Ja też z "Muminków" to tylko Ryjka i Włóczykija lubiłam, a Migotke to bym udusiła najchetniej a i teraz mi się przypomniało, leciała kiedys taka baja "Starala i Jeźdżcy" na dawnym RTL7, kochałam ja po prostu, nawet tata mi nagrał na kasety i do dzisiaj mam tylko straszny lektor tam był
Imię: Iza
Wiek: 19 Dołączyła: 02 Sie 2006 Posty: 407 Skąd: Nisko
Wysłany: 2006-08-15, 13:48
Opis: Zagoniły się w szaleństwie myśli złożone, marzenia bezsenne.
BlackDog napisał/a:
O tak, we Włoczykiju to sie chyba każda dziewczyna kochała - ciekawa postać.
Ja się nie kochałam
Za to bardzo lubiłam Filipa i Gucia ze Pszczółki Mai. Ogólnie lubię czarne charaktery, więc nawet Arktos od Tabalugi wydawał mi się śmieszny z tym swoim upodobaniem do jedzenia logów i tak dalej. Jednego księdza nazywamy Tabalugą
Imię: Michał
Wiek: 21 Dołączył: 01 Sie 2006 Posty: 1579
Wysłany: 2006-08-15, 16:41
Opis: Co mnie żywi także mnie niszczy
Gabriel napisał/a:
Motomyszy z marsa..
O, mówiłem, że o czymś sobie przypomnę .
Tego serialu byłem wielkim fanem w przedszkolnych latach: bawiliśmy się z kolegami w te motomyszy, śpiewaliśmy początkową piosenkę (nawet zdaje się kawałek pamiętam )...
_________________ "Widziałem ślimaka pełznącego po krawędzi brzytwy. To mój sen, mój koszmar: brnie, pełźnie i nie ginie"
Wysłany: 2006-08-15, 19:52
Opis: Is mocking bird my lullabies?
Issa napisał/a:
Arktos od Tabalugi wydawał mi się śmieszny z tym swoim upodobaniem do jedzenia logów i tak dalej.
Ja Arktosa do teraz lubię i zdecydowanie jest to najlepsza postać z tej bajki, reszta jest po prostu sztywna ;p Ale chyba dlatego go lubie, bo mamy dużo wspólnych cech
Wiek: 22 Dołączyła: 02 Sie 2006 Posty: 41 Skąd: Suwałki
Wysłany: 2006-08-16, 10:01
Opis: "Słuchawki na uszach, ale nie słucham niczego. Dlaczego? Bo słucham muzyki miasta mego."
Dragon Ball przede wszystkim! Jak ja bym chciała, żeby to jeszcze raz puścili... Teraz jeszcze lubię pooglądać bajki na Jetix (np. "Świat według Ludwiczka" czy "Dzieciaki z klasy 402"). A kiedyś oglądałam mnóstwo kreskówek. To tak: "Madeline", "Muminki" (dwie moje ulubione), "Smurfy", "Gumisie", "Atomówki", "Labolatorium Dextera", "Czarodziejki z Księżyca", oczywiście, i jeszcze takie super bajki z Polonii 1: "Królewna Śnieżka", "Dajmos" (czy jak to się pisze), "Jataman", "Królestwo kalendarza", "Sally", i jeszcza taka z lustereczkiem, zapomniałam tytułu. No i poza tym oczywiście takie bajki jak "Król Lew" i "Pocahontas".
_________________ Tylko ludzie głupi uczą się na własnych błędach. Ludzie mądrzy uczą się na błędach cudzych. Otto von Bismarck
Wysłany: 2007-01-23, 14:30
Opis: "W ciągu całego życia człowiek nie tyle jest, ile stwarza siebie."
Nie rozumiem pogromu "Muminków"... Z perspektywy czasu jest to jedna z niewielu wieczorynek o nieliniowej fabule, dlatego zdarza mi się to oglądać i dziś... Z bohaterów należy wyróżnić Włóczykija, Ryjka, Bobka i Małą Mi... Poza tym nie jest to tak cukierkowa produkcja jak np. "Smerfy", "Gumisie"; nastrój tajemniczości i niepokoju został wprowadzony dzięki muzyce i postaciom: Buki i Hatifnatów... Ze szczenięcych lat pamiętam tez m.in. "Brygadę Rescue Ranger", "Motomyszy z Marsa"....
Nie dalej jak przedwczoraj obejrzałam sobie dobranockę a w niej? Miś uszatek Ech kurde takie sentyment mnie wziął, że az bym sobie teraz obejrzała Jakei to true \m/ /m\
To była bajka na której chciałabym wychowywać moje dzieci i chyba zacznę robic cos zeby zdobyć jej wszystkie odcinki jakimś cudem, genialna
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach