Forum Filmowe, Recenzje filmów, Lost: Zagubieni | U nas nie znajdziesz pirackich kopii filmów - ZERO DOWNLOADU, TYLKO DYSKUSJE!

FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Grupy | Mapa forum | RSS | Zaproś
Rejestracja | Zaloguj
 Ogłoszenie 
Podążaj za Filmowo.net na portalach społecznościowych! Poprzez nie informujemy o nowych artykułach i aktualnościach:

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Władca Pierścieni (trylogia)
Autor Wiadomość
Dusqmad 
Administrator



Imię: Michał
Wiek: 21
Dołączył: 01 Sie 2006
Posty: 1584
Wysłany: 2006-08-14, 09:33   Władca Pierścieni (trylogia)
   Opis: Co mnie żywi także mnie niszczy


Cytat:


Dla mnie "Władcy pierścieni" w wykonaniu Petera Jacksona to niezwykle nastrojowy film. Często wydawało mi się, że klimat mocno buduje świetnie przedstawiona postać Golluma. Ogólnie zadowolony jestem także z aktorstwa. Po prostu nie miałem jakichkolwiek zastrzeżeń. Co poniektórych mogło z pewnością zrazić to, że film nie jest w 100% wierny książce, ale tak to już jest z ekranizacjami. Trudno upchnąć wszystkie wątki do jednego worka ;) . Razić może poszerzenie roli Arweny, ale brak Bombadila IMHO wyszedł filmowi na dobre i sprawił, że obraz jest bardziej poważny. Poza tym przed ekranizacją dzieła Tolkiena w żadnym filmie nie było tak wspaniałych scen batalistycznych. Poziom efektów specjalnych również jest bardzo wyskoki. Po oglądnięciu filmu piałem z zachwytu nad ścieżką dźwiękową, za którą odpowiedzialny jest Howard Shore. Strasznie zapadł mi w pamięć motyw główny oraz nastrojowa piosenka Emiliany Torrini "Gollum's Song". Można tak dalej wymieniać, ale mimo kilku rzeczy, które można mieć Jacksonowi za złe film jest po prostu majstersztykiem.

W sumie gdybym miał wybrać najlepszą cześć wybór padłby oczywiście na "Powrót Króla". Tylko trochę raziło mnie w tym filmie zakończenie sprawiające wrażenie stworzonego na szybko, bez polotu. Wiem, że dłuższe być nie mogło, ale powinno chociaż obejmować wszystkie wydarzenia. Nawet jeśli na każdym reżyser skupiłby się tylko chwilę.
_________________
"Widziałem ślimaka pełznącego po krawędzi brzytwy. To mój sen, mój koszmar: brnie, pełźnie i nie ginie"
 
 
BlackDog 
Tyler Durden



Imię: Mateusz
Wiek: 21
Dołączył: 02 Sie 2006
Posty: 436
Skąd: Stegna
Wysłany: 2006-08-14, 10:07   
   Opis: Is mocking bird my lullabies?


Jestem strasznie dziwnym przypadkiem, bo nie czytałem "Władcy Pierścienia" (Sillmarilion mnie zniechęcił) za to film spokojnie uznaję za jeden z ulubionych. Trzeba przyznać, że pierwsza część była najgorsza, mało oryginalnie zrobiona i niezbyt przekonywująca - za to "Dwie wieże" I "Powrót Króla" to niemalże genialne pozycje. Muzyka znakomita, zdjęcia to coś znakomitego, a i gra aktorów zaskakuje pozytywnie. Jackson stworzył historię niezwykle efektowną i poruszającą, ale nie przekonał mnie, aby przeczytać książki.
_________________
www.last.fm/user/Bartosz_Kawka
 
 
 
Rubenos 
Darth Vader



Imię: Robert
Nazwisko: Horszczaruk
Wiek: 22
Dołączył: 03 Sie 2006
Posty: 706
Skąd: z Kosmosu
Wysłany: 2006-08-14, 14:27   

Znakomite film. Niewątpliwie największym atutem dla mnie fana "Władcy pierścieni" jest to że udało się przenieść klimat Śródziemia na co z pewnością wpływ miały niesamowita muzyka, efekty specjalne, znakomita praca charakteryzatorów i aktorów. Jak dla mnie najlepsza jest część pierwsza, i jak wspomniałeś Dusq bardzo dobrze zrobiono rezygnując z postaci Toma Bambadila, gdyż to tylko zepsułoby klimat. Wydaje mi się także że jest ona najwierniejsza orginałowi. Wiele scen potrafi naprawdę urzec (śmierć Boromira :-( ).
Druga część jest jak dla mnie najsłabsza głównie dlatego że dość dużo było odstępstw od orginału i po macoszemu potraktowano rozprawienie się z Sarumanem(nie oglądałem wersji reżyserskiej). Ale mimo wszystko dobrze się ogląda...
W trzeciej częśći wspaniale wyszło oblężenie Minas Tirith, czy chociażby beznadziejny wyjazd Faramira by odbić Osgiliath, w ogóle ominięto sprawę Sarumana i Shire co jest wieelkim minusem(nie oglądałem wersji reżyserskiej :-) ).
Ogólnie mówiąć. Czy czytałeś czy nie czytałeś "Władcę Pierścieni" film obejrzeć warto :-)
 
 
 
Elanor 
Jack Sparrow


Wiek: 21
Dołączyła: 04 Sie 2006
Posty: 36
Wysłany: 2006-08-14, 14:45   

Uwielbiam zarówno film, jak i książę. Z racji faktu, że z ekranizacja zapoznalam się jako pierwszą, dla mnie wizja Śródziemia przedstawiona przez Jacksona była doskonała, po przeczytaniu ksiazki, nawet nie szczególnie razily mnie rózne odstępstwa od orginału, np. watek Arveny moim zdaniem dodał temu wszytkiemu uroku. Oczywiście zapierające dech sceny walki, zwłaszcza w Dwóch Wieżach, ale mimo to uwarzam drugą cześc za najgorsza, albo może przynajmniej najmniej barwna, przynajmniej ja odnioslam takie wrażenie. Trzecia jest chyba najlepiej zrealizowana, ale ja najbardziej lubię pierwszą. Chyba bardziej ze względu na sama treść, ale tez urzekają mnie krajobrazy Shire. Rzeczywiście Bombadil mógłby nie wypaść w filmie najlepiej, widac biedak był za mało komercyjny ;) za to watek Sarumana w Shire robiłby juz za dużo zamieszania. Mi się strasznie podba ta scena, kiedy wszyscy w Minas Tirith kłamaniją się hobbitom, za to na samym końcu, kiedy płyneli do Vallinoru sie po prostu popłakałam... Świetna gra aktorka, efekty specjalne, a muzyka po prostu urzekająca, osobiście najbardziej lubię "May it be" Enyi i "Concerning Hobbits" - to drugie jest takie pogodne :)
 
 
Kirk 
Indiana Jones



Wiek: 24
Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 173
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: 2006-08-14, 21:29   

Film mi się podobał, miło było go obejrzeć po przeczytaniu książki. Mimo wszystko nie uznaje go za jakiś przełomowy, super wspaniały, czy warty 11 Oscarów. Peter Jackson nie musiał się za bardzo wysilać, popularność była zapewniona juz przed poajwieniem się Władcy Pierścieni na ekranach. Na wszelkie nagrody zasługuje Tolkien i jego książka, a film traktuje tylko jako uzpupełnienie arcydzieła. Uzpełnienie, które czasem potrafi poirytować.
 
 
 
kacperski 
Mad Max



Dołączył: 09 Sie 2006
Posty: 58
Ostrzeżeń:
 6/3/6
Wysłany: 2006-08-15, 10:49   

Mi sie najbardziej podobała II- ka (dwie wieże). Poza tym dla mnie jako gracza, gra LoTR: Battle Of The Middle Earth jest grą ZAJEBISTĄ !!!
_________________
Nigerzy moi czarni bracia! oooo nigeryyy..
 
 
xell 
Forrest Gump



Dołączył: 11 Sie 2006
Posty: 3
Skąd: grudziądz
Wysłany: 2006-08-15, 13:42   

jedynkę oglądałem w tv, wyłączyłem gdzieś w połowie, bo nuda. trójkę w kinie, zmuszony byłem oglądać do końca. wg mnie - dobre efekty specjalne + ładne scenerie. nic poza tym. i do tego elfki brzydkie, jak noc, ble.
_________________
You see, in this world there's two kinds of people, my friend: Those with loaded guns and those who dig. You dig.
 
 
 
R.I.P 
Jack Sparrow


Wiek: 22
Dołączył: 17 Sie 2006
Posty: 34
Skąd: Śląsk, Lędziny
Wysłany: 2006-08-17, 01:30   

imo film super zrobiony kazda czesc miala swoj limat nie czytalem ksiazek i rowniez film mnie do tego nie przekonal,

pierwsza czec byla bardzo fajna dobrze zrobiona nhistoria nie byla przeciagana i film mimo dlugosci nie nudzil sie a efekty + dziek to jak w kazdej czesci genialny

droga coz na tej czesci sie nudzilem nie wiem jakos tak nieprzekonujaca moze kilka scen bylo interesujacych ale wikszosc to przeciaganie czasu bylo

trzecia czesc moze pod wzgledem fabuly a raczej przeniesienia fabuly na ekran nie najlepsza z czesci (najlepsza czesc pod tym wzgledem to 1) to pod wzgledem scen walki i nastroju najlepsza, coz wiecej dodac LOTR to jednak klasa :]

ps: witam wszystkich jako nowy urzytkownik mam nadzieje, ze zostane tu dlogo :]

Dusqmad» Witam, zapraszam do przedstawienia się w tym temacie: http://forum.filmowo.net/viewtopic.php?t=29
 
 
 
skiszony 
Indiana Jones



Imię: Filip
Wiek: 22
Dołączył: 23 Sie 2006
Posty: 192
Wysłany: 2006-08-23, 15:20   
   Opis: zaprawdę powiadam wam...


genialne filmy, nie wiem, czy komuś jeszcze tak dobrze uda się przenieść ducha powieści (genialnej, kultowej, przełomowej itd.) na ekran tak dobrze, jak Jacksonowi. po prostu oglądałem kilka razy i dalej uwielbiam. chociaż wkurzały mnie niektóre sceny dodane a niektóre zabrane w stylu zabierania Sarumanowi mocy przez Gandalfa czy walki z Szelobą w nie tej części co trzeba. albo tego dylematu Faramira. no ale cóż - nikt nie jest idealny - a trylogia Jacksona się zbliżyła do ideału filmu fantasy. chociaż Tolkienowi do ramion nie sięga :-)
_________________
top 10 1)Pulp fiction 2)Oldboy 3)Matrix 4)Scarface 5)Fight club 6)25. godzina 7)Sin city 8)Gangi Nowego Jorku 9)Adaptacja 10)Być jak John Malkovich 10)Zakochany bez pamięci 10)Ojciec chrzestny itd. :P
 
 
Theoricus 
Jack Sparrow


Wiek: 25
Dołączył: 16 Wrz 2006
Posty: 30
Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-09-17, 12:54   

Filmową trylogię WP oceniać by trzeba bardzo długo, więc ograniczę się do ogólników. Nie uważam jej za przełomową, wiekopomną, itd. tylko za zwykłą, ale oczywiście bardzo dobrze zrobioną ekranizację - zwłaszcza tyczy się to wersji kinowej, która została pozbawiona wielu interesujących scen - polecam obejrzenie wersji reżyserskich tym, którzy jeszcze nie mieli okazji, bo to naprawdę dwie różne trylogie :) Dlatego to rozszerzonym wersjom wyznaczę oceny, bo one stanowią o sile tej produkcji.

"... :Drużyna Pierścienia" - 7/10
"... : Dwie Wieże" - 8/10
"... : Powrót Króla - 9/10

Oceny te oczywiście nalezy traktowac z przymrużeniem oka, ale dobrze oddają tą gradacyjną jakosc filmów: każda kolejna część jest lepsza od poprzedniej. Moim zdaniem oczywiście ;-)
_________________
Naomi Watts rządzi :-)
 
 
 
fobia 
Jack Sparrow


Wiek: 20
Dołączył: 27 Wrz 2006
Posty: 28
Wysłany: 2006-09-27, 17:55   

Wszystkie części są fajne i mają klimat. Gdybym chociaż troche lubił czytać przeczytałbym LOTR napewno, jednak bez czytania nie moge stwierdzić czy to dobra ekranizacja. Moge powiedzieć tylko że to dobre filmy. Wszytkie po 8.5/10
_________________
System wyzysku
Kastracja duszy
Fałszywy bóg ten, któremu służysz
Oddajesz wszystko, wszystko i więcej
Kim jest ten święty ze złotem w ręce?
 
 
 
Gossip_Girl 
Jack Sparrow



Imię: Ola
Dołączyła: 15 Wrz 2006
Posty: 37
Skąd: Katowice
Wysłany: 2006-11-03, 10:51   

Cóż ja kocham ten film. Podobały mi się wszystkie 3 części. Cieszę się, że zdecydowałam się obejrzeć ten film w kinie, bo w domu nie ma takiego efektu.

Pierwsze część naprawdę zachęciła mnie do zobaczenia kolejnych dwóch, ale najgorsza z wszystkich trzech.

Druga część, jak dla mnie najlepsza. Bardzo efektownie pokazana bitwa o Helmowy Jar. Właśnie za te sceny jest to moja ulubiona część. Drugi argument: pojawia się Gollum, czyli jeden z moich ulubionych postaci.

Trzecia część, równie dobra jak druga. Kończąca trylogię. Wreszcie dochodzi do konfrontacji sił.

Jestem zachwycona ogólnie wszystkimi charakterami tej trylogii.
Czarni jezdzcy, grozni i budzacy przerazenie...
Orki "Były kiedyś elfami. Porwanymi przez Ciemne Moce w Pierwszej Erze- torturowanymi, okaleczonymi- zrujnowana i okropna forma życia, wychowana jako rasa niewolnicza."
Uruk-Hai - polepszona rasa orków, byli odporni na promienie słoneczne.
Opisałam tylko czarne charaktery, bo zawsze bardziej się mi podobały niż wspaniali bohaterowie. I w tej trylogii takie właśnie postacie są wspaniałe.

Ogólnie film jest strasznie nastrojowy. Wspaniała muzyka, budująca wielkość tego filmu. Dla mnie jest to idealny film fantasy.
 
 
Aquariia 
Tyler Durden



Imię: Monika
Wiek: 24
Dołączyła: 24 Sie 2006
Posty: 489
Wysłany: 2006-11-04, 22:04   

Mnie również bardzo podaobała się ta trylogia. Najberdziej efektowna 2 i 3 część. Bitwy genialne, no i Orlando Bloom nie był tak bardzo wkurzający. Fajnie wyglądała armia elfów (moji ulubieni w WP tak fajnie z łuku strzelali :D ).
No i najważniejsze - cudowna muzyka, bez Howarda Shore ta trylogia nie była by taka sama.
 
 
 
Gossip_Girl 
Jack Sparrow



Imię: Ola
Dołączyła: 15 Wrz 2006
Posty: 37
Skąd: Katowice
Wysłany: 2006-11-04, 22:47   

Aquariia napisał/a:
no i Orlando Bloom nie był tak bardzo wkurzający

Właśnie... tu się zgadzam całkowicie. Nie wyobrażam sobie teraz nikogo innego w roli Legolasa mimo, iż nie przepadam za Bloom'em.
 
 
BlackDog 
Tyler Durden



Imię: Mateusz
Wiek: 21
Dołączył: 02 Sie 2006
Posty: 436
Skąd: Stegna
Wysłany: 2006-11-15, 12:21   
   Opis: Is mocking bird my lullabies?


Po raz peirwszy oglądałem "Władcę Pierścieni" jeszcze przed przeczytaniem dzieła Tolkiena. I jak juz napisałem wcześniej spodobało mi się bardzo. Jednak gdy próbowałem oglądnąc sobie LOTRa po zapoznaniu się z książką nie wytrzymałem nawet dwudziestu minut. Uważam, iż ksiązka jest sporo lepsza od filmów, dlatego też za drugim razem czułem się zniesmaczony, ale jednak - LOTR w wykonaniu Jacksona to i tak wielkie dzieło, pod warunkiem, że przy jego oglądaniu zapomni się o książce.
_________________
www.last.fm/user/Bartosz_Kawka
 
 
 
Scourge33 
Indiana Jones



Imię: Karol
Wiek: 26
Dołączył: 13 Sty 2007
Posty: 145
Skąd: Wrocław / Sieradz
Wysłany: 2007-01-13, 12:52   
   Opis: "W ciągu całego życia człowiek nie tyle jest, ile stwarza siebie."


Powiem tak: pierwsza czesc tego dziela zachecila mnie na tyle, ze siegnąłem i po książkę....
A reguła że książka zwykle jest lepsza od ekranizacji i tutaj się sprawdza (zresztą po co ja to piszę, skoro już dawno przyjęto to za fakt)....
Pomimo tego że niektore sceny filmu w stosunku do oryginału wywołują oburzenie: jak choćby poszerzenie wątku Arweny, to musze przyznać że jeszcze tak pięknego przedstawienia nie oglądałem. I co z tego że nagle w Helmowym Jarze pojawia sie znikąd oddział elfów (choć Drużynie przebycie całego Śródziemia zajeło długie tygodnie), co z tego... Wcześniej scen batalistycznych przedstawionych z takim rozmachem po prostu nie było, a ścieżki dżwiękowej z filmu słucham do dzisiaj. Nie dzwi mnie w sumie, że pomimo tego że Jacksonowi udało się jakoś wybrnąć z tematu, nie brak i krytyki w końcu przyszło mu sie zmierzyć z dziełem wybitnym. A pomyśleć że pierwotnie miał być tylko jeden trzygodzinny film ;-) I co wtedy powiedzieliby krytycy... strach się bać....

Za najlepsza uważam część drugą, niestety w "Powrocie Króla" zakończenie zrealizowano po macoszemu... Moja opinia na ten temat może sie zmienić po obejrzeniu pełnej wersji reżyserskiej.

Pozdrawiam i czekam na ewentualne riposty....
_________________
Ostatnio obejrzane (po raz pierwszy): 1.Schindler List - 9/10 2. Wyspa Tajemnic - 9/10 3. Prawo Zemsty - 7/10 4. Gamer - 6/10 5. P.S. Kocham Cię - 8/10
 
 
 
Miodzio 
Indiana Jones



Imię: Piotr
Wiek: 21
Dołączył: 11 Sty 2007
Posty: 240
Skąd: Pabianice
Wysłany: 2007-01-13, 13:37   

Trzy części Władcy Pierścieni to filmy świetne, ale trochę nierówne i mimo wszystko książki Tolkiena są lepsze od ich wersji przeniesionej na ekrany.
Pierwsza część jest ładna pod względem efektów specjalnych, duże wrażenie robi muzyki, ale cała ta podróż przedstawiona w tym filmie jest mniej ciekawa niż w książce.
Druga część podobała mi się najmniej. Kto nie czytał książki mógł mieć spore problemy ze zrozumieniem o co chodzi, bo Jackson skakał od jednych bohaterów filmu do drugich praktycznie co chwilę. Natomiast Ci co czytali mogli być zawiedzeni ilością niezrozumiałych zmian w porównaniu z dziełem Tolkiena. Reżyser powycinał kilka ważnych scen, zmienił zupełnie niektóre zdarzenia. Moim zdaniem całkiem niepotrzebnie.
Trzecia część jest natomiast według mnie najlepsza. Film ma świetne sceny bitewne, rewelacyjne efekty specjalne, wspaniałą muzykę, piękne krajobrazy i jest dosyć wierny książce. Znajdziemy w nim sporo błędów w porównaniu z tym co napisał Tolkien, ale są to takie drobne różnice, że w ogóle one nie denerwują. Zakończenie filmu choć skrócone spełniło moje oczekiwania.
 
 
 
Mela0607 
Agent Smith



Imię: Sabina
Wiek: 21
Dołączyła: 10 Lut 2007
Posty: 578
Wysłany: 2007-02-13, 20:37   

Mi też się podoba ten film, jednak pierwsza część przynudzała, ponieważ przygotowywała nas do tego niezwykłego, fantastycznego świata, a zaś dwie następne były rewelacyjne :)
 
 
 
KhAn 
Indiana Jones



Imię: Jakub
Nazwisko: Stach
Wiek: 22
Dołączył: 01 Sie 2006
Posty: 250
Skąd: Wieliczka
Wysłany: 2007-02-13, 20:41   

Mnie zachwycił ten film. Co prawda nie przeczytałem książki a film zacząłem dopiero oglądać od drugiej części ale i tak nie żałuje :-) oglądnąłem wszystkie części i w TV i na DVD i oglądnął bym jeszcze nie raz ;-) Krajobrazy zachwyciły mnie bardzo jak również cała akcja jaka się rozgrywała 8-)
_________________
"Nikt nie ma dostatecznie dobrej pamięci, aby kłamać zawsze z powodzeniem."

http://www.nextranet.pl?pid=9944.

http://www.nexto.pl/?p=12033

http://s4.metaldamage.onet.pl/c.php?uid=162805

http://www.centrumreklamy...php?refid=58646
 
 
 
ble 
Tyler Durden



Imię: Agnieszka
Wiek: 21
Dołączyła: 20 Paź 2006
Posty: 371
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2007-06-02, 23:14   

Mi również się podobał film, chociaż w mojej ocenie muzyka całkowicie zdominowała wszystko. Albo nie. Muzyka i przepiękne widoki. Co nie zmienia faktu, że całość bardzo mi się podobała.
_________________
"Życie - najbardziej zdumiewająca bajka"
 
 
 
blue berry 
Tyler Durden



Imię: Dominika
Wiek: 21
Dołączyła: 24 Lut 2007
Posty: 338
Skąd: z Arkadii
Wysłany: 2007-06-03, 19:00   
   Opis: After all, tomorrow is a new day.


Bardzo udana ekranizacja książki. Jestem wielką fanką Tolkiena i dość krytycznym okiem patrzyłam, jak książkę przenoszą na ekrany, ale naprawdę pozytywnie mnie zaskoczyli. Wszystkie części trzymały dobry poziom. Muzyka, zdjęcia fenomenalne. Dobrze dobrani aktorzy - najbardziej podobał mi się Viggo Mortensen w roli Aragorna. Zawiodła mnie tylko końcówka trzeciej części, kiedy pokazali zupełnie niezmieniony Shire, ale wybaczyłam patrząc na całokształt :)
 
 
ble 
Tyler Durden



Imię: Agnieszka
Wiek: 21
Dołączyła: 20 Paź 2006
Posty: 371
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2007-06-03, 19:50   

blue berry napisał/a:
najbardziej podobał mi się Viggo Mortensen w roli Aragorna


Tak, pasował mi do opisu z książki. I w ogóle fajne spojrzenie miał ;)
_________________
"Życie - najbardziej zdumiewająca bajka"
 
 
 
Ktoś 
Indiana Jones



Imię: Hanka
Wiek: 22
Dołączyła: 06 Maj 2007
Posty: 130
Skąd: Zakopane
Wysłany: 2007-06-04, 09:17   
   Opis: Chcesz poczuć, że żyjesz? Zabij się. J>K


Władaca to mistrzowskie dzieło wykonane przez mistrza :-) wydawało sie że efekty specjalne zdominują fabułe i problemową wręcz psychologiczną strone filmu ale nie, ale nie. Film wiernie oddaje ducha książkowego pierwowzoru (szkoda że z wiernością treści jest nieco na bakier), od bohaterow promieniuje silny magnetyzm co jest ogromną załugą świetnie dobranej obsdy. W dwojce tylko za dużo bylo nawalanki a za mało opowieści; dialogow, rozterek bohaterów, tajemnic i czaru tego filmu.
Generalnie film chwyta za serse i niesposób po seansie nie odczówać zachwytu.
 
 
 
ble 
Tyler Durden



Imię: Agnieszka
Wiek: 21
Dołączyła: 20 Paź 2006
Posty: 371
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2007-09-01, 00:17   

To okropne, ale LOTR nic a nic nie pasuje do moich słów jakobym zawsze lubiła czarne charaktery... Tu po prostu nie umiałam. Tylko Gollum był taki milusi... ;)

No ale cóż... Będę się trzymac tego, że wyjątek potwierdza regułę ;)
_________________
"Życie - najbardziej zdumiewająca bajka"
 
 
 
Aletheia 
Indiana Jones



Dołączyła: 14 Sie 2007
Posty: 261
Wysłany: 2007-09-01, 00:27   

ble, wyszedł Ci komplement dla filmowców - zrobili charaktery tak czarne, że nawet programową fankę ciemnej strony odrzuciło ;-)

A Gollum był może milusi bo miał budzić współczucie? Nic tylko się przełamać i przytulić :-D
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Gozda :: Template theme based on warezfactory.info


Szukaj na forum:


Polecamy: Zlewozmywaki granitowe | Meble kuchenne | Zlewozmywaki | Zlewozmywaki narożne | gry flash | Michael Emerson | chwilówki | pożyczki chwilówki