Imię: Jakub
Nazwisko: Stach
Wiek: 22 Dołączył: 01 Sie 2006 Posty: 250 Skąd: Wieliczka
Wysłany: 2007-02-11, 13:58 Jennifer Aniston
Jennifer Aniston urodziła się 11 lutego 1969 w Oaks w Kalifornii. Jako dziecko przez rok mieszkała w Grecji ze swoją rodziną. Gdy miała 9 lat jej rodzice rozwiedli się. Pierwsze kroki aktorskie stawiała mając 11 lat, gdy rozpoczęła nauke w szkole Rudolfa Steinera. Zagrała w takich serialach jak: "Molloy". "Ferris Bueller", "Herman's Head" i "The, Edge". Przełom nastąpił jednak dopiero w 1994 roku, po serialu "Friends Like These". Po sukcesie "Friends" stała się sławna i zaczęła częściej występować w filmach. Jennifer zagrała od tego czasu w wielu kinowych produkcjach, takich jak "Sztuka zrywania", "Z ust do ust" czy "Mąż idealny".
Uważam, że słusznie otrzymała Oscara za najlepsza aktorkę w serialu "Friends". Pokazała na co ją stać jak również to, że sukces można osiagnąć nawet grając w serialu
_________________ "Nikt nie ma dostatecznie dobrej pamięci, aby kłamać zawsze z powodzeniem."
Mi się jedynie podobała w "Przyjacielach", ponieważ w żadnym filmie mnie nie zafascynowała swoimi rolami, wszędzie jes taka sama: denna, nudna, normalna, moze niekiedy zabawna, ale to już jest oklepane... To dotyczny się filmów bo tak ogólnie to ją lubię
Imię: Robert
Nazwisko: Horszczaruk
Wiek: 22 Dołączył: 03 Sie 2006 Posty: 706 Skąd: z Kosmosu
Wysłany: 2007-02-11, 19:03
Aktoreczka głównie rozpoznawana z tego, że jest byłą żoną Pitta i z roli w "przyjacielach". Jej zdecydowana większość filmów to romansidła, które odrazu skreślają ją u mnie z listy lubianych aktorów. Chociaż trzeba przyznać, że ładna jest.
Imię: Monika
Wiek: 24 Dołączyła: 24 Sie 2006 Posty: 489
Wysłany: 2007-02-11, 20:55
Chyba mam podobne zdanie. W Friends ok, ale w innych filmach nie. Jej role nie są zapadające w pamięć. Jeden film jaki mniej więcej pamiętam to Mąż Idealny, ale to nic innego jak zwykłe romansidło.
Hmm... a może ktoś widział film "Wykolejony", gdzie zagrała z Clive Owen'em ? Może tam coś z siebie dała, bo ja niestety nie oglądałam, ale chętnie bym to zrobiła, dlatego, że występuje tam Clive Owen, a go bardzo lubię =)
po pierwsze: przyjaciel -ciela; -ciele, -ciół, -ciołom, -ciółmi, -ciołach
po drugie: Jennifer Aniston jest ładna. ma fajny tyłek ale aktorka z niej średnia. chociaż w Przyjaciołach mi się podobała bardzo. w Bruce Almighty także.
_________________ top 10 1)Pulp fiction 2)Oldboy 3)Matrix 4)Scarface 5)Fight club 6)25. godzina 7)Sin city 8)Gangi Nowego Jorku 9)Adaptacja 10)Być jak John Malkovich 10)Zakochany bez pamięci 10)Ojciec chrzestny itd.
Wysłany: 2007-02-28, 14:24
Opis: "W ciągu całego życia człowiek nie tyle jest, ile stwarza siebie."
Same seksistowskie komentarze, wstydźcie się! Czy ta aktoreczka poza wygładem nie ma naprawdę nic do zaoferowania? śmiem wątpić. Po prostu powinna skończyć z tymi romansidłami, boję się tylko że długo nie znajdzie się nikt kto zechciałby ją zaangażować do bardziej wymagających ról. A "Friends" i "Bruce Allmighty" sporo dobrego o jej talencie mówią...
_________________ Ostatnio obejrzane (po raz pierwszy): 1.Schindler List - 9/10 2. Wyspa Tajemnic - 9/10 3. Prawo Zemsty - 7/10 4. Gamer - 6/10 5. P.S. Kocham Cię - 8/10
Imię: Marta
Wiek: 22 Dołączyła: 07 Sty 2007 Posty: 9
Wysłany: 2007-03-16, 17:09
Właśnie, dlaczego ona jest taka NORMALNA? Oglądając jej popisy na dużym ekranie czuję sie jakbym patrzyła na wybryki kumpeli z ławki. Umiejętności aktorskie marne- każdą scenę Jenny kwituje zgrabnym, nie powiem, ale zawsze tym samym, marszczeniem noska...
Imię: Robert
Nazwisko: Szymczak
Wiek: 20 Dołączył: 21 Sie 2006 Posty: 161 Skąd: ze stolicy
Wysłany: 2007-04-21, 14:27
Nie wiem czemu, ale zawsze mam wrażenie, że ona w każdym filmie gra tę samą postać W "Przyjaciołach" jest świetna, na dużym ekranie już gorzej (chociaż scena w "Bruce Wszemogący", gdy główny bohater powiększył jej piersi była w porządku Serio, to była jedyna scena z Aniston "nie-w-przyjaciołach" przy której się śmiałem ). Tak czy siak bardzo przeciętna aktoreczka, która wybiła się przy pomocy jednej roli.
_________________ "Ludzie powinni łączyć się w pary na całe życie jak gołębie czy katolicy." Woody Allen
Imię: Agnieszka
Wiek: 19 Dołączyła: 10 Maj 2007 Posty: 93
Wysłany: 2007-05-10, 21:08
Jennifer jest poprostu świetna w tym co robi. Potrafi rozbawić do łez, ale w sumie racja, że wybiła się przy pomocy jednej roli, bo nic poważniejszego raczej nie grała....
_________________ "Wolność inspiracji i wolność twórczości to pierwsza zasada sztuki"
Według mnie to aktorka nie najwyższych lotów.A może po prostu źle wybiera filmy? No cóż, to głównie komedie romantyczne, w których właściwie trudno się wykazać.Z produkcji, które oglądałam i w których wystąpiła,żadna nie przypadła mi do gustu,no może "Wykolejony", ale to już tak naprawdę na siłę.We wszystkich innych powiewa nudą.Poza tym niczym się nie wyróżnia, to taka zwykła "dziewczyna z sąsiedztwa".Nie mogę powiedzieć, że nie sympatyczna, ale jak na aktorkę to jednak trochę za mało.
Nie wiem czemu, ale zawsze mam wrażenie, że ona w każdym filmie gra tę samą postać
Też tak mam Zawsze taka sama, wręcz nudna...
Szczerze mówiąc strasznie mnie boli ze gra tylko w takich romansidłach. ;/ Może by tak pokazała co potrafi? Mysle ze na wiecej ja stać...
_________________ "Nie zadawaj się z debilem, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem".
Imię: Michał
Wiek: 21 Dołączył: 01 Sie 2006 Posty: 1579
Wysłany: 2010-01-28, 18:54
Opis: Co mnie żywi także mnie niszczy
Jak większość osób kojarzę ją przede wszystkim z "Przyjaciół". Rola bardzo fajna - to jej wydzieranie się, irytacja i fochy, ale to za mało by nazwać ją bardzo dobrą. Wizualnie zupełnie do mnie nie przemawia. Etykietkę piękności przyczepili jej pewnie w trakcie związku z Pittem. Ale na temat: Ma talent komediowy i tyle. Na nim bazuje i w innych gatunkach raczej jej nie widzę.
_________________ "Widziałem ślimaka pełznącego po krawędzi brzytwy. To mój sen, mój koszmar: brnie, pełźnie i nie ginie"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach