Historia przyjaźni dwóch ludzi - Maksa i Leona, których zetknął przypadek, a ściga pech. Powoduje on, że zostają oni wplątani w sensacyjną intrygę. W ich perypetie wpleciona jest historia zmagań służb specjalnych ze słynną sycylijską rodziną Gambini.
"Dublerzy" to szansa na przełamanie królującej w polskim kinie konwencji komediowego kina akcji, w którym główny nacisk kładziony jest na gagi i dowcipy, a zdarzenia zdają się być do nich tylko dopasowane. Dublerów odróżniać mają: zwięzła, szybka akcja, przejrzysta intryga, ciekawe postaci i cięty język dialogów. Komediowy charakter zostaje tu rozłożony pomiędzy zabawne zwroty akcji, słowne potyczki i charakterystyczne postaci. Nie zapomina się tu jednak o walce dobra ze złem, ani o tym, że pozytywni bohaterowie walczą o słuszną sprawę. Lubimy ich i sekundujemy im w zmaganiach z losem, a uśmiech schodzi nam z twarzy jedynie w scenach wzruszających.
Obsada
Andrzej Grabowski: Leon May
Robert Gonera: Max
Zbigniew Zamachowski: Stanisław Góraj
Kayah: Maria
Bronisław Wrocławski: Don Luciano Gambini
Krystyna Feldman: Babka Gambini
Magdalena Czerwińska: Sophia Gambini
Konrad Imiela: Antonio Gambini
Marek Perepeczko: Don Corazzi
Krzysztof Kowalewski: Komisarz Zadyma
Tadeusz Huk: Agent Berkowitz
Krzysztof Kiersznowski: Agent Konarski
Maria Pakulnis: Braun
Magdalena Rembacz: Doktor Anna
Mirosław Zbrojewicz: Wiesiek
reżyseria Marcin Ziębiński
scenariusz Tomasz Wojtczuk
zdjęcia Grzegorz Kuczeriszka
muzyka Maciej Zieliński
od lat: 15
czas trwania: 118 dyst.: ITI CINEMA
Wg mnie najlepszy polski film tego roku. Będąc z kumplami w kinie praktycznie nie było momentu, w którym byśmy sie nie śmiali Andrzej Grabowski tym razem przeszedł samego siebie! Oczywiscie nie odbyło sie bez błędów,ale nie będę ich wytykać bo liczy sie wrażenie. ;D Czekam na opinie.[/b]
Aha.... i jeszcze jedno (do tych co oglądali), "Eksjuzmi, wi fil kostet te ciasteczka, co te pani tutaj..." ; D
Imię: Jakub
Nazwisko: Stach
Wiek: 22 Dołączył: 01 Sie 2006 Posty: 250 Skąd: Wieliczka
Wysłany: 2006-08-11, 19:39
Jak to mawiają polskich filmów nigdy za wiele.... i z tym się zgodze Film, który powalił Mnie na kolana. Akcja zaczynająca sie na Sycyli (bosowie mafijni), potem przenosząca sie na tereny Polski, gdzie film poprostu nabiera takie tępa i przepełniony jest taką dawką śmiechu, że.......powiem jedno chwała dla tej ręki, która napisała ten scenariusz
Jednak zauważamy w tym filmie jedną osobę, która przykuwa naszą szczególną uwagę, grę wspaniałego aktora, którego niema juz miedzy nami a mowa tutaj jest o naszym polskim "Janosiku" Marku Perepeczko. Uważam, że ten film można spokojnie uznać za pożegnanie jednego z najlepszych aktorów polskiego kina. Głęboko w to wierzę, że każdy nieraz wróci do tego filmu czy chociażby do "Janosika" aby raz jeszcze zobaczyć tego wspaniałego aktora jak i również jego talent aktorski.
Ogólnie film oceniam za najlepszy jaki oglądałem i jaki wogóle wyszedł w tym roku (niewspominając oczywiście o filmie, który również wyszedł w tym roku......The Fast and Furious: Tokyo Drift)
_________________ "Nikt nie ma dostatecznie dobrej pamięci, aby kłamać zawsze z powodzeniem."
Tak zgadzam sie z Tobą co do filmu i co do "Janosika". Zastanawia mnie tylko, kiedy odni kręcili ten film? Jak dawno temu? I dlaczego dopiero teraz (wakacje 2006) mogliśmy go ogladać ??
_________________ Nigerzy moi czarni bracia! oooo nigeryyy..
Imię: Karolina
Wiek: 28 Dołączyła: 19 Sie 2006 Posty: 2 Skąd: Poznan
Wysłany: 2006-08-19, 22:09
Powiem tak gdy pierwszy raz widzialam zwiastun pomyslalam ze to jakas zagraniczna produkcja ( nie ogladam czesto polskich produkcji wiec po aktorach poczatkowo nie poznalam ) wracajac do tematu ten film mnie totalnie zaskoczyl i to nie tylko efektami specjalnymi ale caloscia ogolnie mowiac jedna z lepszych produkcji polskich ostatnich czasow nie mam nic przeciwko kolejnym pozdrawiam
Imię: Agnieszka
Wiek: 20 Dołączyła: 10 Maj 2007 Posty: 93
Wysłany: 2007-05-10, 21:34
Niezły film. Świetny na rozluźnienie się i praktycznie nie ma nieśmiesznego momentu w tej produkcji. To świetnie, nie lubię mało śmiesznych komedii. Jak śmiać się to do rozpuchu, no ni?
_________________ "Wolność inspiracji i wolność twórczości to pierwsza zasada sztuki"
Wysłany: 2007-05-10, 22:06
Opis: Chcesz poczuć, że żyjesz? Zabij się. J>K
Guskas napisał/a:
praktycznie nie ma nieśmiesznego momentu w tej produkcji.
Bez przesady, twierdze wręcz że w tym filmie jest mało śmiesznych momentów, efekciarski był ale jakoś bez gustu i smaku. Nie powiem pare scen mnie rozbawiło np. scena jak wpadają na impreze (niepamietam czy to było wesele czy co) i niszczą "bombowy" tort, ale więcej prócz lekkiego rozbawienia nie było co liczyć.
Humor? Był i to jest jego najwiekszym atutem. Obsada? Była mocna, może i najlepsza jeśli chodzi o polskie filmy - ech Zamachowski, Gonera, Grabowski potrafią zdziałać cuda by widza rozbawić. Akcja? Oj dużo się działo. Fabuła? Bardzo dobra, przynajmniej coś co człowieka zainteresowało w polskim filmie. Efekty? Matrix dużo zdziałał, ale to nie miało tak wyglądać, zbyt przesadzili, bo przecież czasami wydawało mi się iż oglądałam jakąś komputerową animację co było dla mnie wielkim szokiem i to własnie spowodowało iż film nie był tak dobry jak się spodziewałam po tych wszystkich reklamach...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach